Film

Czy postać głównej bohaterki nie jest aby za bardzo przerysowana?Czy młode nastolatki naprawdę borykają się z problemem myślenia tylko o jednym?Uważam że nie na pewno nie w taki sposób jaki pokazuje to film.

8
  • Ludzie są różni. Osobiście znam parę dziewczyn o mentalności takiej jak ta bohaterka.

  • Ludzie są różni, ale sama pamiętam jak przy własnej burzy hormonów robiłam się bardzo monotematyczna. :D

  • Z pewnością takich nie brakuje, problem jednak w tym, że taka płytka (mimo inteligencji i pozorów wrażliwości) bohaterka generuje płytki film... Szkoda, bo potencjał był spory.

  • Chyba ktos tu nie zrozumial problemu z jakim borykala sie glowna bohaterka. Napisze krotko, bo nie chce mi sie produkowac na ten temat, a temat rzeka wiec...Niestety nie pisze z wlasnego doswiadczenia, choc moze w jakims procencie tez czuje sie niekochana. Mialam okazje poznac i zaobserwowac dziewczyny, ktore jak ty to pieknie ujales "mysla tylko o jednym". Rzecz w tym, ze nie chodzi o to, s.eks jest tylko przykrywka, polega na "zapchaniu" wewnetrznej, mentalnej pustki. Jedna z tych dziewczyn, ktora ma 20 lat ma juz 5 letnie dziecko, druga chce wciaz uprawiac seks albo po prostu miec kogos do przytulania i ma 15 lat. Moze taka mentalnosc jest waszym zdaniem plytka, ale z czegos musi to przeciez wynikac. Bazujac na filmie i moim przykladzie, dziewczyny nie dostaly akceptacji od strony matki, ojca rowniez, nie bylo bliskosci, milosci od strony rodziny, przynajmniej nie na taka skale na jaka byla im potrzebna w momencie rozwoju ( czyli najwazniejszym etapie dziecka) co przeklada sie na to, ze dziewczyny szukaja milosci i akceptacji u obcych facetow, liczac ze moze ktos je pokocha az w koncu traca nad tym kontrole, gubia sie, nie maja szacunku do swojego ciala. Bo kto niby mial je nauczyc szacunku?! Kto niby powiedzial ze dawanie dupy jest zle? Przy dawaniu dup.y czula sie wazna i kochana, nawet na chwile ( dawanie du.py z jej perspektywy, nie patrzac juz czy to moralne czy nie). To wasze komentarze sa plytkie a nie te dziewczyny. Poczytajcie sobie ksiazki na temat Psychoanalizy lub Freuda Oedipus Komplex.

    • To nawet troszkę szerszy problem: w patrialchalnym społeczeństwie miarą wartości kobiety jest to, czy zainteresuje jakiegoś samca. Niestety same kobiety tak definiują swą wartość: bez mężczyzny u boku nic nie znaczy, jestem nikim. Do czasu rewolucji seksualnej kobieta zamężna, matka była istotą godną szacunku, zaś tzw stara panna obiektem kpin, i powodem do wstydu dla rodziny. Tak zatem każda dziewczynka marzyła o zamążpójściu. Rewolucja seksualna nieco zmieniła znaczenie małżeństwą, ale tysiące lat powielania schematu, że kobieta jest warta tyle na ile jest pożądana przez samca, zrobiły swoje; teraz nie ołtarz jest centrum wszeświata kobiet, a łóżko. To kiedy mają miejsce wydarzenia opisane w książce i filmie nie jest bez znaczenia: połowa lat 70-tych, końcowa, najbardziej intensywna faza rewolucji seksualnej, która w swej najbardziej karykaturalnej wersji każe kopulować zamiast się przyjaźnić. Z drugiej strony we flashbacku widzimy, jak naturalna fizyczną więź matki z córką jest tłumiona przez pseudonaukowe teorie (Pascal mówi do matki kilkuletniej Minnie: te wasze czułości mają charakter seksualny). W społeczeństwie następuje się zachwianie wartości i odwrócenie racji: przytulanie kilkulatku przez matkę jest niewłaściwe, seks z przygodnym partnerem jest ok.

      Nastolatki łakną akceptacji, potwierdzania ich poczucia własnej wartości, poczucia przynależności. Minnie nie otrzymuje tego w rodzinie: matka goni od imprezy do imprezy, ojczym jest daleko. Zwraca się do najbliższej dorosłej osoby, ale zamiast szczerej rozmowy, przyjaźni i zrozumienia dostaje seks.

      I tak, nastoletnie dziewczyny są istotami seksualnym, odczuwają pożądanie, mogą czerpać radość z seksu.

      Ale urocza jest pointa, bo zapowiada nową erę: samoświadomości i prawdziwej głębokiej niezależności kobiet; Minnie i mama są w klubie, prawdopodobnie na koncercie nowęgo chłopaka mamy, Minnie rozumie matkę i jest z nią pogodzona, mówi do pamiętnika: oba potrzebuje faceta, żeby być szczęśliwa, ja nie.

  • "Czy młode nastolatki naprawdę borykają się z problemem myślenia tylko o jednym?"
    A czy młodzi nastolatkowie nie borykają się z problemem myślenia tylko o jednym?

  • mają!

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: