Problematyczna wiarygodność

Na pewno to jest dobrze zrealizowany film i warty obejrzenia. Natomiast moim zdaniem ta opowieść nie jest wiarygodna. Oglądałem sporo materiałów dokumentalnych o eutanazji, w tym jeden film będący zapisem ostatniego okresu życia człowieka w identycznej sytuacji do bohatera "W stronę morza". Podobnie zabiegał on o możliwość popełnienia samobójstwa, choć nie toczył batalii sądowych. W końcu dopiął swego, ale zdecydowanie nie wyglądało to tak jednoznacznie i kolorowo, jak w tym filmie. Facet przechodził ogromne rozterki i generalnie perspektywa rychłej śmierci wiązała się z uczuciem skrajnej rozpaczy. Próbowałem odszukać w necie jakieś bliższe informacje o tym filmie dokumentalnym, ale nie udało się - może jeszcze kiedyś coś znajdę, to podrzucę namiary. Natomiast osobom uznającym "W stronę morza" za obraz wiarygodny, polecam bliższe zapoznanie się z tematem w wymiarze rzeczywistym - przekonacie się, że twórcy całkowicie rozminęli się z prawdą.

1

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: