Mów mi Hache

Hej :) Po pierwsze, pierwsza część mi się bardziej podobała :D Uważam, że Hache powinien być z
Babi.
A teraz to, po co tutaj piszę. Chciałam się dowiedzieć, czy ktoś wie coś więcej o trzeciej części niż
ja. Ja wiem, że ma się nazywać Mów Mi Hache, prawdopodobnie Babi i Hache będą tam razem i że
ma wyjść w 2013 albo 2014. A wy wiecie coś więcej ? :)

            • Rozmawiamy o filmie, a nie o książce, więc jakie ma znaczenie to czy czytałam książkę? Tak się składa, że akurat czytałam i tym bardziej jestem za tym żeby Hache był z Gin - tam było to jeszcze dosadniej ujęte, że Hache kocha Gin, bo nawet uprawiając sex z Babi wiedział, że robi źle i zastanawiał się po co tak na prawdę to robi, bo w głębi duszy tego nie chce, myślał o Gin kiedy uprawiał sex z Babi, więc to oczywiste, że ją kochał...
              A wracając do tematu filmu (bo jak zauważyłaś jest to portal filmowy, a nie książkowy i rozmawiamy o filmie, a nie o książce), to nie rozumiem dlaczego ktoś chce żeby Hache był z Babi i tyle. Nie wydaje mi się żebym miała umrzeć z nudów gdyby był wątek Hache i Gin już scenarzyści jakoś by się postarali o ciekawą historię, a poza tym nie napisałam, że w 3 części nie może pojawić się Babi - pewnie, że może byłoby to wręcz wskazane by "podgrzać" atmosferę filmu, ale koniec końców chciałabym żeby Hache był z Babi, bo zdecydowanie bardziej lubię tę postać (zarówno w filmie jak i w książce). Poza tym gdyby skończyłoby się na tym, że Hache i Babi znów byliby ze sobą, to moim zdaniem film by wiele stracił - można by go było zaliczyć do tych wszystkich głupich komedii romantycznych albo tandetnych romansów - takie jest moje zdanie i oczywiście nie każdy musi się z nim zgadzać.
              Oczywiście nie znaczy to, że jeśli scenarzyści rewelacyjnie pokierują wątkiem Hache i Babi, to nie zmienię zdania co do tej pary, ale na chwilę obecną (po przeczytaniu książek i obejrzeniu filmów) stwierdzam, że Hache powinien być z Gin i nie rozumiem jak ktoś może chcieć by był on z Babi, skoro ewidentnie już jej nie kocha, już nie wspominając o tym jak ona źle go potraktowała. Tyle w temacie :)

              • POPRAWKA: koniec końców chciałabym żeby Hache był z Gin (a nie z Babi) - to już chyba ze zmęczenia albo coś jest na rzeczy :P

              • No właśnie to czy czytałaś ma dużo do rzeczy... Skoro czytałaś książkę to widzisz tę wielką miłość Hache i Gin, w filmie nie jest ona aż tak dobrze pokazana, w filmie Heche zapomniał o Gin kochając się z Babi, więc jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że koniec 3-ciej części filmu będzie Hache & Babi, tym bardziej, że podobno 3-cia część filmu ma być po myśli fanów, a większość jest za Babi i Hache. Książka będzie na pewno z zakończeniem Hache & Gin, to film mogą zrobić odwrotnością dla urozmaicenia, nie pomyślałaś o tym?

                • Skoro film opiera się na książce, to niby dlaczego mieliby zrobić inne zakończenie niż w książce? :P Jeśli w książce Hache będzie z Gin, to szczerze wątpię by filmie skończyło się inaczej... Trzecia część książki będzie napisana dzięki fali popularności jaką film osiągnął w Hiszpanii, więc dlaczego Moccia, który jednak ma dużo do powiedzenia miałby się godzić by w filmie zrobili zupełnie inne zakończenie niż on w książce? Jeśli doszedłby do porozumienia z hiszpańską stroną, to z pewnością ustaliliby jakieś wspólne zakończenie, a nie w książce z Gin a w filmie z Babi, więc to Ty się zastanów. A poza tym po raz kolejny podkreślam: dyskutujemy o filmie, nie o książce!
                  A kończąc temat, to odnoszę wrażenie, że chyba mówimy o zupełnie dwóch różnych rzeczach - ja o swoich uczuciach wobec filmu, a Ty o tym jak się może skończyć ta historia biorąc pod uwagę odczucia fanów... Otóż tak jak napisałam na początku ja bym chciała aby Hache był z Gin i nie mam zamiaru się zastanawiać jakby to się mogło skończyć gdyby filmowcy wzięli pod uwagę co chcą fani, bo nie o tym piszemy, tylko o swoich odczuciach!
                  Poza tym to racja, że w filmie troszkę spłycili związek Hache i Gin, ale koniec końców on zdał sobie sprawę, że ją kocha - nie było tu ckliwych tekstów i miłości jak z bajki, ale było bardziej prawdziwie i dlatego mi się podobało. Życie to nie bajka, a skoro film opowiada o życiu, to świetnie, że pokazuje to właśnie w taki sposób. Film pokazuje, że pierwsza miłość jest baaaardzo ważna i bardzo silna, ale nawet jeśli ją utracimy, to może nas jeszcze w życiu spotkać coś pięknego - jakieś inne uczucie, które sprawi, że tamto przestanie się liczyć i będzie tylko przeszłością.
                  Nie wiem jak jeszcze inaczej to ująć byś nie pisała mi o tym jak mogą postąpić scenarzyści filmu albo, że z filmu bardziej by pasowało na to czy na tamto - ja piszę co ja czuję, a nie co uważam, że mogłoby być! :)

                • Jeny, piszę o książce bo nie potrafisz spojrzeć na to obiektywnie, myślisz, że jak w książce była wielka miłość to zaraz w filmie jest taka sama. Czytałam informacje o 3-ciej części i wiem co piszę, dlatego napisałam, że film bd tak, a książka tak, z resztą... jak już książka i film wyjdzie na światło dzienne to zobaczymy...
                  Nie musisz mi pisać o czym jest ten film ponieważ go oglądałam już kilka razy.
                  Kończę, bo szkoda mi komentów na tę dyskusję, ponieważ już tyle piszemy, a ty dalej nie rozumiesz co chcę Ci przekazać... Że nie potrafisz rozróżnić tego jak było w filmie, a jak w książce, książka przysłania Ci ten film i nie dostrzegasz z tego filmu różnych rzeczy.
                  ŻEGNAM

                • Oj dziewczyno bardzo się mylisz myśląc, że książka mi przesłania widzenie filmu, bo wcale tak nie jest. Ja nie chcę by Hache był z Babi i nie myślę tu o książce - po raz kolejny powtarzam Ci, że piszę tylko i wyłącznie o FILMIE i nie mów mi co mi przesłania i dlaczego myślę tak, a nie inaczej, bo nie siedzisz w mojej głowie! Nie próbuj mnie przekonać bym zmieniała zdanie - takie są moje odczucia po obejrzeniu filmu - po pierwszym seansie nie byłam przekonana do związku Hache i Gin, ale jak obejrzałam już poprawnym tłumaczeniem to chcę by Hache był z Gin w ostatniej części FILMU! I rany to chyba Ty nie rozumiesz o czym dyskutujemy - o odczuciach, a nie o tym co by bardziej pasowało i jak zakończą ten wątek scenarzyści, więc nie przekonuj mnie do swojego zdania, bo każdy ma prawo mieć swoje! :) I nigdy nie mów nikomu, że Ty myślisz tak, bo tak i tak... Nie wiesz dlaczego ktoś myśli w określony sposób, więc możesz mówić tylko za siebie - to tak na przyszłość ;)

                  Też uważam, że powinnyśmy skończyć ( z resztą pisałam to już w postach wyżej kończąc moją wypowiedź "Tyle w temacie"). I tak żadna z nas nie przekona się do zdania drugiej - z resztą ja nigdy nie miałam takiego zamiaru, pisałam tylko o swoich odczuciach, a Ty starał się mnie przekonać do swoich racji, co z pewnością by Ci się nie udało, pozdrawiam! :)

                • Mam pytanko, a skąd masz tą wersję z poprawnym tłumaczeniem???

                • Jest na chom iku, podaję linka: http://chom ikuj.pl/honorkam - trzeba tylko usunąć spację

                • Wielkie Dzięki :):):):)

                • Nie ma problemu ;) Lepiej obejrzeć z tą wersją, bo w tamtej było mnóstwo błędów i momentami zdania były kompletnie inaczej tłumaczone (tak, że nic wspólnego nie miały z prawdziwym dialogiem).

                  Pozdrawiam :)

                • Jeszcze raz dziękuję :) świetna jakość

                • A tak swoją drogą, to ciekawe co byś mi odpowiedziała gdybym napisała, że nie czytałam książki - wtedy chyba byś zakończyła tę dyskusję dużo wcześniej.... :) Jest dużo osób które nie czytając książki chcą by Hache był z Gin, więc się tak nie upieraj przy swoim, bo to, że Ty odbierasz film w ten sposób, to nie znaczy, że każdy go odbiera tak samo - ludzie są różni... ;)

                • Co do Twojego pierwszego komentarza to nie sorry, ale nie chce mi się go czytać, za dużo tego, a co do drugiego to tak ludzie są różni, więc zostań przy swoim zdaniu, a ja przy swoim i git majonez. Narazie.

                • To bardzo miłe z Twojej strony, że nie chce Ci się czytać... ;) Grzecznością to Ty nie grzeszysz, no, ale domyślam się, że to z powodu wieku, bo zapewne bardzo młoda jesteś, a przynajmniej zachowujesz się jak nastolatka, więc spoko - rozumiem :)
                  A tak swoją drogą, to od samego początku uważałam, że każdy ma prawo do własnego zdania to Ty próbowałaś mnie przekonać do swojego, ale świetnie, że już zrozumiałaś i nie próbujesz.
                  Pozdrawiam.

                • Ja nie czytałam książki i stanowczo upieram się przy tym, żeby Hache był z Gin! ;)

                • Prawda jest taka dziewczyny że gdyby Hache miał by być z Gin to trzecia część nie była by już robiona ponieważ teraz w 2 są razem a jeżeli ma powstać 3 widocznie Reżyser jednak chce zakończyć tą historię związkiem Hache i Babi :)

              • jak go potraktowała? :) za nic uderzył jej sąsiada. a później ją:)

            • dokładnie. Masz rację

              • Uważam, że cała seria jak najbardziej powinna się zakończyć związkiem Hache i Babi. W pierwszej części filmu te uczucie było takie wyraziste jak prawdziwe, przynajmniej w moim odczuciu, więc wielki plus dla całej ekipy. Poza tym w drugiej części filmu, nie wiem jaki to miał sens ale to Gin bardzo nalega na spotkanie z Hache, a Hache nalega na spotkanie z Babi, w pierwszej cz. też tak było i jednak uważam że to jest ważne. Po drugie związek Oliviera i Gin opiera się głównie na stosunku, może dlatego że są z podobnego środowiska czyli trudne dzieciństwo itd, bo jednak Babi była "z wyższych sfer", ale to i tak w ich związku jest mało romantyzmu. Również ździwiłam się zakończeniem, bo w mału historiach, osoba 3 staje się to pierwszą z Hache (przepraszam , ze te niekonkretne pojęcie). Nie rozumiem też z waszej strony tych negatywnych opinii co do Babi, ona go przecież kochała. Też jej zależało, jak usłyszała że wróćił. A po drugie z tego co zrozumiałam to miała jakiś żal bo myślała że to on zgwałcił Dani. Tylko ze jak sie spotkali to juz bylo pominiete.. No ale cóż. Moja wypowiedź dotyczy argumentów przedstawionych, dlaczego masz zrozumieć że ludzią chcą zakończenie Hache i Babi.

                P.S Nie czytałam 2 cz. książki.
                P. S wydawało mi się że w filmie mówią "Acze".. Ale pomyłka. ;-)

          • jego "szczescie" z Gin to raczej prawdziwe nie jest, zawsze kochal i będzie kochal babi.

            • Zawsze kochał i kocha? Gin, pokazała mu co to jest życie, nie tylko cukierkowate, ale też i te gdzie trzeba walczyć...
              Dla mnie Baby jest przegrana, chłopak się starał, robił co tylku mógł, spełniał jej marzenia...ehh...życie...
              Pozdrawiam

              • Owszem, spełniał jej marzenia ... ale jakim kosztem ? Np. Szantażował jej nauczycielkę. Ja osobiście nie chciałabym mieć dobrej oceny w zamian za życie psa. ( Na pewno by go nie zabił, ale kobiecie to zasugerował. ) Nie uważam również, żeby miłość Babi i Hugo była cukierkowata. Przecież ona weszła do jego środowiska ( nawet biła się o niego ). Uważam, że Gin jest wspaniała, ale Hugo i Babi nie mogą zapomnieć, o tym co ich łączyło. Dlatego powinni być razem, aby nie ranić siebie i innych.

                • Chyba przespałaś połowę filmu:P Nie przejmuj mi też się to zdarza:)
                  A tak na poważnie, zobacz jak go traktowała Babi, ile razy odstawiała go na boczny tor, ile razy nie potrafiła go zrozumieć, a już dopełnieniem tego była końcowa scena cz1. Pamiętasz?
                  Babi żyje w innym świecie, inne środowisko, inny stan i zawsze będą omiędzy nimi tarcia i niejasności. A najlepiej zostało to ukazane już na samym początku, podczas imprezy. Gin natomiast tak samo jak Hache wiele przeszła, ich sposób bycia/życia wydaje się być naturalny i zrozumiały. Co w przypadku H&B nigdy tego nie ujrzymy. Pozdrawiam

                • Oglądam teraz jeszcze raz, może dopatrzę się tego, czego wcześniej nie widziałam. :)
                  Nie uważasz ,że gdyby dla Babi się nie zmienił i był tym dzikim Hache to Gin zakochałaby się w nim ? Ja tego nie jestem taka pewna.

                • hmm, ale z tego co pamiętam ona obserwowała go od samego początku, co pokazały później zdjęcia, nie mylę się??:) Tak masz rację, dla Babi się zmienił, w jakimś stopniu zerwał z starym środowiskiem, ale jego prawdziwa natura, co róż pokazywała że dalej drzemie w nim dziki Hache:) I nie wiem też czy Gin, to brzydko mówiąc "nie kręciło"?
                  Jak seans??:P

                • Tyle,co zostało z dzikości Hache było do zniesienia. W drugiej części bił się tylko, gdy uważał to za stosowne,a w pierwszej każdego, kto mu na drodze stanął.
                  W normalnym życiu byłabym za Gin. Jednak, biorąc pod uwagę, że to film, jestem za Babi.
                  A jeśli chodzi o seans. Za pierwszym razem byłam wkurzona na zakończenie bez happy endu ( nie wiedziałam,że jest następna część) . Za drugim byłam zła na Hache i Babi, (szczególnie na nią ) że nic nie zrobili.


                • W filmie tego widać nie było, ale w pierwszej części książki Hache (a raczej Step) był zakochany w Babi i dzięki niej się zmienił baardzo za to w drugiej części leciał na wszystkie laski jakie stanęły mu na drodze i miał ochotę nawet na Pallinę (przyjaciółka Babi), poza tym spotykał się np. z Gin i stewardessą równocześnie, nie wspominając już o Babi.
                  Napisałam to, w odniesieniu do jego bicia się ze wszystkimi - w pierwszej części się bił, w drugiej zdradzał :)

                • Rzecz jasna rozmawiamy o filmie:P

                • No czyli troszkę zmieniłaś punkt widzenia, na bardziej męski:)
                  Zobaczymy co będzie w trzeciej części jeśli powstanie...
                  Pozdrawiam

      • dobre dobre

  • Hej ja osobiście Kocham te filmy.. <3
    Na pierwszą część trafiłam przypadkiem w szkole nam to puścili..;p
    No i zakochałam się w tym filmie...
    'Trzy metry nad niebem '' - jakie to piękne <3
    Nie wiedziałam , że są jeszcze inne części ..
    Wczoraj szukałam jakiegoś filmu i trafiłam na ..''Tylko ciebie chcę..''
    Od razu go sobie włączyłam nawet się popłakałam bo spodziewałam się innego zakonczenia...
    Dzis się dowiedziałam o 3 część '' Mów mi Hache..''
    Już się nie mogę doczekać kiedy ją zobacze...;D

  • Witam serdecznie.
    Również należę do fanów owego filmu. Przyznam się, że na początku wpadł mi do ręki film, potem druga jego część, a dopiero teraz książka. Cieszę się, że przeczytałam ją bo wyjaśniła dość jasno (jak dla mnie niektóre sprawy). Co do 3 trzeci filmu... Nie chce opowiadać się bardzo za żadną z pań, ale odnoszę wrażenie, że jeśli miałaby się pojawić 3 cześć, to w niej będzie istniał związek H i B. Jakby nie patrzeć, film opowiada o młodzieńczej, pierwszej miłości - tak było w 1 części. 2 jest momentem, gdy obie osoby chcą ułożyć sobie życie z innymi osobami. Odnoszę wrażenie, że koniec końców H i B będą ze sobą, zrozumieją że liczą się tylko oni razem i na tym się skończy. Ale to są tylko moje skryte marzenia - okaże się za jakiś czas jak to wyjdzie w praniu ;)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: