Zwykle nie przywiązuję zbyt dużej wagi do rankingu, ale czy nie uważacie, że powinien być
wyżej? Widzę, że jest tam ktoś taki jak Ian Somerhalder czy Neil Patrick Harris, którzy nie są
rewelacyjni. Może Sam nie jest arcymistrzem, ale jest dobry i według mnie śmiało zasługuje
na pierwszą setkę.
A wy jak...
na wredny wyraz tej krzywej gęby bierze role sadystów i zboków. Faktem jest, że robi to tak perfekcyjnie, iż widz zapomina, że ma do czynienia z genialnym filmowym wizerunkiem, tylko chce go zamordować osobiście lub przynajmniej życzy mu śmierci. Życzyłem mu jej bardzo w "Zielonej mili" i niemal równie mocno w "Trzech...
więcej