Song for Marion

Arthur w przeciwieństwie do swojej pogodnej żony stroni od ludzi i pogrąża się w samotności. Ciąg rozmaitych zdarzeń diametralnie zmieni jego nastawienie.

Zamiast stopniować napięcie i cieniować psychologiczne portrety, brytyjski autor stawia na scenariuszowe półprodukty. Jego bohaterowie sprawiają tu wrażenie figurek porozstawianych na emocjonalnej szachownicy i wykorzystywanych do reżyserskiej rozgrywki. Owszem, wygłaszają emocjonalne przemowy, a w ich twarzach raz po raz odzwierciedla się ludzki ból, ale wewnętrzne przemiany, którym podlegają, są mechaniczne i  nienaturalne.  czytaj dalej

zdaniem społeczności pomocna w: 35%
pokaż:
 
Terence Stamp Terence Stampjako:Arthur
Terence Stamp jako Arthur
Vanessa Redgrave Vanessa Redgravejako:Marion
Gemma Arterton Gemma Artertonjako:Elizabeth
Gemma Arterton jako Elizabeth
Christopher Eccleston Christopher Ecclestonjako:James
$related.related Barry Martinjako:Timothy
Taru Devani Taru Devanijako:Sujatha
Anne Reid Anne Reidjako:Brenda
$related.related Elizabeth Counselljako:Cheryl
zobacz pełną obsadę

ocena aktorów w filmie

Terence Stamp jako Arthur
Terence Stamp jako Arthur
8,6 24 głosy
Vanessa Redgrave jako Marion
Vanessa Redgrave jako Marion
8,2 18 głosów
Gemma Arterton jako Elizabeth
Gemma Arterton jako Elizabeth
8,1 26 głosów
7,4 13 głosów

Para głównych bohaterów, Marion (Vanessa Redgrave) i Arthur (Terence Stamp), to starsze małżeństwo, mieszkające w obskurnym blokowisku w Newcastle. Ona, niezmiennie pogodna, otwarta na ludzi, uśmiechnięta i życzliwa, uczęszcza na próby chóru emerytów, prowadzone przez młodą nauczycielkę śpiewu, Elisabeth (Gemma Arterton) w osiedlowej świetlicy. On, zgorzkniały, mrukliwy tetryk, skłócony z synem (Christopher Eccleston), stroniący od ludzi, dowozi tylko swoją schorowaną żonę,  na wózku inwalidzkim raz w tygodniu na próby, samemu nie wchodząc nawet na salę. Ponieważ chór przygotowuje się do konkursu śpiewaczego, Elisabeth wybiera repertuar składający się z dość zaskakujących i nie oczywistych evergreenów, w rodzaju "Let’s talk about sex". Artur, kochający Marion do nieprzytomności, pogrążający się coraz bardziej w smutku i samotności, uważa to wszystko za kompletną bzdurę, wyczerpującą niepotrzebnie jej energię i resztki sił witalnych. Podczas całej historii bohater, pod wpływem  ciągu rozmaitych perypetii i zdarzeń,  przechodzi przemianę, stając się innym człowiekiem, pojednując się z synem, otwierając się bardziej na ludzi.

recenzje użytkowników

Na razie nikt nie dodał recenzji tego filmu. Możesz być pierwszy! Dodaj swoją recenzję.

pozostałe informacje

muzyka:
zdjęcia:
 
oceń twórców
boxoffice:
  • $1 702 668 w USA
  • $5 338 686 poza USA
dystrybucja:
Hagi
studio:
  • Coolmore Productions
  • Egoli Tossell Film
  • Film House Germany
(więcej...)
inne tytuły:
Zakochany zrzęda
  • Polska

Song für Marion
  • Niemcy

The Choir
  • (tytuł roboczy) Wielka Brytania

Unfinished Song
  • USA

(więcej...)
  • Film był kręcony w Newcastle upon Tyne oraz w Devon Crescent (Anglia, Wielka Brytania).

forum (25)

  • halo chórzyści!

    • autor: hakuna94
    • ocenił(a) ten film na: 7

    Obejrzałam film zupełnie przypadkiem. Od pierwszej sceny z chórem w roli głównej wiedziałam, że mi się spodoba, bo sama śpiewam w chórze (który jest na trochę nieco wyższym poziomie :) ), ale również pomagam chórowi właśnie złożonym z ludzi starszych. I nareszcie jest coś, co może zobrazować moje ... czytaj dalej

  • Ach ta Vanessa Redgreve!!!

    • autor: ktosik63
    • ocenił(a) ten film na: 7

    Ta aktorka nawet ze zwykłego filmu zrobi dobre angielskie kino. Ten film powinni obejrzeć gówniarze, którzy uważają, że ich dziadkowie to już trupy. Film , muzyka, aktorstwo na wysokim poziomie a reszta jest milczeniem. Film polecam z czystym sumieniem ale dla myślących -;)))))

  • 7/10 DOBRE KINO,KTÓRE BAWI I WZRUSZA JEDNOCZEŚNIE

    • autor: kleju30
    • ocenił(a) ten film na: 7

    Uwielbiam kino z UK i ten film,choć rewelacyjnym dziełem na pewno nie jest,to nie zawiódł moich oczekiwań.Jest kilka scen z typowym dla brytyjczyków humorem,kiedy można się szczerze uśmiechnąć,oraz kilka momentów,kiedy można uronić łezkę.Na plus również ścieżka ... czytaj dalej

  • Cudowny film o wartościach.

    • autor: agvis
    • ocenił(a) ten film na: 9

    Szczególnie dla nieco starszych widzów, którzy mają już jakiś bagaż doświadczeń. Wspaniała historia przedstawiona dobrze, świetna gra głównego bohatera. Ale uwaga, wyciska łzy niesamowicie.

  • Zawiodłem się.

    • autor: DeoThor
    • ocenił(a) ten film na: 6

    Byłem sobie już jakiś czas temu na Grawitacji (tym, którzy jeszcze nie obejrzeli - polecam), tam przed filmem jak zwykle reklamy oraz zwiastuny. Jednym z nich był właśnie zwiastun "Z miłości do". Muszę przyznać, że osoba odpowiedzialna za stworzenie tego "dema" była geniuszem. Całkowicie inny ... czytaj dalej

zobacz wszystkie tematy na forum

Dowiedz się więcej o

o