Wypijam 4-6 piw dziennie. Czy jestem alkoholikiem? Czyli o plusach i minusach picia.

ostatnia wypowiedź: katedra
$user użytkownik usunięty

bo to jest tak. jak nie wypiję tych paru piw wieczorem jestem masakrycznie spięty, mam strasznie niezdrowy sen (ciągle się budzę w nocy), a na drugi dzień jestem senny i zarazem bardzo rozdrażniony, co jest wynikiem właśnie bezsenności, która ma miejsce tylko wtedy, gdy się wieczorem nie napiję. Czy więc wypijanie tak dużej ilości piwa jest czymś złym , czy też raczej dobrym ponieważ nie przeszkadza w codziennym życiu, a wręcz pomaga i niesie za sobą bardzo pozytywne skutki. Podkreślam ,że od dłuższego czasu nie piję alkoholu w innej postaci niż właśnie piwo. Próbowałem oczywiście pić wódkę przez jakiś czas, ale po niej nie czuję się wyluzowany tak jak po piwie, a następstwa picia wódki są raczej opłakane. Poza tym badania naukowe udowodniły ,że zdrowiej jest wypić 10 piw , niż szklankę coli. Co o tym myślicie?

  • HelFromHell HelFromHell

    absolutnie nie. wykluczone, nawet niech Ci takie glupoty do łba nie przychodzą. napij sie.

  • $user użytkownik usunięty

    Tylko zwyczajne uzależnienie od uspokajającego działaniu chmielu.

    To ile ty musisz sikać, człowieku?

    • $user użytkownik usunięty

      Haha... też pierwsze o tym sikaniu pomyślałam i wsumie to urocze, że tylu userów (o dziwo też męska częśc) przechodzi ze mną wybrane objawy ;)

      Na ilośc nie stanęłabym do zawodów, ale na częstotliwośc myśle, że miałabym spore szanse.

      • $user użytkownik usunięty

        Metyl pewnie biega nocą co godzinę.

        Chyba że ten chmiel aż tak nasennie na niego działa (tylko czy on naprawdę występuje w piwie z Biedronki?), że przesypia cała noc, a daje sikawę rano.

        • $user użytkownik usunięty

          I tak bywa.

          Z żabki, Metyl kupuje piwo w żabce. A jak to jest z tym chmielem to nie wiem, bo piwo piłam może ze 3 razy w życiu, taka dziwna trochę jestem.

  • Kajzer Kajzer

    Mam kolegę co przed 14 jest już po 6 piwach a nie jest alkoholikiem. Ma prace, dziewczynę, uczy się, zabrali mu prawko za jazdę po pijanemu i ma brzuch jak dynia ale nie nazwał bym go alkoholikiem.

  • lazuryt lazuryt

    Wole obżerać się słodyczami (zabijam w ten sposób nerwy )

    • $user użytkownik usunięty

      A cycunie rosną :)

      • lazuryt lazuryt

        Ale to uspokaja ..

        • $user użytkownik usunięty

          Cycunie ?
          No, ale niektórzy zamast takie hodowac, to zaupują.

  • Dzida_86 Dzida_86

    Jako ekspert w tej dziedzinie życia muszę Cię synu uświadomić, że jest to pierwszy stopień alkoholizmu. Od browarów można się uzależnić. Miałem dosłownie identyczną sytuację, co wieczór kupowałem sobie 4-5 piw do chaty i do później nocy siedziałem na kompie sącząc bronka za bronkiem. W momencie ich odstawienia, na drugi dzień chodziłem zawsze strasznie podkur*iony i niewyspany. Tak działa właśnie syndrom "odstawienny". Przechodzi mniej więcej po dwóch tygodniach abstynencji.

  • brak_uzytkownika_44 brak_uzytkownika_44

    a co mje to gówno obchodzi?

  • Cham_Solo_ Cham_Solo_

    Nie pij.

  • gennie85 gennie85

    Daj linka do tych naukowych badań.

  • nat0 nat0

    A próbowałeś stopniowo ograniczać tą ilość? Może po prostu staraj się zmniejszać dzienną "dawkę" (np. o jedną puszkę mniej każdego kolejnego dnia).

  • nawka nawka

    Mhm. http://www.parpa.pl/index.php?option=com_content&task=ca...

  • katedra katedra

    zdrowe jest wypić wiadro wódki niż szklaneczkę soku jabłkowego

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: