Wspaniały, choć niełatwy w odbiorze film

Tym, którzy dobrnęli do końca gratuluję też cierpliwości:)
Można mieć trudności w obejrzeniu ostatniego z trylogii Trzy kolory, ale po jego obejrzeniu poczułem się, jakbym obcował z czymś więcej niż tylko dobrze nakręconym filmem. Jakbym przeczytał jakiś wiersz albo filozoficzną książkę? W każdym razie tylko wytrawny twórca po przejściach mógł nakręcić coś takiego jak Kieślowski to zrobił.

7

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: