Niech mi ktoś wyjaśni

Zastanawiam się nad pewną rzeczą odkąd obejrzałam Troję po raz pierwszy. Chodzi mi o to, czy to Orlando Bloom jest takim beznadziejnym aktorem, czy Parys beznadziejną postacią. Bo nie mam pojęcia którego z nich to jest wina, że według mnie Parys to jeden z najżałośniejszych osłów w historii kina.

Możliwe ze to wina Orlando, bo Will z Piratów też był taki kucłowaty. Ale sama nie wiem...

Znawcy z Filmwebu! Pomocy!

29

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: