Logan

Nie rozumiem wielkiej podniety Loganem... film był nudny, smutny i w ogóle nie wykorzystał potencjału postaci Wolverine'a... Rozumiem że obecnie wszyscy szukają alternatywy od rozdmuchanych produkcji o superbohaterach, ale opowieść o dwóch facetach jadących samochodem z nieletnią dziewczynką to zbyt mocny downgrade jak na mój gust. No i Xavier w tym wykonaniu... szkoda gadać. Dla mnie Wolverine powinien być zekranizowany tak jak w komiksach, gdzie był bestią o słynnym motto: "I'm the best at what I do but what I do best isn't nice", środkiem ostatecznym o nieprawdopodobnej wytrzymałości, wytrwałości i sile. Oczywiście jest to moja prywatna opinia.
Natomiast deadpool... to był film który spełnił wszystkie pokładane w nim oczekiwania, a nawet więcej przy budżecie śmiesznie małym jak na produkcję o "superbohaterze". Dla mnie to jest film dekady.

10

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: