Mit o wojnie trojańskiej

nie zauwazylem, zeby ktokolwiek zwrocil uwage na ciekawy blad w opisie do filmu "Troja". O tym, zeby Matka Ziemi uskarzala sie na "nadmiar ludnosci" i, ze w konsekwencji Zeus postanowil wywolac wielka wojne, slysze pierwszy raz. Brzmi to dosc smiesznie. Otoz Zeus -krol bogow, mial wielka moc wplywania na rzeczywistosc, ale nie mogl zmienic wyrokow Mojry, czyli przeznaczenia, losu! To co rzymianie nazywac beda "fatum", bo to oni idac za hellenami wierzyc beda w predestynacje. Czytajac "Iliade" dowiadujemy sie, ze Zeus kocha Troje, bo rod Priama wywodzil sie od jego syna. Zatem bedzie chcial chronic miasto, lecz wie, ze przeznaczenia nie zmieni, jedyne co mu pozostaje to dac trojanom slawe po wieki. A mit o wojnie trojańskiej glosi tak: brzemiennej zonie ostatniego krola, Priama, przysnilo sie, ze urodzila plonaca pochodnie, co wrozbici zinterpretowali jako znak, ze dziecko ktore sie narodzi bedzie przyczyna zaglady Troi. Wkrotce urodzlil sie chlopczyk, ktorego porzucono w gorach na smierc. Co jednak czeste w mitologii, niemowle odnalezl pasterz, ktory wychowuje dziecko, ktore pozniej, juz jako dorosly Parys, wyrokiem przeznaczenia znajdzie sie na weselu boginki Tetydy i Peleusa (ojca Achilla), gdzie bawia sie wszyscy bogowie oprocz nie zaproszonej bogini niezgody. Ta jednak zjawia sie na uczcie i w odwecie rzuca na biesiadny stol jablko z napisem: "Dla najpiekniejszej" wiedzac, ze pokloca sie o nie boginie. Nie inaczej sie stalo, rozgrzala sie klotnia miedzy Hera, Afrodyta i Atena, ktore prosza mlodego Parysa o rozstrzygniecie sporo i przyznanie jablka najpiekniejszej sposrod nich. Oferuja oczywiscie w zamian: Hera - wladze i bogactwo, Atena - madrosc i slawe, a Afrodyta - milosc najpiekniejszej kobiety. Parys sklonil sie ku temu ostatniemu :) I tak wypelnia sie przeznaczenie: Parys bierze udzial w igrzyskach w Troi, zwycieza, zostaje rozpoznany i przywrocony do lask. Jako krolewicz trojanski odwiedza dwor spartanskiego krola - Menelaosa, brata krola Argos - Agamemnona. Tam poznaje najpiekniejsza sposrod kobiet i Afrodyta musi spelnic swa prosbe. Lecz ta kobieta byla Helena, zona Menelaosa. Parys ja porywa i ucieka do Troi. Zniewaza tym samym greckie prawa goscinnosci. Zniewazeni greccy wodzowie wyruszaja na Troje odbic Helene - wyroki losu sie spelniaja - wybucha wojna.
Z gory przepraszam za ta dluga tyrade, ale mysle, ze ktos kto wybiera sie na film o takiej a nie innej tematyce, znac choc ten mit winien. Miejmy tylko nadzieje, iz film nie okaze sie kolejnym splaszczeniem klasyki literatury.

5
  • Widzę, że interesujesz się Iliadą podobnie, jak ja. Pozdrawiam.

  • Cieszę się, że ktoś zauważył ten błąd i myślę, że w filmie wystąpi jeszcze jeden: Achilles nie umrze, Brat Pitt dostał za tą rolę 17,5mln$ nie sądzo po to aby umrzeć. Ale mam nadzieję, że Wolfgang Petersen będzie się trzymał oryginału i Achilles polegnie w walce.

  • użytkownik usunięty

    dobrze że jeszcze są tacy goście jak ty...własnie szukałem informacji o troji i wiele się od ciebie dowiedziałem dzięki !!!

    fajny z ciebie kolo !!!

  • Masz całkowitą rację!!! Ale boję się, że Achilles faktycznie nie odejdzie w tym filmie na drugi świat ... to było odnośnie błędów, których zapewne będzie więcej gdyż żaden reżyser nie jest w stanie doskonale streścić takiego dzieła idealnie. Tak więc nie będe spodziewać się rewelacji lecz pójde na film bo myślę, że jednak warto :D
    Pozdrawiam gorąco i podziwiam za wiedzę i zainteresowania!!!

  • ten opis jest tym bardziej błędny że twórcy filmu świadomie unikali interwencji bogów, ograniczając ich tylko do martwych posągów i nawet Achilles był "tylko" wyśmienitym wojownikiem, czyli zwykli ludzie przeciwko zwykłym ludziom. Jest to przedstawienie mitu w sposób ukazujący że nie trzeba kłótni bogów by ludzie ze sobą walczyli...

  • użytkownik usunięty

    Istnieje wiele wersji tych samych mitów. Oczywiście wersja Homera jest najpopularniejsza, ale są też i inne. W jednej z wersji do wojny doszło za przyczyną Zeusa, który pragnął, by jego piękna córka została uwieczniona w historii, jako tak, która spowodowała największą wojnę ówczesnego świata. Inna wersja mówi, że Wojna Trojańska wybuchła aby zlikwidować damiar półbogów i herosów.

  • użytkownik usunięty

    BŁĘDY W TROI????? ludzie, reżysera powinno sie żywcem zakopać!!!!!
    niedość, że już na samym początku wojska greckie maszerują sobie po złotej plaży (w grecji są głównie kamieniste), to jeszcze w tle widać piękny, wiosenno zielony las!!!! a to dopiero początek!!! oczywiście nikt nie widział blond włosych i niebieskookich greków, ale to amerykanom można wybaczyć, ale czy ktoś zwrócił uwage na dziecko Hektora??? Hektor czarny, jego żona też, oboje mają brązowe oczy a dziecko - śliczniutki blondynek z oczkami jak niebo!!! albo jeszcze Achilles!!! cholera 10 stron u Homera o pieknej tarczy, a ci zrobili z niej kawałek drewna!!!!!!!!!!!!!!!!! CÓŻ AMERYKANIE MOGĄ WSZYSTKO (SPIEPSZYĆ ;))

    • Oj z Iliadą to to wspólnego niewiele ma....Mimo zapewnień ze strony filmowców.
      Ja przez rok przerabiałam Iliadę w oryginale.....
      Homer nie jest łatwą lekturą, ale Amerykanie dali kolejny raz popis tego jacy są płytcy i powierzchowni....( Mogli specjalistów, chociaż zatrudnić ale, po co przecież oni wszystko wiedzą...)
      I wiecie, gdybym sobie przez cały film nie powtarzała,że to niema nic wspólnego z książką, to chyba bym ekran pocięła....@#$%
      A tak !! świetnie się bawiłam nie zwracając uwagi na powiązania (lub ich brak) z pierwowzorem.

    • użytkownik usunięty

      A ja uważam że film jest naprawde niezły, popierwsze jakbym chciał sobie bogów pooglądać to na Polsacie włączył bym Herkulesa, po drugie Achilles był wojownikiem i tak jest ukazany w filmie, wogole to nie wiem po co sie tak wszyscy czepiaja. Zrobili fajny film, który sie ciekawie ogląda mimo prawie 3 godzin. Co tu wiecej mowic, może n ie jest to dzieło na miarę Gladaitora i ma kilka błędów historycznych ale bez przesady do kina na film idzie sie odpocząć a nie doszukiwać bugów i błędó reżysera.

      • użytkownik usunięty

        No i jeszcze tylko ta Helena, troche byłem zawiedziony jej urodą,

        • użytkownik usunięty

          A ja myślę że twórcy filmu potraktowali orginał bardzo luźno dlatego że mit o wojnie trojańskiej zupełnie nie trzyma się kupy. Bo przecież w momencie kiedy rodzice Achillesa biorą ślub Parys jest już dorosłym pasterzem, któremu Afrodyta obiecuje najpieknięjszą kobietę na świecie. Niedługo potem Parys wygrywa zawody w Troi, zostaje przyjęty do rodziny królewskiej a następnie realizuje swój niecny plan porwania Heleny. Moje pytanie jest takie - ile Achilles może mieć lat w momencie porwania przez Parysa Heleny skoro jego rodzice dopiero co się pobrali ?!? Wg mitologi jest już dorosłym młodzieńcem gotowym do wzięcia udziału w wojnie. Oznacza to tyle, że Parys musiał planować porwanie Heleny co najmniej 18 lat (tyle ile lat miał Achilles w momencie porwania Heleny - zakładając że urodził się zaraz po ślubie swoich rodziców). W konsekwencji aktorem grającym Parysa nie mógłby być Orlando Bloom ale ktos o jedno pokolenie starszy od Brada Pitta. A idąc tym tropem dalej (i biorąc pod uwagę fakt że wojna trojańska trwała 10 lat) Parysa i Helenę powinni grać co najmniej 50 latkowie. A kto by chciał oglądać takich staruszków?

          • Niewątpliwie, ten film w wielu znacznych i tych mniejszych faktach odbiega od znanych nam legend o tej wojnie; jak np. kiedy Hektor wspomina z Parysem czasy sprzed 10 lat mimo, ze przecierz 10 lat temu Parys hasał sobie wśród owieczek u przybranych rodziców :\
            Spodziewałam sie czegoś znacznie lepszego po tym filmie, juz po pierwszej zajawce jaką zobaczyłam w kinie już daaaawno temu, powiedziałam sobie: "muszę iśc na ten film" A tu taki kanał :( Wyłaczając sceny walki, trochę się ponudziłam na tym filmie, a jestem fanką wszelkich mitów i legend starożyności.
            Jak już wszyscy wspólnie zdążyliśmy stwierdzić, scenarzyści i spółka postanowali przedstawić Wojnę Trojańską jako prawdziwą historię, oczyszczając ją ze wszystkich nadnaturalnych opisów i wyimagowań i z tego całego projektu najbardziej mi sie podobała scena zabijania Achillesa, kiedy to pierwsza strzała Parysa przebija mu ścięgno w nodze, a dopiero kolejna seria strzał w piersi pozbawia go życia, ale zanim to się staje, Achilles zdązył wyjąć wszystkie strzały, oprócz tej w nodze i kiedy tak juz martwy leży z jedną strzała w nodze, no niech już będzie że w pięcie, to rzeczywiście to mogło tak wyglądać, że zginał tylko od tego jednego, wydawać by się mogło, niegroźnego ciosu i tak mogła narodzic się legenda o dzielnym, niezniszczalnym Achillesie, którego jedynym słabym punktem była pięta :)

      • użytkownik usunięty

        Kilka błędów historycznych????? Cała Troja nie miała nic wspólnego z wielką Iliadą. Ale Brada miło było pooglądać... :-)

    • użytkownik usunięty

      nie wiem czy miales genetyke,ale mozliwe jest ze dziecko rodzicow ktorzy obydwoje maja brazowe oczy moze byc niebieskookie :) pozdrawiam

      • Na szczescie Wolfgang Petersen nie mial genetyki w szkole tak jak Struś Pedziwiatr nie mial fizyki. Chodzi mi o to, że właściwie kogo to obchodzi. Sceny walki 50 tysiecy greków utrzymane były na dobrym poziomie, ale prawdziwą zaletą filmu jest horeografia (przepraszam jeżeli popełniełem bład ort.) walki bohaterów. Achilles vs. ten pierwszy osiłek, Hektor vs. Ajax i Hektor vs. Achilles ( ostani to po prostu rewelacja )

    • użytkownik usunięty

      Proponuje samemu stworzyc adaptacje jakiegokolwiek dzieła a dopiero wtedy krytykowac i wytykać błędy innym.

  • użytkownik usunięty

    w innych komentarzach mówią że nie ma bogów, a byli!!!!!jeżeli ktoś choć troche orientuje się w mitologi to powinien wiedzieć że matką Achillesa była Tetyda-królowa mórz!!!!gdy grecy jeszcze nie odpłyneli na wojnę to była scena jak Achilles rozmawia z matką, która mu robi naszyjnik z muszelek(dziecinne).to była bogini!!!!

  • użytkownik usunięty

    no ja to odbieram tak jak napisałam, ale przyzam ci racjae że według mitologi bogowie sie nie starzeli.jak już chcieli dać babke która robi mu naszyjnik z muszelek to mogli dać jedną z tych która na początku była z nim w łóżku:)

  • Achilles jednak umarł,ale ze strzałą w kolanie i jeszcze kilkoma w torsie,będąc w zamku.Może się czepiam,ale choć mniej widowiskowa lepsza by była śmierć zgodna z mitem...

  • Nie chcialo mi sie czytac wszystkich postow ale to co wylapalem to skomentuje...
    Na poczatek cos malego kalibru... Ktos zarzucil filmowi blad taki ze "kto widzial greka blondyna?" Ignorancja, brak wiedzy historycznej, zwal jak zwal, ale w starozytnej Grecji to wlasnie blondyni byli wiekszoscia, a wiaze sie to z wedrowkami ludow. Okolo 2000 lat p.n.e z polnocy na tereny Grecji przybyli Achajowie, ktorzy podporzadkowali sobie Iliade, przejeli kulture itd. Za centrum ich panstwa uznaje sie Mykeny.
    I to wlasnie na okres panowania Achajow przypada upadek Troi.
    A zreszta Aleksander Wielki (356-10 czerwca 323 p.n.e.) tez byl blondynem. A dzisiejsi typowi Grecy to mieszanka roznych kultur, przedewszystkim z Azji...
    Tego nie ma w podrecznikach, ale jak ktos chce zabierac glos niech czyta cos wiecej niz podreczniki :))

    Co do samego filmu... powtarzaja sie zarzuty ze odbiega znaczaco od Iliady Homera. Moim skromnym zdaniem po pierwsze film nie nazywa sie Iliada, tylko Troja (org. Troy), a po drugie ten kto film widzial, powinien zauwazyc napis na koncu: "inspired by homer's 'the iliad'" kto madry ten zrozumie, a idioci niech milcza.

    Ten film to wizja rezysera i jednym sie podoba, a innym nie, ale gadka, ze film odbiega od Iliady Homera i dlatego jest beee jest czyms idiotycznym i znamionujacym nic wiecej tylko glupote.

    Film jest warty obejrzenia i nie jest tylko zlepkiem super efektow specjalnych, tak myslelem sugerujac sie recenzjami dyletantow, dopoki filmu sam nie zobaczylem, ale czyms wiecej, jest refleksja o czlowieku, o jego slabosciach i o jego odwadze. A takze o dzisiejszym swiecie. Przy tym wszystkim jest takze milym rozwiazaniem na wieczor :) Nie mozna sie znudzic ogladajac ten film...

    Moja ocena 9/10

    • Cieszę się, że ktoś jeszcze interesuję się Iliadą. Po obejrzeniu Troi przeczytałam Iliadę (-: Język trudny - ale jak najbardziej warto było. Myślę, że to dobrze iż ograniczono, a raczej wymazano z filmu bogów. Ludzie sami sa sobie winni wojen, kłótni i tragedi. Nie trzeba Zeusa by zginęły tysiące )-: Film jest wspaniały, Wolfgang miał trudne zadanie - zekranizowac jedną z najbardziej znanych powieści świata. Wprowadził liczne zmiany i wielokrotnie odchodził od pierwowzoru, ale udało mu się.

      Pozdrawiam...Tuni@ (buziakidla filmomaniaków!!!)

  • No dobra ale ja oglodalem wypowiedz tego twurczy filmu i on muwił, że on wcale niechciał zrobic tak jak było tyle według jesgo własnego zdania i sie niedziwcie ze tak było a pozatym dzieki za lekcie histori zdaje niedługo mature wiec mi sie przyda a zdaje z hostori wiec zawsze cos wiecej wiem

  • Za te 10 lat, co oni się bili o Helenę, to ona zdążyła już sie zestarzeć i zbrzydnąć.

  • Jeśli mogę wtrącić po tak długim czasie - Mojry to jedyne "bóstwa", którym nie mógł sprzeciwić się nawet Zeus. To ona ustalały jak świat funkcjonuje - bogowie mogli tylko ingerować w wolę człowieka. Mojry był ponad bogów - nawet Zeusa :)
    Pozdrawiam!

  • M3n

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: