Po serwowanych przez Vegę "perełkach"

jakikolwiek brak większego przedpremierowego entuzjazmowania się tym filmem sprawia, że moje zainteresowanie nim nieco wzrosło. Nie spodziewam się arcydzieła (choć z chęcią się mile rozczaruję, bodaj po prostu pozytywnym debiutem), ale brak promocji to czasami najlepszy zwiastun. Początkowo sklasyfikowałam film jako potencjalny gniot, który omijać będę szerokim łukiem, a teraz, może bez szaleństw, ale jestem w pewnym stopniu ciekawa. Bo choćby i finalnie jednak wyszedł koszmarek, to przynajmniej przejdzie w pewien sposób niezauważony, co pozwoli ograniczyć dyskusje z ewentualnymi entuzjastami, którymi w tym przypadku, jak można łatwo wywnioskować, bedą bądź fani muzyczni, których zaślepi widok swojego idola na ekranie, bądź sympatycy, a przede wszystkim "znawcy tematu", którym poruszana w filmie problematyka nie jest oczywiście obca na co dzień i oni znają takie ostre jak maczeta życie.
Jeśli będzie choć zjadliwy, honor wszystkim zwrócę!

4
  • A ja przypuszczam ze filmu nie promują bo promocja jest nie potrzebna. "Totem" wejdzie na ekrany i fani "perełek Vegi" ruszą masowo do kin gdy dowiedzą się ze grają film z Popkiem i Peją...

    • Póki co milczą reklamy, milczy Facebook, milczą blogi i fora, w zielonogórskim Cinema City dziś dwa seanse, a przecież to dzień premiery. Już nawet nie porównuję z innymi (a można by, choćby "Listów do M.", 14 seansów). Nie oszukujmy się - film w miarę zbliżania się do premiery nie przeżył żadnego szczególnego progresu jeśli chodzi o zainteresowanie. Nie twierdzę rzecz jasna, że taka tendencja się utrzyma. Jeśli film okaże się warty zainteresowania, rozgłosu zapewne nabierze. Czy promocja aby na pewno nie jest potrzebna? Jak ludzie mają ruszyć masowo do kin, skoro w większości nie mają nawet pojęcie o istnieniu takiej produkcji? Ciekawa sprawa. Pozycja idealna do tego, by ją pewnemu gronu odbiorców sprzedać bez większego problemu, a tu jednak film musi być po prostu dobry, żeby się wybić, bo rozgłos zatrzymał się na poziomie kilku facebookowych postów udostępnionych przez garstkę użytkowników. No ale cóż, można jedynie czekać, aż wszystko nabierze tempa. :)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: