Montażowy niewypał

Niepotrzebnie powstała trzecia część. Him i Her były rewelacyjnymi filmami, wzajemnie dopełniającymi się. Niektóre sceny w obu filmach były z pozoru takie same, jednak z zmienionymi dialogami. I to było interesujące - jak dwie osoby mogą różnie pamiętać tą samą sytuację. Natomiast w Them perspektywy Jej i Jego zostały zmontowane chyba na chybił trafił w każdej scenie, przez co postacie kompletnie zatraciły wiarygodność. Szkoda, liczyłem w tym filmie na trzecią jeszcze jakość, a wyszło niestety niekompletne, pozbawione dramaturgii strzeszczenie dwóch poprzednich filmów.

1

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: