Alegorie zrozumiałe tylko dla mieszkańców Bałkanów

Wydaje się, że film w pełni może być zrozumiały tylko dla widzów z Europy Wschodniej, a szczególnie z Bałkanów. Alegorie przedstawiające podziemne tunele z drogowskazami do Aten czy Berlina są jasne tylko dla byłych obywateli Jugosławii, dla których były to kierunki emigracji zarobkowej za czasów Tito. Tak samo "podziemne" przemieszczanie się różnych wojsk i grup uciekinierów.
Film został nakręcony w roku 1995, w którym to roku wydawało się, że pięcioletnia wojna domowa w Jugosławii została zakończona. Od tego czasu film jednak stracił dużo, i dziś ogląda się go jako sprawne, i czasami genialne widowisko, którego metafory są jednak niezrozumiałe poprzez niewiedzę o faktach z historii byłej Jugosławii.
Kto dziś potrafi wyjaśnić alegorię odpływania wyspy z weselnikami w ostatnim ujęciu? Kto dziś potrafi wyjaśnić odradzanie się Petara Crni'go ?
Na IMDb'iemie większość recenzji z tego filmu pisanych przez recenzentów z USA, Kanady i kręgu kultury Zachodu odnosi się do sposobu filmowania, montażu oraz muzyki, a nie tego co reżyser chciał pokazać o losach ludzi zamieszkujących wspólnie byłą Jugosławię. Teraz też, większość słysząc o kultowym filmie z rozpędu go kanonizuje.
Film Kusturicy miał się odnosić do Jugosławii w tamtych czasach, i przed jego obejrzeniem należy się dobrze wgryźć w Historię. Szczególnie Bałkanów.
W 1995 roku było to arcydzieło.
W 2012 roku tylko 7/10.

2

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: