Ewolucja zombie - moze zawierać SPOILERY

Od niedawna zainteresowałam się tematyką "Zombie", w sumie odkąd zaczęłam oglądać serial The Walking Dead. Przyjrzałam się tematowi i zauważyłam, że zombie jakby ewoluują w czasie.

Pierwotnie zombie kojarzyło mi się z kolesiem na prochach, który wykonuje polecenia kapłana voodoo. Jest żywy, chociaż wierzy w to, że wstał z grobu :)
Potem przyszła pora na krwawą jatkę, gdzie truposze mają chętkę na ludzki mózg. Na szczęście takie zombie są ślamazarne i powolne :) Można je łatwo ukatrupić na dobre ciosem w głowę.
I tu nasza radość się kończy, gdyż zombie ewoluuje dalej. Zarażeni ludzie, jak w 28 dni później, zaczynają zapindalać szybciej niż zawodowi biegacze, a do tego się nie męczą (groza!)

W "Ziemi żywych trupów" pokuszono się jednak o kolejny krok. Myślący zombie, współczujący swoim "braciom", szybko się uczący. Jest to jakby nowy, lepszy (wytrzymalszy) gatunek na Ziemi, któremu ludzie ustępują, co widać w ostatnich słowach filmu.

Naszła mnie taka refleksja, czy to oby dobry kierunek rozwoju tego typu filmów? Co o tym myślicie?

Mi osobiście najbardziej podoba się wizja powolnego bezdusznego zombie, który poluje na ludzkie mięso, ale jest przy tym tępy jak but :D

PS. Film oceniłam na 5, bo podobały mi się sceny konsumpcji ludzi :)

3
  • Taaak o dziwo wśród tego całego kiczu o zombi wyjątek to "Martwica Mózgu" ten tutaj można obejrzeć po jakimś czasie i nie kusić się o błagalną agonie. Choć część scen jest tępych i zrobiona na odwal, to bywa też lepiej cóż może trafi się ktoś kto zrobi film akcji z zombi z dobrym odwzorowaniem...

    Oh wait no przecież jest taki film "Zombieland" i po nim cisza żadnych dobrych następców...

  • Hmm, rewolucja zdecydowanie jest! Ja lubię te smaczki, te różnice w zachowaniach zombie :)
    Choć prawdą jest, że bardziej cenie sobie starsze filmy o zombie niż współczesne.

    Stare "Night of the living dead" czy "Dawn of the dead" miały też jakieś przesłanie przy całym tym epatowaniu przemocą. "Land of the dead" tylko udaje, że jest o czymś, niestety to typowy komercyjny gniot akcji, strzelanina i mrok :(

  • "Mi osobiście najbardziej podoba się wizja powolnego bezdusznego zombie, który poluje na ludzkie mięso, ale jest przy tym tępy jak but :D"
    Zgadzam się. ; p

  • Powolne, głupie zombie to klasyk którego bym się trzymał. Szkopuł polega na tym, że może dojść do znudzenia widza-takie zombi mogą przytłoczyć wyłącznie swoją liczebnością. Bazując na kolejnych sezonach "the walking dead" można wywnioskować, że uczucie zagrożenia będzie stopniowo zanikać. Tak jak właśnie w TWD, gdzie w pierwszych sezonach pojedyncze zombie były zagrożeniem, a teraz większa grupa zombie to nic tylko rozgrzewka.

    Dlatego moim ulubionym gatunkiem, są szybkie, bezmózgie zombie. Te są zagrożeniem zawsze, gdyż zachowują się jakby wypiły cysternę kawy. Są zagrożeniem cały czas, ciężko przed nimi uciec, a ich zawziętość w dążeniu do dorwania ofiary jest godna podziwu. Po prostu tworzą więcej grozy, niż te wolne :)

    Idealnym rozwiązaniem jest połączenie tych dwóch elementów w jeden cały-świeże zombie(niedawno przemienione) biegają niczym Usain Bolt na 100 metrów, a dopiero po jakimś czasie gdy rozkład daje się im we znaki to zwalniają i stają się o wiele bardziej mniej mobilne. To jest idealne rozwiązanie i nawet można to jakoś "racjonalnie" wyjaśnić(wiem, epidemii zombie nie da się racjonalnie wyjaśnić) :P

    • Tak mniej więcej w większości filmów to wyglada. Tylko zwykle zombie sa zwyczajnymi żywymi trupami, nie zachodza w nich żadne procesy poza gnilnym spowolnionym przez to dziwne jedzenie i trawienie. Większość z czasem rozpada sie i tyle. dlatego TWD z czasem musi sie skończyć bo w końcu nawet ostatni zombi kiedys zniknie, ciało ludzkie nieogrzewane szybko ulega uszkodzeniu i zepsuci, juz po dwóch zimach powinno byc po nich. Tutaj co ciekawe aktywne zombie sa mało uszkodzone, a częśc ofiar zostaje zjedzona. Jakby decydowaly o tym kogo spotka jaki los.

  • użytkownik usunięty

    Ewolucja zombiaków jest jak najbardziej pożądana. Powolne i głupie zombiaki to było coś co mogło się podobać w latach 70-tych XX wieku, teraz trzeba czegoś więcej aby wzbudzić zainteresowanie u współczesnego widza.

  • To już kolejny, bodaj trzeci film o ewolucji i chyba ta koncepcja podoba mi sie najbardziej. Zombie nie są nawet ssakami jak inne zwierzęta, to nowy gatunek. Nie muszą oddychać, to ciekawe czyli wszystkie procesy związane z wytwarzaniem energii w komórkach odbywają się inaczej, chyba nie ma takiego gatunku na ziemi. I za ten nowatorski pomysł daję 6 :)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: