Wypijam 4-6 piw dziennie. Czy jestem alkoholikiem? Czyli o plusach i minusach picia.

bo to jest tak. jak nie wypiję tych paru piw wieczorem jestem masakrycznie spięty, mam strasznie niezdrowy sen (ciągle się budzę w nocy), a na drugi dzień jestem senny i zarazem bardzo rozdrażniony, co jest wynikiem właśnie bezsenności, która ma miejsce tylko wtedy, gdy się wieczorem nie napiję. Czy więc wypijanie tak dużej ilości piwa jest czymś złym , czy też raczej dobrym ponieważ nie przeszkadza w codziennym życiu, a wręcz pomaga i niesie za sobą bardzo pozytywne skutki. Podkreślam ,że od dłuższego czasu nie piję alkoholu w innej postaci niż właśnie piwo. Próbowałem oczywiście pić wódkę przez jakiś czas, ale po niej nie czuję się wyluzowany tak jak po piwie, a następstwa picia wódki są raczej opłakane. Poza tym badania naukowe udowodniły ,że zdrowiej jest wypić 10 piw , niż szklankę coli. Co o tym myślicie?

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: