Informacja dla użytkowników AdBlocka

Drodzy Użytkownicy,

Ci z Was, którzy posiadają zainstalowanego AdBlocka, mogli zauważyć, że na niektórych podstronach serwisu pojawił się komunikat, w którym prosimy Was o wyłączenie blokady reklam – dotyczy to reklam tylko i wyłącznie na Filmwebie. Rozumiemy, że ta prośba może budzić wiele emocji, dlatego prosimy Was, abyście przeczytali, dlaczego zdecydowaliśmy się na takie rozwiązanie.

W ciągu 19 lat istnienia Filmwebu udało nam się wspólnie stworzyć największy w Polsce serwis poświęcony kinu i telewizji oraz drugą największą bazę filmową na świecie. Każdego dnia setki tysięcy osób korzysta z zasobów Filmwebu, które udostępniamy całkowicie za darmo. Nad prawidłowym funkcjonowaniem serwisu czuwa ponad pięćdziesiąt osób, które dbają zarówno o część redakcyjną strony, jak i jej zaplecze techniczne. Utrzymanie i rozwój tak ambitnego przedsięwzięcia wymaga dużych nakładów finansowych. Reklamy są jedynym źródłem dochodu Filmwebu i bez nich serwis nie mógłby istnieć.

Stale rosnąca liczba użytkowników AdBlocka zmusza wiele serwisów internetowych do stosowania coraz bardziej inwazyjnych form reklamowych. My nie chcemy podążać tą drogą. Naszym celem od zawsze było tworzenie nowoczesnego, sprawnie funkcjonującego i przyjaznego Użytkownikom portalu. W ostatnich miesiącach pod presją rynku testowaliśmy nowe formy reklamowe, które nie wpłynęły pozytywnie na Wasz odbiór strony. Mając to na uwadze, bez względu na koszty, podjęliśmy decyzję o ich wycofaniu. Bardzo zależy nam na tym, aby podobne sytuacje nie miały miejsca w przyszłości.

Chcielibyśmy, aby na Filmwebie pojawiało się jak najmniej reklam, które wpływają na komfort Użytkowników. Do osiągnięcia tego celu potrzebna jest jednak Wasza pomoc. Im więcej osób przychyli się do naszej prośby o wyłączenie blokady reklam na Filmwebie, tym łatwiejsze stanie się utrzymanie serwisu, a tym samym będziemy mogli skupić się na jego rozwoju. Mówiąc wprost: my będziemy mogli poświęcić więcej czasu i energii na rozwój oraz ulepszanie Filmwebu, a Wy otrzymacie w zamian jeszcze lepszą wersję Waszej ulubionej strony. Ponadto AdBlock powoduje problemy w działaniu niektórych elementów serwisu. Wyłączając go na Filmwebie, będziecie mogli bezproblemowo korzystać ze wszystkich dostępnych funkcji.

Zdajemy sobie sprawę, że Filmweb tworzą z nami zaangażowani Użytkownicy, którzy poświęcają swój czas, by powiększać bazę wiedzy o świecie filmu. Jest dla nas oczywiste, że wszystkie zaangażowane w budowę portalu osoby powinny mieć możliwość korzystania z Filmwebu w możliwie najbardziej komfortowy sposób. Dlatego też od dziś wszystkie osoby, które zdobyły przynajmniej 500 punktów za dodawanie materiałów, dostaną możliwość wyłączenia reklam wyświetlanych na stronie. Opcja ta jest już dostępna w ustawieniach Waszych kont. Jeśli nie wiecie, jak z niej skorzystać, w tym miejscu znajdziecie instrukcję: http://www.filmweb.pl/help#II.33

Dziękujemy za wyrozumiałość,

Zespół Filmweb.pl

2842
      • Jak pisałem tydzień temu o skrypterach, to myślałem, że przesadzam, ale widzę, że jednak temat powraca i chyba już zostanie jako jedyna "słuszna rada".
        U mnie dalej działa bez przeszkód :)

        Ten "skrypt" to istny minimalizm, kilka deklaracji i jedna komenda...

        • Znasz się trochę na tym? Czemu tego nie można zapakować do uBlocka? Nie chce mi się specjalnie Małpiszona instalować.

          • Bo ublock potrzebuje reguły - co ma robić dla witryn, obiektów, połączeń itp. to tak jak dla instrukcja dla debila: butelki na prawo, puszki na lewo itd. a on trafi na makulaturę i zdurnieje, bo nie wie co zrobic!
            A małpiszon jest jakby programem w programie i działa tak jakbyś sobie np. coś dopisał do kodu na każdej stronie w necie... i tak już dla np. bardziej kumatego, sadzasz go i mówisz: posortuj śmieci.
            Miałem ją na chromie i foxie, ale wyłączyłem, teraz jednak chyba wrócę, no chyba, że się w końcu wyklaruje i uspokoi ;)
            Aczkolwiek na dziś też sobie nie radzi z tymi oknami.

            Są fajne skrypty w JS do małpy i np. można coś sobie łączyć, wyświetlać wyniki, robić jakieś automatyzacje itp. Ludzie ambitni do przesady używają jej an YT zamiast VDH albo AVD.

            • No ale uBlock też potrafi modyfikować stronę. Przecież ta reguła co działała na antybloker v1.0 to było "script inject", czyli, popraw mnie jeśli się mylę, dodanie własnego kodu do strony. (Tylko się nie denerwuj - ja zakładam, że pewnie się mylę, tylko chcę zrozumieć.)

              Małpiszon - wiem, że to super narzędzie, korzystałem. Po prostu teraz nie widzę potrzeby. Korzystałem dawno temu, bo znalazłem super skrypty do serwisów, z których korzystam. Ale serwisy zmodyfikowały layout, a skryptów już właściciele nie zmodyfikowali i przestały działać. Przejrzałem bazę pod kątem innych przydatnych, ale nic sensownego nie znalazłem. Więc po zmianie kompa już Małpiszona nie instalowałem. Narzędzie jest genialne, tylko musisz mieć jeszcze kogoś do pisania/utrzymywania w działaniu skryptów. Teraz chyba nawet jakbym natrafił na użyteczny skrypt, to bym podziękował, bo znowu za jakiś czas by przestał działać, a człowiek przyzwyczaja się do dobrego i by bolało.

              • Script inject: https://en.wikipedia.org/wiki/Code_injection

                W sumie to tylko taka nazwa, bo termin odnosił się kiedyś do "zarażonych" domen wstrzykujących złowrogi kod, potem sformułowanie się chyba zdewaluowało i teraz to już chyba każdy kod jest wstrzykiwany, a strony same mają dziesiątki jak nie setki różnych kodów i innego badziewia. Jak czasem zerknę do dziennika żądań, to można oczopląsu dostać...
                Zasadnicza różnica jest taka, że dana strona wysyła kod do wykonania po stronie klienta, natomiast małpa wykonuje dodatkowy kod zadany przez usera, którego brak na stronie z różnych względów, przeważnie z polityki marketingowej itp.

                • "Zasadnicza różnica jest taka, że dana strona wysyła kod do wykonania po stronie klienta, natomiast małpa wykonuje dodatkowy kod zadany przez usera"

                  No tak, ale czy nie tak działają te reguły uB?
                  filmweb.pl##script:inject(setTimeout-defuser.js, notDetected)
                  Czy to nie jest wstrzyknięcie kodu zawartego w setTimeout-defuser.js na strony z domeny filmweb.pl?

                • Jest, no i?
                  Bo nie rozumiem pytania.

                • No cały czas drążę, po co wstrzykujący kod Małpiszon do blokowania antyblokera, skoro uB też potrafi wstrzykiwać kod. :)

                • Bo ja wiem... Niby tak, ale jakoś nie do końca, bo jakby tak było super i OK, to małpiszon by nie powstał. uBO to blocker, obsługuje reguły(blokowania) i radzi sobie z kodem, natomiast TamperMonkey to aplikacja typowo wykonująca skrypty, w pełni programowalna. Nie tylko do blokowania, ale przede wszystkim rozszerzania funkcjonalności na stronach, dodawania dodatkowych opcji i uzyskiwania dostępu do ukrytych treści. Choć do tego ostatniego chyba lepsze są z kolei intuicyjne downloadery, specjalnie skonstruowane do tego celu.
                  To tak jakbyś porównywał mikrofalówkę do zwykłej kuchenki, niby takie same urządzenia, niby robią to samo, a jednak w mikrofali gros ludzi tylko podgrzewa już gotowe jedzenie, zostawiając gotowanie i pieczenie tej zwykłej i staromodnej...

                • No tak, ale o tej regule, co miała ubijać tutejszego antyblokera to sam napisałeś, że raptem jedna linijka kodu + deklaracje. Chyba, że sedno tkwi w tych deklaracjach, których się nie da zadeklarować w uBO.

                • Tak napisałem, to o TM było nie uBO, działało owszem ,ale już nie działa i nie wiem czemu, bo nie mam czasu niestety drążyć dalej, już nie mam, za dużo zmarnowałem w zeszłych tygodniach, chyba się na razie poddam łamane na odpuszczę sobie na jakiś czas. Nie stać mnie niestety na takie straty...
                  Finał jest taki, że wyłączyłem chwilowo TM, działa uBO i SS, jak jest OK, to OK, jak coś mi wskakuje traktuję doraźnie ESC i tyle. Dwa tygodnie prawie zeszły się w wolnym czasie nad ślęczeniem nad kodem przy muzyce, zaniedbałem filmy i seriale dla tego szitu tutaj, nie o to chyba chodziło...
                  Wygląda jakby, przynajmniej częściowo, wygrali - zmusili mnie do zaniechania dalszych działań, ale reklam i tak nie ma! Czyli może jednak ja...? ;D

              • Kojarzysz "odloty"???
                :)

                Kiedyś (jakieś 3-4 lata temu) zrobili podmiankę softu i ze strony nie dało się już zapisywać zdjęć, zhakowanie zajęło mi chwil kilka i to było coś na kształt małpiszona, tylko ręczny. Tylko dzięki statycznemu skryptingowi byłem w stanie zmienić kod w pliku .js, który zgrałem sobie lokalnie i na stronce podmieniałem adres do tego kodu. "Script inject" to niejako zapobieżenie takiemu procederowi, bo sam kod jest wpisany w"treść" strony i z niego uruchamiany. Tak można uprościć problem.

      • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

        • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

        • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

          • Ciekawa sprawa...działa, ale tylko do momentu odświeżenia strony...

            • U mnie działa PO odświeżeniu...
              :)
              Niepojęte.

              • To wszystko jest strasznie dziwne. Bo u mnie wczoraj wieczorem na innym kompie antyblokera nie było na przeglądarce z GOŁYM uBlockiem... To wygląda jakby u każdego antybloker działał inaczej?

                Tak się zastanawiam... A może tak właśnie jest? Czy tam w kodzie nie ma niczego, co by sugerowało, że może się odpalać w różnych okolicznościach?

                Czemu? Żeby siać FUD. Skoro u każdego działa inaczej, to trudniej, żeby społeczność wypracowała jedną regułę dla wszystkich.

                • To jak mawiał kumpel mechanik, co mi furę naprawiał lat temu X, a potem nawiał do Skandynawii za "lepszym życiem" - "Tajemnica starego zamczyska" :|
                  Czyli: ni huk nie wiadomo co, a próba poznania prawdy zapewne skończy się tylko jeszcze większą stratą czasu...

                  Faktem jest, że spora kwestia, to
                  - przeglądarka i jej aktualna wersja
                  - blocker i wersja
                  - dodatkowe wtyczki itp.
                  To wszystko implikuje sporą możliwość indywidualizacji ustawień i pewnie dla każdego takiego specyficznego zestawu reguła jakiejś wtyczki może generować skrajne zachowania.

                • Dobra, odwołuję chyba wszystko, co napisałem nieco wyżej, znaczy: działa już u mnie ładnie i mam spokój, ale...
                  Musiałem zrobić, to o czym myślałem już od dawna, czyli wyczyściłem śmieci z uBO i SS, zresetowałem je, poustawiałem od nowa i wtedy wgrałem filtry i reguły po wcześniejszym ich posortowaniu i sprawdzeniu pod kątem dubli.
                  Efekt - gra gitara i śmiga jak ta lala ;D

                  Na razie, oby nie zapeszyć...

                • *ta dam*!!!

                  No to chyba mamy to. Gdzieś tu obok ktoś pisał, że nie może zmusić uBO do ubicia antyblokera, a ja mu pisałem, żeby próbował dalej, bo się da. I gość napisał, że właśnie reinstalował uBO i poszło!

                • :D

                  Reinstalacja dla mało kumatych, dla bardziej ambitnych czyszczenie i reset ustawień z ponowną konfiguracją.
                  Działa jak malina ;)

                  Aha, no i jeszcze zrobiłem o czym myślałem dawno temu - synchro na chmurę - ależ to wygoda na kilku kompach mieć te same ustawienia za dwa, trzy kliknięcia...

                • Teraz wystarczy zdecydować co chcesz mieć na ekranie:
                  https://drive.google.com/open?id=11kSkMmROgpefyqCQVR8kOROtIs...

                • Hahaha. Ale pięknie to zrobiłeś. :)

                  PS.
                  Ja sobie jeszcze usunąłem filtrem kosmetycznym to kretyńskie okienko o wyszukiwaniu znajomych.

                • Dzięki. Zaraz i ja wywalę to dziadostwo, ale tak rzadko wchodzę na "swoją" stronę na FW, że mi to nie przyszło wcześniej do głowy...

                • A co to jest SS?

                • ScriptSafe, dla Chromium oczywiście, na FF to jest NS (NoScript).

                • Aha, te SS czy NS to od kilku lat jest mus i bez tego nie ma sieci, odkąd prawie każda witryna ma popodłączane tony szamba typu wtyczki social media, gemiusy, cdny, mdny, google analitics, syndication, apisy, tagi i inne, których już nawet nie pamiętam, bo tyle ich jest.
                  Wszystko to całuje klamkę u mnie :)

                • Oczywiście, że tak - zapomniałem, że na Chromie to się nazywa SS. Ale przecież uBO zawiera wszystkie funkcjonalności NS/SS (i sporo więcej). Więc po co Ci, jak korzystasz z uBO a nie AB+?

                  A propos AB+ - zrobiłem dodatkowe testy, na kompie, na którym mam ciągle AB+/NS zamiast uBO i wystarczyło dodać do subskrypcji "AAK-Cont Filters" i antybloker poszedł się kochać. Więc wcale żadne zaawansowane funkcje uBO nie są obecnie potrzebne, żeby to ubić. Zwykły AB+ sobie radzi.

                • uBO, AB+, NS, SS, itd. Chromium, FF, Maxthon, Opera i dziesiątki innych, tyle tego było, że naśmieciło mi i nie działały te filtry, które powinny działać ładnie jak opisałeś. Pisaliśmy o tym - czyszczenie było clue. Naśmieciłem i w tym całym bałaganie walczyłem sam ze sobą przy pomocy małpiszona ;)

                  NS/SS to przecież antagonista AB+/uBO!
                  Wykonują niby to samo, ale na dwa zupełnie inne sposoby - AB+/uBO potrzebuje reguł co ma blokować, bo jak nie ma wpisów blokowania to puszcza wszystko, natomiast NS/SS z definicji czysty blokuje wszystko i dopiero sam użytkownik deklaruje reguły co ma być dozwolone do wczytania/uruchomienia/wykonania.

                • Chyba musisz jeszcze raz zajrzeć w opcje uBO, tym razem uważnie. :)
                  Nie wiem, może nie zauważyłeś tryby zaawansowanego?
                  uBO zawiera w sobie wszystkie funkcjonalności NS poza, bodajże, ABE.

                  "NS/SS z definicji czysty blokuje wszystko i dopiero sam użytkownik deklaruje reguły co ma być dozwolone do wczytania/uruchomienia/wykonania"

                  Dokładnie w taki tryb można (i oczywiście należy) przełączyć uBO. No chyba, że wersja uBO dla Chrome'a jest jakaś upośledzona w porównaniu do FF-owej i nie zawiera w sobie blokera skryptów. Ale widzę, że FF też masz zainstalowanego.

                  Aha, a o tym, że Maxthon to spyware to wiesz?
                  https://www.dobreprogramy.pl/Maxthon-to-spyware.-Polscy-bada...

                  Z konfiguracją telefonu nie pomogę - nie korzystam z FW na telefonie.

                • Tryb zaawansowany - wiem przecież mam włączony :)
                  Ale... Tak, ja dalej swoje, a listy wyjątków? Trzeba by pozbyć się wszystkich list z wyjątkami. Może i by robił prawie to samo co SS, ale i tak mnie nie przekonasz. Dla mnie wygodniej jak SS przepuszcza co sobie życzę i wtedy uBO filtruje to co weszło.
                  A co kiedy potrzebuję jednak wyłączyć blokowanie reklam, bo coś poszło nie tak? Wtedy wszystko wlatuje jak przez otwarte wrota stodoły...

                  Maxthon - ciekawe, ale co teraz nie szpieguje człowieka?
                  ;)

                • No listy wyjątków trzeba zbudować ręcznie od nowa - tak jak to robiłeś w SS. Ale dużo większa funkcjonalność blokera skryptów z uBO w porównaniu do SS wynagradza tę niewygodę.

                  Jeżeli dobrze rozumiem, to Ty używasz SS *oraz* blokera skryptów w uBO (uBO w trybie "block all"). Czy tak? Jeśli tak, no to rzeczywiście teoretycznie masz sytuację win-win, ale mnie by szkoda było zasobów oraz bałbym się konfliktów (jeden z nich dopiero co miałeś).

                  "A co kiedy potrzebuję jednak wyłączyć blokowanie reklam, bo coś poszło nie tak? Wtedy wszystko wlatuje jak przez otwarte wrota stodoły..."

                  No wybacz, ale na stałe to chyba żadnego serwisu nie dodajesz do white listy w uBO? Przecież to bez sensu. Jeśli taki serwis śmiga przy włączonym SS, to da się też skonfigurować uBO, żeby współpracował.

                  Oczywiście zdarza mi się wyłączać *do testów* uBO dla jakiegoś serwisu tym niebieskim przyciskiem, ale przecież jeśli coś nie działa i trzeba sprawdzić, czy to bloker przeszkadza, to tak samo trzeba by wyłączyć na chwilę SS.

