Tangerine > American Honey > Florida Project

Nie mam nic przeciwko filmom w ktorym z pozoru nic sie nie dzieje a ktore skupiaja sie na dokumentowaniu dzien po dniu zycia lokalnej spolecznosci/grupy wyrzutkow/biedoty, etc. ale przyznam ze Florida Project wynudzilo mnie tutaj wyjatkowo dodatkowo zarowno duet dzieciakow jak i matka dziewczynki zarbiajaca na zycie handlem perfumami byli wyjatkowo irytujacy i tylko swietnego jak zawsze Willema Dafeo mi w tym wszystkim żal.

PS. czekanie do ostatniej sceny filmu zeby poczuc jakies emocje to troche za mało

17

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: