Film strasznie krwisty

Bezkompromisowy film. Jeżeli ktoś oglądał poprzedni film tego rezysera HIGH TENSION wie czego może sie spodziewać. Rezyser idealnie buduje napięcie z poczatku wolno by za chwile uderzyć z całej siły w widza. Bardzo dobre aktorstwo bardo pomaga zżyć się bohaterami co jest rzadkością w dzisiejszym horrorze. Naprawdę mocny film (wersja nieocenzurowana tylko dla twardych głów) ze swieetnym aktorstwem, b. dobra reżyserią i całkiem przyzwoitm scenariuszem, mało straszny ale bardzo brutalny i obrzydliwy. Film o dziwo bardzo dobrze wyreżyserowany i zagrany. Stanowczo nie klasa b-movies. Momentami zastanawiamy się, czemu nie użyto technik typu off-camera, kiedy słychać jedynie krzyk, widać pryskającą krew itp. Z jakiegoś powodu autorzy zdecydowali się pokazać bardzo dokładnie siekierę rozrąbującą komuś czaszkę i rochlapującą dookoła mózg, kilof wbijany w oko - tu chyba było nawet zbliżenie. Wszystko bardzo realistyczne, wszystko dalekie od filmów z zombie - gdzie jakaś część świadomości odcina się od "bajkowości" akcji. Tu tego nie ma, tu zabrakło subtelności. Amatorzy horroru, do których i mi się wydawało, że należę, zapewne skrytykują taką opinię, że po to przecież są takie filmy, by to pokazywać. Cóż, nie zamierzam się kłócić, po to jest tyle gatunków i odmian kina, by każdy znalazł coś dla siebie. Mi jednak wydaje się, że tym razem autorzy tego remake'u nawet nie tyle przekroczyli ile przesadzili dalekim susem granicę, jaka dzieli dla przykładu film erotyczny od pornografii... Subtelności, to chyba jedyne, z czego rezygnuje się w gatunku XXX i w The Hills Have Eyes...

6

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
    o