                • SS praktycznie nie wyłączam nigdy! Kiedyś (2013) na kompie staruszku miałem dylematy co zrobić z NS na FF, bo strasznie muliło to zaobserwowałem dwie rzeczy: 1, że NS pomimo wyłączenia blokowania "na chwilę" dalej blokuje potencjalne niebezpieczne zachowania (cała gama), natomiast ,gdy wyłączyłem go jako wtyczkę, to kuźwa już po godzinie miałem Polizję na kompie i dwa dni walczyłem, aby nie formatować, nie stracić danych, ostatecznie bohaterem został combofix całkowicie i bez śladu wszystko naprawiając. To było XP Pro. Inny z Vistą nie wytrzymał i konieczny był reformat.
                  Jak dajesz radę wszystko sobie opędzlować blokerem reklam i nie masz problemów z funkcjonalnością, to OK.
                  Ja zostanę przy dwóch osobnych narzędziach, taka wygoda dla mnie. Nazwij jak chcesz.

                • Staram się po prostu zrozumieć, bo mnie to zdziwiło.

                  Powiedz mi jeszcze tylko, czy uBO masz w trybie "block all"?
                  Lewy górny prostokącik "Global rules - all" na czerwono?

                • Nie. Prawie tam nie zaznaczam, bo mam zblokowane w SS.
                  A, gfx.filmweb.pl mi się świeci na czerwono, musiałem zablokować.

                  Słuchaj: pisałeś, że kosmetycznie blokujesz okno na głównej z "W szybki i łatwy sposób wyszukaj znajomych...", ale jak cały obiekt wykluczam "##.tpc", to mi się poczta nie wczytuje (bo też korzysta z ".tpc"), a jak tylko kolejne obiekty to jednak zostaje biała ramka. Też tak masz, jak zrobiłeś?

                • "Nie. Prawie tam nie zaznaczam, bo mam zblokowane w SS"

                  No to już nie wiem... Może ja nie potrafię obsługiwać SS? Oświeć mnie proszę w takim razie, jak zablokujesz skrypty za pomocą SS w takich przypadkach (to są przykłady z życia a nie z dupy):

                  1. serwis muszezniegokorzystac.com nie działa bez włączonych skryptów z Google Analytics.
                  - Jak ustawić SS, żeby muszezniegokorzystac.com działało, a GA nie szpiegowało mnie w całej reszcie Internetu?

                  2. serwis zupelnienieszkodliwy.pl ładuje sobie skrypty z domeny losowyciągznaków.cloudflare.com
                  - Jak ustawić SS, żeby po wejściu na kliknąłemniechcący.ru nie odpalił się skrypt z domeny knruransomware.cloudflare.com a zupelnienieszkodliwy.pl działał?

                  " kosmetycznie blokujesz"

                  Ja chyba nie pisałem nic o głównej? Nie wchodzę na główną, bo po ostatnim zepsuciu layoutu jest dla mnie nieużywalna. Kretyński spam o znajomych pokazywał mi się albo na stronach filmów albo na profilu (już nie pamiętam, a jak teraz wyłączyłem kosmetyczne, to się nie pokazało). Nie mam żadnej białej ramki ani jakichkolwiek pozostałości po usuniętych śmieciach. Mogę Ci wkleić, jakie własne filtry mam w "My filters":
                  www.filmweb.pl###advertBar-pl_PL
                  www.filmweb.pl###body > .bodyBackground > .bodyWrapper > .mainCol > .mainColWrapper > .filmMainMedia
                  www.filmweb.pl###body > .bodyBackground > .bodyWrapper > .mainCol > .center-column > .center-column-wrapper > .common-content-wrapper > .userInfo > .similarityBox
                  www.filmweb.pl##.userSurname
                  www.filmweb.pl###featuredFilmwebProductions
                  www.filmweb.pl##.fb-share-button
                  www.filmweb.pl###whereToWatch

                  W module blokera skryptów odblokowane warunkowo (na szaro) mam tylko:
                  www.filmweb.pl
                  fwcdn.pl
                  Oba oczywiście tylko lokalnie (prawa kolumna).

                • ad 1. przyznam, że się nie spotkałem z czymś takim, ale to będzie "temporary" a po wszystkim "revoke temp...", tak, wiem - powiesz klikanina, ale wtedy masz kontrolę i wiesz co się dzieje i kiedy
                  ad 2. trzeba dodawać pojedyncze pozwolenia na "allow" abc.costam.com, bo jak dodasz "trust" **.costam.com to właśnie taki efekt będzie, że efg.costam.com się dostanie

                  Dzięki .similarityBox jest, jakoś nie zauważyłem tego większego obiektu :(

                • Ad 1. Tylko, że ja na muszezniegokorzystac.com wchodzę czasem i kilkadziesiąt razy dziennie. Powodzenia z "temporary allow/revoke". :-) Gwarantuję, że po jednym dniu pozwoliłbyś GA szpiegować się na stałe. Więc ciesz się, że nigdy nie natrafiłeś na taki serwis. Gdybyś kiedyś w przyszłości trafił, to już wiesz, że wystarczy powierzyć blokadę skryptów uBlockowi. A kontrolę mam i wiem co się dzieje. Wiem, że muszę zezwalać na muszezniegokorzystac.com, więc mam to zezwolenie na stałe. Wiem, że powinienem blokować wszędzie indziej i mam zablokowane na stałe. Kompletnie bezobsługowo. A jak myślisz, jak często zdarzało by Ci się zapomnieć zablokować GA podczas korzystania z muszezniegokorzystac.com, gdy tylko na momencik przechodzisz na inną zakłądkę, żeby coś wyszukać czy sprawdzić pocztę? No może masz słoniową pamięć i na pewno zawsze byś pamiętał, ale to raczej jesteś wyjątkiem.

                  Ad 2. Haha. Dupa. Nic z tego. Po każdym przeładowaniu subdomena była zupełnie inna. To wyglądało mniej więcej tak:
                  344zncdn34.cloudflare.com
                  *allow*
                  *refresh*
                  563zncdn88.cloudflare.com
                  *allow*
                  *refresh*
                  561zncdn463.cloudflare.com
                  *allow*
                  *refresh*
                  3552zncdn43.cloudflare.com

                  Wiem, że ponieważ Cloudflare nie należy do właściciela zupelnienieszkodliwy.pl to nie mogły być (chyba?) naprawdę losowe domeny i (chyba?) musiała ich być skończona liczba, ale wyglądało, że spokojnie mogą ich być setki. Poddałem się gdzieś po 20-30 próbie. No a jak dobrze wiesz, zrobienie *trust* dla cloudflare.com byłoby szaleństwem, bo to jest po prostu chmurowy hosting m.in. skryptów. Co do pomysłu z "temporary trust" - patrz Ad 1.

                  Natomiast w uBlocku ustawiłem stałe zezwolenie dla cloudflare.com, ale tylko w obrębie domeny zupelnienieszkodliwy.pl. Mogę sobie klikać do woli na szyfrujeransomwarem.ru i nic z cloudflare.com nie przejdzie.

                • Lucky you - tym lepiej dla Ciebie :)


                  Z tym szpiegowaniem, to nie wiem czy się nie robi trochę przesada, bo mnie aż tak nie zależy na anonimowości i nie zamierzam się jakoś strasznie pocić by ukryć coś ile się tylko da, nawet w trakcie treści XXX, choć najprostszym rozwiązaniem dla czegoś takiego jest... tryb prywatny.
                  Słyszał (kolega) o Ghostery? A do tego jeszcze AnonymoX, może nawet jakiś z wielu VPN i Cię już nie ma!
                  Tzn. jesteś dla nich dalej, ale już gdzie indziej ;)

                  Testowałem kiedyś kilka miesięcy Ghostery razem z AnonymoXem i nie zauważyłem jakiejś wielkiej różnicy w mojej prywatności, dalej ją miałem, zauważyłem natomiast ciągłe problemy z geolokalizacjami na stronach oraz ciągłymi irytującymi blokadami na niektórych witrynach, że pula adresów IP jest z zakresu jakiś tam strasznych proxy, więc ze względu na bezpieczeństwo i politykę firmy... blaablaablaa!
                  Koniec był taki, że wywaliłem oba.
                  Do codziennego użytku się to nie nadawało, natomiast jak już muszę się nakryć peleryną, to wspomniany tryb prywatny jest jak najbardziej OK. A przecież dodali opcję do niego "nie śledź" (mnie śledziu - jak kiedyś na NK ludzie pisały;). Trzeba korzystać.


                  Natomiast jeśli chodzi o wygodę i funkcjonalność jak opisałeś odnośnie pkt. 1, to muszę przyznać Ci rację - faktycznie tak wygląda, że będzie lepiej i nieupierdliwie dla usera korzystać do tego akurat celu z uBO.

                • "dodali opcję do niego "nie śledź""

                  Podobno wszyscy to mają w dupie i niemal nikt tego nie respektuje.

                  "Słyszał (kolega) o Ghostery? A do tego jeszcze AnonymoX"

                  O Ghostery słyszałem, ale nie widzę powodów do zamulania się kolejnym dodatkiem. Może się mylę, ale korzystam jeszcze dodatkowo z nosciptopodobnego dodatku blokującego ciasteczka i wydaje mi się, że i tak mam wszystko poblokowane na tyle na ile się da, żeby serwisy, które odwiedzam, działały. No bo skoro wszystkie skrypty i ciastka, które nie są potrzebne, aby serwis działał poprawnie, mam zablokowane, to co więcej zaoferuje mi Ghostery? (Chyba, że nie wiem na czym polega jego działanie...)

                  Jak więc widzisz, prywatność to też nie jest dla mnie tak absolutny fetysz jak bezpieczeństwo - inaczej obczaiłbym Ghostery na pewno. Ale brak fiksacji na tym punkcie nie oznacza, że będę pozwalać na coś tak oczywistego jak GA, jeśli da się to z łatwością zablokować.

                  Do tego, że ochrona prywatności w sieci ma znaczenie przekonały mnie historie z życia (czasem czytam sobie artykuły na portalach poświęconych cyberbezpieczeństwu i prywatności):

                  1. Człowiek, który nie chronił prywatności, przypadkiem zauważył, że w serwisie sprzedającym bilety lotnicze (czy tam rezerwującym hotele - nie pamiętam) ma wyższe ceny niż kiedy wchodzi w trybie prywatnym z innego IP. Jak to możliwe? Serwis sprawdził sobie, że ten klient to Mortimer Smith, który nie korzysta z porównywarek, zarabia od wuja i jeszcze trochę i ma kasy jak lodu, sądząc po historii jego zakupów. Więc spokojnie łyknie cenę wyższą o 20%.

                  2. Pewien dziennikarz chciał właśnie sprawdzić, ile informacji da się wyszpiegować o przeciętnym użyszkodniku Internetu. Wyłączył całą ochronę prywatności i podał kilku ekspertom swoje namiary, tak jak je znają odwiedzane serwisy (i znałyby służby, gdyby się nim zainteresowały), żeby go przez kilka dni szpiegowali. Efekt? W raporcie było, biurwa, wszystko. Którędy jeździ do pracy, jakie ma hobby, co lubi robić w czasie wolnym i gdzie, co i gdzie kupuje, z kim się spotykał, niemalże którą ręką się drapie po tyłku.

                  3. Facet zgłosił się do sieci Walmart z mordą, że jego nastoletniej córce przysyłają ulotki dla ciężarnych kobiet. Po tygodniu przylazł jeszcze raz z głupią miną i przeprosił - jego kochana córeczka była w ciąży. Serwis wiedział o tym wcześniej od niego (a może i od niej) - bo zmienił się profil jej surfowania i zaczął odpowiadać profilowi surfowania dla ciężarnych kobiet.

                  4. Kobieta zaszła w ciążę i postanowiła zainstalować sobie program dla ciężarnych na smartfona. Program był wujowy, więc zaraz skasowała i zapomniała o sprawie. Później niestety poroniła. A w kilka dni po terminie, w którym powinna urodzić, gdyby nie poroniła, do domu przyszła jej paczka z reklamową "wyprawką" dla niemowlęcia - jakieś próbki produktów i liścik "Witamy na świecie, bla bla bla... Gratulacje, droga Mamo, bla bla bla..."

                  Co z tego wynika? Że we współczesnym cyfrowym świecie, jeśli nie będziemy się aktywnie chronić, to marketoidy i państwo będą o nas wiedzieli *WSZYSTKO*. I to dosłownie wszystko. Pal sześć marketingowców, bo powiesz, że z takimi historiami jak opisane wyżej, da się żyć, ale do czego prowadzi nieograniczona inwigilacja przez państwo, to możesz sobie poczytać w "Roku 1984" i "Nowym wspaniałym świecie". Ja wolę to w miarę możliwości utrudniać.

                  Ale znowu korzystanie z trybu prywatnego podczas np. zakupów byłoby zbyt upierdliwe. Zresztą i tak musisz się zalogować do serwisu, podać adres dostawy, zalogować się do banku, podać nr karty itp. Wg. mnie jak najszersza blokada skryptów i ciasteczek to rozsądny kompromis między dbaniem o prywatność a bezproblemowym korzystaniem z sieci bez popadania w paranoję (jakieś anonimizowanie sobie IP na siłę).

                  " będzie lepiej i nieupierdliwie dla usera korzystać do tego akurat celu z uBO"

                  Ufff... Dzięki, że nie idziesz w zaparte, jak często ludzie robią. :) No i naprawdę pomyślałem, że może nie ogarniam konfiguracji SS i może tam też jest selektywna blokada w obrębie domen (zezwalam skryptom z domeny x na działanie na stronach z domeny y).

                • Ale mam dalej inny mały problem, na telefonie z AdBlock Browser mam dodane listy i ten AAK-Cont i nie działa...
                  A to jest nakładka na Chroma i ma blockera wbudowanego w siebie i nie da się go zresetować a czyszczenie Clean Masterem nie pomaga... :(
                  Ustawień osobistych mam tyle, że reinstall nie wchodzi w rachubę.

                  P.S.
                  To tylko jak wyświetlam wersję "pełną" (desktopową), bo na przełączeniu mobilnym działa gładko. No, ale ten "M" layout - nie trawię tego!

      • Dziala. O ile dzis nie udoskonala swojego wirusa...

        • Ta wyjściowa? O której ZSGifMan pisze, że zawiera błąd? Czy ta z jego modyfikacjami?

          • U mnie wszystko dziala od 3 dni. A te "wyjsciowa" rozeslalem ludziom, ktorzy narzekali, ze wczesniejsze sposoby przestaly dzialac. Na Wykopie chwalili. U mnie dziala normalnie z uBO + NS bez dodatkowych skryptow.

            • To ja już nic nie rozumiem. U mnie z kolei na innym kompie, odkąd niby przestało działać to "script inject" to ostatnie trzy dni na zmianę miałem antyblokera i nie miałem (wiem, że nie zawsze się pojawia, nie o to chodzi - całkiem go nie było). Tylko, że ja nic nie kombinowałem, bo nie miałem czasu - jedyne co zrobiłem, to dodałem subskrypcję antyadblock killera rzekomo dostrojoną do uBO - nie sądzę, żeby to miało pomóc (zwłaszcza, że raz testowo wyłączyłem a antybloker nie wrócił).

              Powtórzę, co już wyżej napisałem:

              To wszystko jest strasznie dziwne. Bo u mnie wczoraj wieczorem na innym kompie antyblokera nie było na przeglądarce z GOŁYM uBlockiem... To wygląda jakby u każdego antybloker działał inaczej?

              Tak się zastanawiam... A może tak właśnie jest? Czy tam w kodzie nie ma niczego, co by sugerowało, że może się odpalać w różnych okolicznościach?

              Czemu? Żeby siać FUD. Skoro u każdego działa inaczej, to trudniej, żeby społeczność wypracowała jedną regułę dla wszystkich.

              • Ver. 1.0 to było setTimeout-defuser.js notDetected, potem co nazwaliście 2.0 to było abort-on-property-read.js document.onreadystatechange, po niedzieli patrzę jest abort-on-property-write.js sas, a chwil kilka temu odkryłem w kodzie i sobie doklepałem sas.call na tym samym .js

              • I mam ciekawe jajo: jak otwieram stronę już widzianą, taką w historii w przeglądarce, to działa od razu, lecz każda nowa pokazuje się owe upierdliwe cóś i wtedy F5 i znika... Śmiech na sali.

                Ale małpiszon w zeszłym tygodniu działał mi tylko po kombinacji CTRL+F5 oraz CTRL+W, CTRL+SHIFT+T!

                • No ciekawe, bo ja jakoś do ubiegłego czwartku miałem rollercoaster - raz antyblokera nie było raz był.

                  A gdzieś od piątku nie widziałem go na oczy na kompie na którym mam tylko uBO z dodanymi ręcznie dwiema subskrypcjami Anti-Adblock Killer oraz ręcznie tą regułą setTimeout-defuser.js. I nic nie muszę przeładowywać, nie mam małpiszona ani żadnych dodatkowych uB Protectorów (co też gdzieś polecali). Moje subskrypcje, które mogą mieć coś wspólnego z działaniem FW to:

                  AAK-Cont Filters For uBlock Origin
                  Adblock Warning Removal List
                  POL: polskie filtry do Adblocka i uBlocka
                  POL: polskie filtry do uBlocka uzupelnienie (oba z certyficate.it)
                  AakList (Anti-Adblock Killer)​

                • Zgadza się, tak mniej więcej wygląda podstawowy zestaw, ja mam jeszcze kilka innych list, ale u mnie jest dziwnie: wczoraj już miałem spokój z tym, ale dzisiaj wróciło...
                  Najbardziej, ale to najbardziej(!) wkur.. mnie to, że w uBO nie ma możliwości dodania wildcard ani pattern dla nazw elementów, funkcji, opcji, a do zdefiniowania script: wymagane są wpisane ciągi znaków i muszą być podane domeny! Masakra, takie narzędzie i nie mam pojęcia dlaczego ma takie debilne ograniczenie?!?!?!
                  Gdyby nie to, to w 5-10 minut można by było zablokować cały internet śmieci i g*wna reklamowego...

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: