Ja

Pomocy! Film lub teatr z przełomu lat 80, 90. Nie pamiętam czy zagraniczny czy rodzima produkcja. Chłopak ucieka z domu, siedzi na ławce, jest ciemno i przybywa jakiś pies? Zabiera go do krainy gdzie królem jest ojciec tego chłopca. Sielankę przerywa opowieść o czarnym rycerzu co porywa dzieci ze wsi. Widać to w studni. Chłopak wyrusza na koniu do zamku tego rycerza, mija martwy las, faceta co kuje miecze dla tego "czarnego". Na końcu rycerz zamienia się w gołębia. Pliss, nigdzie nie mogę zmaleźć.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: