Wart obejrzenia..

Film jest zdecydowanie wart obejrzenia... Jest to w zasadzie typowy film o zemście (jak np. kruk)
ale mam kilka ciekawych zwrotów i zawirowań jeżeli chodzi o taki schemat.

Bardzo interesująca jest postać głównego bohatera "V". Któremu głosy bardzo umiejętnie
użyczył Hugo Weaving.

Akcja jest bardzo dobrze wkomponowana w fabułę filmu. Historia nie jest wymówką żeby
pokazać takie sceny jak to ma miejsce w nowszych filmach.

Treści które niesie z sobą film są warte wysłuchania i chwili zastanowienia.

Na uwagę zasługuje też muzyka..np. moment w którym główny bohater puszcza w szafie grającej piosenkę Cat Power. Scena zawsze na mnie działa.

6

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: