Dostałam pracę!

To super, że w USA tak łatwo dostać pracę w pierwszy dzień Świąt (matka Kathryn). Tego samego dnia dają firmowe gadżety (czapeczka) :) Rekrutacja musiałą się odbyć chyba w noc wigilijną, bo jeśli dobrze pamiętam, dobre wieści przekazała córce rankiem pierwszego dnia świąt. I nie sądzę, że przemiana charakteru tej bohaterki dokonałą się przed świętami. Absolutnie nic na to nie wskazywało, aż do samej wigilii. Wiem, drobiazg. Komedia ogólnie fajna.

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: