Voyna i mir

W cieniu inwazji Napoleona na Rosję przedstawiciele dwojga rodów zakochują się mimo różnic dzielących ich rodziny.

obsada

(195)
pokaż:
 
Antonina Shuranova Antonina Shuranovajako:Księżna Maria
Irina Gubanova Irina Gubanovajako:Sonia
$related.related Jean-Claude Ballardjako:Rambal
$related.related Kira Golovkojako:Księżna Rostowa
Lyudmila Savelyeva Lyudmila Savelyevajako:Natasza Rostowa
Sergey Bondarchuk Sergey Bondarchukjako:Pierre Biezuchow
Nikita Michałkow Nikita Michałkowjako: (niewymieniony w czołówce)
Nonna Mordyukova Nonna Mordyukovajako:Anissya Fyodorovna (1966)
zobacz pełną obsadę

ocena aktorów w filmie

Antonina Shuranova
rola: Księżna Maria
10 1 głos
Nonna Mordyukova
rola: Anissya Fyodorovna (1966)
10 1 głos
10 1 głos
Sergey Nikonenko
rola: (1967)
10 1 głos
Oleg Efremov
rola: Dołochow
10 1 głos
Kazimierz Wichniarz
rola: Ilja Rostow (polski dubbing)
10 1 głos
Zbigniew Zapasiewicz
rola: Denisow (polski dubbing)
10 1 głos
Lyudmila Savelyeva
rola: Natasza Rostowa
9,2 5 głosów
Sergey Bondarchuk
rola: Pierre Biezuchow
9,2 6 głosów
Edmund Fetting
rola: Andrzej Bołkoński (polski dubbing)
9,0 1 głos
Nikita Michałkow (niewymieniony w czołówce)
7,8 4 głosy
Oleg Tabakov
rola: Nikolai Rostov
7,0 1 głos
Jan Moes (polski dubbing)
6,0 1 głos

Jedna z najsłynniejszych ekranizacji rosyjskiej epopei narodowej Lwa Tołstoja. Zrealizowana z olbrzymim rozmachem wzbudziła wielkie emocje i zdobyła uznanie zarówno u widzów jak i krytyków filmowych na całym świecie. W 1969 została uhonorowana Oskarem dla najlepszego filmu zagranicznego. Na potrzeby produkcji wykonano ponad 35.000 kostiumów, zaangażowano prawdziwe pułki kawalerzystów, a ponad 120.000 żołnierzy zatrudniono jako statystów do scen zbiorowych. Ten blisko ośmiogodzinny epicki obraz w nieprzeciętny sposób oddaje realia wielkich bitew, a olbrzymie nakłady na scenografię pozwoliły z niezwykłym autentyzmem ukazać życie codzienne XIX-wiecznej Rosji. Rozgrywający się na tym tle romans Nataszy Rostowej (Lyudmila Savelyeva) i księcia Andrzeja Bołkońskiego (Wiaczesław Tichonow) jest jednym z najpiękniejszych historii miłosnych wszech czasów. Film - arcydzieło, spełniający wymagania nawet najbardziej wybrednego widza.

recenzje użytkowników

Na razie nikt nie dodał recenzji tego filmu. Możesz być pierwszy! Dodaj swoją recenzję.

pozostałe informacje o filmie
Wojna i pokój

muzyka:
zdjęcia:
na podstawie:
 
oceń twórców
studio:
  • Mosfilm
inne tytuły:
(więcej...)
  • W scenach zbiorowych zaangażowano ponad 120000 żołnierzy jako statystów.
  • Film kręcono w Moskwie i Sankt Petersburgu (Rosja).
  • Uwzględniając inflację, budżet filmu przekroczył 560 mln USD, co czyni go jednym z najkosztowniejszych produkcji filmowych wszechczasów.
');
  • Tytuł pieśni.

    • autor: Truszeg
    • 2012-11-30 17:41:27 +0100
    • ocenił(a) ten film na: 10

    Czy ktoś wie jak nazywa się pieśń, śpiewana przez żołnierzy i chłopów w 3 części, kiedy niesiona jest ikona Matki Boskiej ?

  • wojna i pokój

    • autor: Larionov
    • 2013-06-01 01:26:24 +0200
    • ocenił(a) ten film na: 10

    jeden z lepszych wizualnie filmów jakie widziałem, każdy kadr jest niczym namalowany i mógłby stanowić osobny obraz, uczta dla zmysłów

  • Najwspanialsza ekranizacja

    • autor: Havard
    • 2011-04-29 03:20:27 +0200

    Brak mi slow, padam na kolana. W Mosfilmie nigdy nie krecono "komiksow" , jezeli scena wymagala 10 tys kawalerzystow - mobilizowano armie I BYLO ICH 10 TYS... Podobniez sie miala sprawa w trakcie krecenia Potopu i Pana Wolodyjowskiego. Hoffman dzieki Mosfilmowi nakrecil te dwie ...

  • Aczkolwiek...

    • autor: Pimelanety
    • 2012-10-05 15:27:09 +0200
    • ocenił(a) ten film na: 5

    ...rozmach duży, ale do (ponadczasowego) ideału - daleko. Moim zdaniem, sposób gry aktorów i scenografia nie wytrzymały próby czasu - trącą mychą. Sceny batalistyczne, chociaż kręcone "uczciwie" - z tysiącami statystów, po dwóch godzinach oglądania przestają robić wrażenie. Nie wiadomo, czy to nowa ...

  • Wojna wygrywa z pokojem

    • autor: Gerard_Wolcott
    • 2012-10-04 01:38:01 +0200
    • ocenił(a) ten film na: 4

    Warto się z tym filmem zapoznać. Nie w pierwszej kolejności, raczej tak przy okazji (jak mamy wolne te siedem godzin). Ale warto to zrobić choćby dla strony wizualnej. Czegoś takiego już raczej nie uświadczymy we współczesnym kinie. Więcej ...

zobacz wszystkie tematy na forum

twórcy strony zobacz więcej

Cieszymy się, że Ty też masz łeb pełen filmów i chcesz podzielić się swoją wiedzą z innymi.
Niniejsza strona została utworzona dzięki takim jak Ty! Najwięcej treści dodali:

Dowiedz się więcej o

o