Informacja dla użytkowników AdBlocka

Drodzy Użytkownicy,

Ci z Was, którzy posiadają zainstalowanego AdBlocka, mogli zauważyć, że na niektórych podstronach serwisu pojawił się komunikat, w którym prosimy Was o wyłączenie blokady reklam – dotyczy to reklam tylko i wyłącznie na Filmwebie. Rozumiemy, że ta prośba może budzić wiele emocji, dlatego prosimy Was, abyście przeczytali, dlaczego zdecydowaliśmy się na takie rozwiązanie.

W ciągu 19 lat istnienia Filmwebu udało nam się wspólnie stworzyć największy w Polsce serwis poświęcony kinu i telewizji oraz drugą największą bazę filmową na świecie. Każdego dnia setki tysięcy osób korzysta z zasobów Filmwebu, które udostępniamy całkowicie za darmo. Nad prawidłowym funkcjonowaniem serwisu czuwa ponad pięćdziesiąt osób, które dbają zarówno o część redakcyjną strony, jak i jej zaplecze techniczne. Utrzymanie i rozwój tak ambitnego przedsięwzięcia wymaga dużych nakładów finansowych. Reklamy są jedynym źródłem dochodu Filmwebu i bez nich serwis nie mógłby istnieć.

Stale rosnąca liczba użytkowników AdBlocka zmusza wiele serwisów internetowych do stosowania coraz bardziej inwazyjnych form reklamowych. My nie chcemy podążać tą drogą. Naszym celem od zawsze było tworzenie nowoczesnego, sprawnie funkcjonującego i przyjaznego Użytkownikom portalu. W ostatnich miesiącach pod presją rynku testowaliśmy nowe formy reklamowe, które nie wpłynęły pozytywnie na Wasz odbiór strony. Mając to na uwadze, bez względu na koszty, podjęliśmy decyzję o ich wycofaniu. Bardzo zależy nam na tym, aby podobne sytuacje nie miały miejsca w przyszłości.

Chcielibyśmy, aby na Filmwebie pojawiało się jak najmniej reklam, które wpływają na komfort Użytkowników. Do osiągnięcia tego celu potrzebna jest jednak Wasza pomoc. Im więcej osób przychyli się do naszej prośby o wyłączenie blokady reklam na Filmwebie, tym łatwiejsze stanie się utrzymanie serwisu, a tym samym będziemy mogli skupić się na jego rozwoju. Mówiąc wprost: my będziemy mogli poświęcić więcej czasu i energii na rozwój oraz ulepszanie Filmwebu, a Wy otrzymacie w zamian jeszcze lepszą wersję Waszej ulubionej strony. Ponadto AdBlock powoduje problemy w działaniu niektórych elementów serwisu. Wyłączając go na Filmwebie, będziecie mogli bezproblemowo korzystać ze wszystkich dostępnych funkcji.

Zdajemy sobie sprawę, że Filmweb tworzą z nami zaangażowani Użytkownicy, którzy poświęcają swój czas, by powiększać bazę wiedzy o świecie filmu. Jest dla nas oczywiste, że wszystkie zaangażowane w budowę portalu osoby powinny mieć możliwość korzystania z Filmwebu w możliwie najbardziej komfortowy sposób. Dlatego też od dziś wszystkie osoby, które zdobyły przynajmniej 500 punktów za dodawanie materiałów, dostaną możliwość wyłączenia reklam wyświetlanych na stronie. Opcja ta jest już dostępna w ustawieniach Waszych kont. Jeśli nie wiecie, jak z niej skorzystać, w tym miejscu znajdziecie instrukcję: http://www.filmweb.pl/help#II.33

Dziękujemy za wyrozumiałość,

Zespół Filmweb.pl

2841
  • Używam Adblocka właśnie ze względu na inwazyjne reklamy i filmy z włączonym autoodtwarzaniem. Jeśli Filmweb będzie konsekwentnie w tak bezwzględny sposób blokował dostęp do swoich treści to ostatecznie porzucę ten serwis na rzecz IMDb. już teraz więcej recenzji i artykułów czytam na NaEkranie niż tutaj. Szanowni redaktorzy, wmuszanie mi w taki sposób materiałów które mnie nie interesują nie zadziała.

  • Hurr durr zniszczyliście Filmweb
    Hurr durr usuwam konto
    Hurr durr chcę mieć wszystko za darmo więc hurr durr

    Wuj mnie obchodzi te przymusowe wyłączenie AdBlocka, przeżyję te reklamy. Ja się pytam dlaczego portal nadal utrzymuje ten debilny layout wprowadzony kilka miesięcy temu??? Przestałem właściwie wchodzić na Filmweb głównie dlatego, że nie da się po nim normalnie poruszać. Ot, choćby skalowanie strony nie działa, a ja lubię duże fonty. Niestety, przy powiększeniu widoku w przeglądarce znikają takie elementy strony jak przycisk służący przewijaniu newsów. Ja się pytam: PO JAKĄ CHOLERĘ PRZYCISK PRZEWIJAJĄCY NEWSY SKORO MOŻNA PO PROSTU PRZEWINĄĆ STRONĘ DO DOŁU, JAK TO ZAWŻDY BYWAŁO??? Inna rzecz, że obecnie autentycznie POŁOWA newsów i artykułów to pierdoły o dc-marvelozie, do jasnej cholery czy Filmweb zapomniał że istnieją inne gatunki filmowe? Ok, nie jestem debilem, potrafię sobie na to odpowiedzieć sam: nie zapomniał, tylko się ogarnął, że komiksgówna się najlepiej klikają. Wracamy więc do punktu wyjścia. Nie przeszkadzają mi reklamy, przeszkadza mi to, w jak szajsowej formie mi się je zapodaje. Przywróćcie dawny wygląd strony, piszcie więcej felietonów w miejsce debilnych newsów, to nikt nie będzie narzekał na reklamy.

  • Obecnie nie posiadam żadnych programów blokujących reklamy, bo nie są mi potrzebne. Wchodzę na ograniczoną liczbę stron, które są mi "potrzebne" do życia i przyzwyczaiłem się do ewentualnych reklam, a na FW parę lat temu zdobyłem wymagane 10tyś punktów do automatycznego ich zablokowania, więc o tamtej pory reklam nie widziałem (za wyjątkiem ostatnio słynnych samoodtwarzających się filmików samego FW).

    Z ciekawości teraz włączyłem wyświetlanie reklam i trochę tak popracuje, żeby zobaczyć czy rzeczywiście - jak twierdzą tutaj inni użytkownicy - są uciążliwe.

    Moje pierwsze spostrzeżenia (moim zdaniem i nie chodzi tylko o uciążliwość):

    Na minus:

    - obecność reklam, których treści nie mają nic wspólnego z treścią FW (sieci komórkowe, pożyczki, cukierki, samochody itp.);
    - obecność reklam, które pozorują związanie z treścią FW (zakład bukmacherski - zakład o Thora.);
    - reklamy na całym tle - to sprawdza się i mi pasuje tylko na głównej, na profilu użytkownika/filmu itp. denerwuje, zwłaszcza, że czasem wyświetla się ciągle to samo;
    - widea w reklamach odtwarzają się automatycznie a powinny za moją zgodą;
    - reklamy na całym tle wielokrotnie źle osadzone/zaprojektowane; niektóre są do końca strony, ale kilka do połowy co powoduje nagłe wykluczenie ustawień "szarego tła" - uciążliwe dla oczu;
    - reklamy na całym tle czasem widać, że nie zostały przygotowane do takiego wyświetlania (wiele treści zasłania profil użytkownika/filmu itp.) - wygląda to nieprofesjonalnie.
    - co najmniej dwie duże różne reklamy praktycznie obok siebie (Thor w kinach - nagłówek FW - Król Arthur na DVD) - chaos i przeładowanie.
    - różny rozmiar reklam znajdujących się między nagłówkiem a profilem użytkownika/filmu itp., przez co po wejściu na podstronę nagle wszystko "ucieka" w dół.
    - brak stałego powiązania treści reklamy (zgodnej z treściami FW) z konkretną treścią, którą reklamuje, np.: reklama serialu "Hotel Transylwania" nie jest z stale powiązana z profilem filmów z serii "Hotel Transylwania". Na ok. 20 wejść na stronę filmu tylko 2 razy wyświetliła mi się reklama serialu.

    Na plus:

    + nie natrafiłem jeszcze na reklamę, która wcina się np.: w środek artykuły/recenzji/galerii/obsad czy innych ciągów;
    + nie natrafiłem jeszcze na reklamę, która automatycznie/lub po najechaniu uruchomiłaby dźwięk;
    + nie natrafiłem jeszcze na "wędrującą" reklamę lub wyskakujące okienka z reklamą.

    Konkluzja na szybko:

    Bardziej niż to, że są te reklamy, przeszkadza mi ich tragiczne wykonanie i fatalne wkomponowanie w stronę FW.

  • Po kilku (jak nie kilkunastu) tygodniach nieobecności na forum, wbijam, żeby zobaczyć co się tu wyprawia i co?? I kompletnie nie wiem o czym mowa?? Jakie reklamy?? Jaka prośba?? Jaki komunikat?? Aż wbiłem na FW z innego systemu i innej przeglądarki i aż parsknąłem śmiechem - HAHAHAHAHA!!!! - dobry ruch FW :D Przeciętnych użytkowników, wbijających sporadycznie (raz, może nawet kilka razy dziennie) na wasz portal pewnie nie zrazicie, ale podejrzewam, że dla większości stałych bywalców, w tym ludzi tworzących tą stronę, to tak, jakby ktoś im nas*ał na twarz...

    Ktoś, gdzieś tam wspominał o sprzeciwie wobec segregowaniu ludzi/użytkowników na tych lepszego i gorszego sortu... Proszę nie lewaczyć... W każdej grupie i w każdym gatunku można by wydzielić tych lepszych i tych mało lepszych. Za wprowadzenie udogodnień dla userów "500+" - szacun.

    Tak, czy siak - z tymi skrypcikami, to powinien sobie poradzić średnio rozgarnięty gimbus z odrobiną zacięcia informatycznego :P

    Elo!

  • Dobra, mam minimum 500 punktów i nacisnąłem wyłączenie reklam parę godzin temu, a mimo to blokuje mi pół strony z filmem. Czy ja mam więc zrobić najpierw wyjątek dla filmwebu i dopiero potem "wyłączenie reklam" zadziała, czego nie chcę czy robię coś źle?

  • Drogi FILMWEBie ZROBCIE COŚ proszę z waszą stroną! Wszystkie trudności techniczne wymieniane przez użytkowników zupełnie was nie obchodzą do tego nie reagujecie też na sugestie doyczące zmian i dodawania nowych funkcji! ZERO REAKCJI. Gdyby nie to że mam pozapisywane na filmwebowym frofilu filmy i oceny już dawno bym się przeniósł!
    Jedyne co się zmienia (pod kątem wyglądu i funkcjonalności) jest ilośc reklam. Już nawet blokujecie AdBlock, z tej strony już nie da się korzystać. Jak już mam oglądać te wszystkie abnnery i reklamy to przynajmniej trzymajcie jakiś poziom techniczy!!!

  • Też się wypowiem, a co! Niech będzie tu. Powstał elaborat z kilku wstępnie skleconych zdań. Odwagi dla cierpliwych i innych szybko czytających!

    Powiedzmy, że jako jedyny (lub jeden z niewielu) na wstępie nie obrażę administracji, tudzież twórców tego serwisu. Może nawet pójdę o krok dalej i wezmę serwis w obronę (przynajmniej na razie). Jakby nie patrzeć Filmweb nie jest serwisem non profit, na pewno nie ma ogromnego sejfu wypełnionego skarbami, złotem, czy półkami pełnych gotówki. Na pewno nie ma nieskończonych źródeł finansowania, ani darczyńcy, czy innej ciotki z hameryki. To JEDNA Z WIELU firm, która JAK KAŻDA inna stara się przetrwać na rynku. Jakie są są źródła finansowania? Nie ukrywajmy, że portal napędzają reklamy. Ilość wyświetleń dla popularnych stron, a filmweb.pl plasuje się ciągle od kilku lat w polskim internecie w przedziale 20. -- 50. najpopularniejszych adresów www. Ilość ruchu jaki generują użytkownicy razy liczba podstron, to z pewnością rzeka $$$ spływająca za wyświetlanie, czy "nieopatrzne" klikanie w przestrzeń portalu, która jest upstrzona do granic możliwości reklamami. A że rzadko kiedy ta reklama ma związek z portalem, filmem, kinem, serialem czy nienachalnym przypomnieniu o kupnie biletów na premierę blockbustera. To że tematyka nie tyczy się okolic "okołofilmowych" to jeszcze nie problem, choć pochwała zmotoryzowanego stylu życia, dieta chipsowa, cukierkowa, czy jedyna słuszna platforma płatnego oglądania jasno wskazuje głównych reklamodawców i typ lokowanych produktów.
    TO WYBÓR I PRAWO WŁAŚCICIELA, ŻE DECYDUJE O WYGLĄDZIE I FUNKCJONALNOŚCI SWOJEGO PRODUKTU. Filmwebowcy chcą zapełnić każde wolne pole ekranu pod reklamy - ICH WYBÓR. Zmieniają szatę graficzną serwisu pod reklamę - ich wybór. Chcą, aby nie było ruchomej i dźwiękowej reklamy, to jej nie umieszczają. No chyba, że sponsor, czy inna współpracująca firma płaci ;) ... Jednym słowem działają według własnego "widzimisię", a wszystko napędza brzęk monet i tu nie ma hipokryzji. Stronę wizualną serwisu dostosowują według swojego własnego mniemania, zależnie od ustaleń finansowych za wpływy z wyświetlania treści reklamowych. Wszystko rozchodzi się o pieniądze. Serwis nie działa tak sobie, hula na jakimś serwerze, bądź klastrze tychże i zapewne ma sztab osób, które regularnie zapewniają utrzymanie stanu bieżącego. Utrzymanie serwisu bez awarii sprzętu i utraty danych musi kosztować. Za Hosting się płaci, własna serwerownia, prąd i łącza internetowe nie są za darmo, a ludzie też nie karmią się ideałami, tylko żądają comiesięcznego przelewu na coraz to wyższa kwotę. Więc rozrost serwisu to postępujące wydatkowanie na programowanie, testowanie i utrzymywanie istniejących funkcjonalności. Profesjonalność kosztuje.
    Inny problem związany z reklamami może stanowić ewentualny dostęp małoletnich do serwisu, w którym między z odnośników do bajek trafiają na nieodpowiednie treści (reklamy zawierające przemoc, strach, nagość, itepe lub niedawno napomniane samostartujące wideo, zawierające treści wcześniej wymienione. Ale to inna bajko, do tematu...

    Finansowania punkt drugi, czyli nie tylko z odsłon reklam Filmweb żyje.
    Są reklamy i naciski od dystrybutorów filmów, firm związanych z dystrybucją oraz pewnych zaprzyjaźnionych platform płatnych treści o wysokie lub częste promowanie pewnych materiałów. O przychylnej recenzji, czy częstym napomknięciu o wybitnym dziele, które już za chwilę trafi do kin. Jednym słowem promocja sprzedaży. Nie ukrywajmy, że z tego tytułu też mogą być wpływy znaczne. Podobno dobry obraz sam się obroni, ale w minionej epoce kłamstwo powtarzane tysiąc razy stawało się prawdą... więc coś tym jest. Niektóre quizy czy inne informacje ze świata filmowego nie oddają prawdy, są pod kontrolą osób trzecich. Taka kryptoreklama.

    Z ciekawości ponownie o reklamach.
    A obecna odsłona mechanizmu szantażu reklamowego, to też rodzaj warunkowego wyświetlania strony. Nie wyświetla się cała witryna (np. podstrona, tj. strona główna dowolnego filmu), mechanizm szantażu wstrzymuje wyświetlanie pełnej zawartości danej podstrony, np. na fragmencie obsady. I nie jest to prosty mechanizm szantażysty - tu nie ma prostokąta na wierzchu, który przykrywa wartościową i wygenerowaną już treść. Nawet gimnazjalista z "czwartej klasy" raczej by sobie z tym nie dał rady. Po prostu PEWNE ZNACZĄCE CZĘŚCI WITRYNY nie zostają przesłane do przeglądarki, ewentualne blokery reklam nie mają czego blokować, bo nie dostają treści witryny do odfiltrowania z reklam. Jest warunkowe zachowanie, skoro nie pojawiła się reklama i obszar ZYX nie ma XYZ pikseli, to znaczy że przeglądarka ma ustawione blokowanie reklam i serwis wnioskuje o pojawienie się dodatkowego okna z informacją o sposobie wyłączenia blokera. Wyświetla się tzw. prośba szantażysty. To też prawo właściciela, że wymusza określone zachowanie, jednak czy nie nadużywa swoje pozycji. Póki co istnieją określone sposoby omijania tego komunikatu. Dziś działają, jutro wcale nie muszą bronić przed reklamami. Nie ma przymusu korzystania z Filmwebu, więc nikt tu nikogo nie trzyma. Ale z drugiej strony władza serwisu przegania aktywnych użytkowników, którzy mogliby wnieść coś dla zachowania atrakcyjności portalu (opisy, ciekawostki, aktywność na forum). Zwiększenie ruchu, nadmiar reklam i restrykcje wpływają negatywnie na odbiór wortalu, gęś zamiast znosić złote jaja, znosi jaja wypełnione...

    Podsumowując.
    I tu ponownie o nastawieniu - boli mnie obraz "biednego i atakowanego pracownika Filmwebu", ale jednocześnie nie mogę czytać postów z pozycji roszczeniowej, czyli "należy mi się to i to bo...". Władze Filmwebu, jako spółki rynkowej mają prawo do decydowanie o kształcie, czyli wyglądzie i funkcjonalności swojego serwisu. Mają prawo zarabiać z serwisu, z którego żyją. Ale w moim mniemaniu powinni się określać wstępnie co do kształtu i kierunku wprowadzanych zmian. Powinni, ale tego też nie muszą - to ich dzieło. A że zapędzili się na kasę z wyświetlanych reklam, wypełniając każdy z obszarów witryny jakimś odnośnikiem lub zmieniając witrynę w jedną wielką reklamę to ich problem. Do tego korzystają z uprzywilejowanej pozycji lidera i wymuszają dostosowanie się do własnych, narzucanych realiów to inna strona tego niechlubnego medalu. Szkoda, że część energii zasilającej funkcje reklamowe nie została puszczona w tryby zmian funkcjonalności, której domaga się od wielu lat społeczność użytkowników (eee... skrzynka wysłanych, zarządzanie serialami, czy filmami do obejrzenia). Wiadomo, portal żyć musi, ale czy przetrwa bez użytkowników. Bez tych małych, bezkształtnych bytów, które dokonują wpisów rozrastającej się ogromnej bazy danych (treści forum danego filmu, obsady, listy płac, plakatów, faktów, ciekawostek, błędów, bzdur) i ciągłych wyświetleń tych treści wraz z treściami reklamowymi. Trochę szkoda, że te małe szare stworki buntują się i burzą zamysł twórców, polegający na ściganiu licznika wyświetleń materiałów reklamowych bliski nieskończoności. To właśnie przesyt i nawał reklam powoduje trudności i chęć dalszego przebywania na podstronach filmwebu. Proszę ciało zarządcze o ponowne zweryfikowanie wprowadzonej strategii, o analizę możliwego wpływu tej strategii na przyszłość portalu. Być może rozwiązaniem jest kompromis - wprowadzenie mało inwazyjnej reklamy. Albo filmiku reklamowego, który trzeba zobaczyć lub kliknąć raz na dzień, aby działać w portalu. Ważne aby reklamy nie atakowały cały czas użytkownika wszystkimi mediami, nie startowały nagle i nie obciążały nazbyt serwerów. Upraszam się też o właściwy kontakt z użytkownikami, o próby porozumienia się i wysłuchiwania głosu mas.

    Dzięki za cierpliwość. Ave kino!

    [Niniejsza wypowiedź nie zawierała lokowania żadnego z produktów. Próbowałem subiektywno-obiektywnego spojrzenia na zaistniały konflikt. Zastrzegam, że z wortalem Filmweb nie mam wiele wspólnego poza okresowym "użyszkodniczym" logowaniem się i uzupełnianiem bazy obejrzanych filmów (wraz z subiektywnymi ocenami). Nie mam i nie miałem zamiaru wystartowania kolejnej-filmwebowej-gównoburzy.]

  • USUŃCIE REKLAMY I DAJCIE JAKIEŚ KONTA PREMIUM BEZ REKLAM ZA NP 4 ZETA MIESIĘCZNIE. CHĘTNIE ZAPŁACE ŻEBY NIE WIDZEĆ TEGO BADZIEWIA.

  • Aha, czyli od dziś sprawdzanie info o filmach - IMDb, Filmweb tylko żeby wystawiać oceny. Deal

  • Wy stawiacie ultimatum? Wy??????? Niczego nie wyłączę, żadnych reklam. Skoro sami niszczycie swoje dzieło - zresztą od lat i sukcesywnie - wasz problem. I ta marchewka w postaci 500 punktów . Buchachachacha!

  • Najnowsza kontrybucja, po której dałem sobie spokój wisi od "data stworzenia: 29 Lipiec 2017 23:23". Dosłownie wszystkie inne dotyczące filmów krótkometrażowych z festiwali/aktorów/reżyserów mniej popularnych zniknęły, ni to w zaakceptowanych, ni to w odrzuconych - po prostu wyparowały bez żadnego wyjaśnienia. Perełką była jedna dotyczące reżysera, którego nie ma do dzisiaj w bazie, a wisiała 4 lata.

    Pozdrowienia dla wytrwałych (albo najszybszych co tylko wrzucają nowości, lub kalki z IMDB bez opisu i niczego), a i nie pozdrawiam za reklamy.

  • To już chyba najwyższy czas przejść na imdb, 5 bannerów reklam na "profilu" filmu to przesada, wasza polityka zawsze była o kant dupy.

  • Niestety ale popieram poprzedników. Rekalama na górze czy na boku strony to jedno ale te pop*rzone samoodtwarzające się filmy to przegięcie ;) I tylko przez to nie zrezygnuję z Adblocka i nie martwcie się, są inne sposoby, co niektórzy już wymienili. Więc tak czy inaczej niczego nie wskóracie. Wyłączcie autoodtwarzanie to ja wyłącze Adblocka - proste ;] Chociaz przez ostatnie lata jak widzę kto tam u was pracuję to raczej wiem, że nie ma co na to liczyć.

  • no rzeczywiście bardzo mało inwazyjne reklamy macie, jeśli według was reklama na całą stronę ( przykład: https://imgur.com/a/Ecdgn ), przyciśnięcie gdziekolwiek na stronie które wywołuje przejście na stronę reklamy i autopleje nie są inwazyjne, to boję się co według was JEST inwazyjne, naprawdę nie miałbym nic przeciwko oglądaniu tutaj reklam ale one od zawsze były i są upierdliwe i utrudniają korzystanie z serwisu. Na ten wasz nowy komunikat i ucinanie strony też znajdę sposób. A waszych reklam oglądać nie będę.

  • Dzięki. Nie miałem zainstalowanego adblocka, bo na portal wchodzę już wyłączenie po to żeby sobie archiwizować oceny i opinie i w żadnych newsów ani tym bardziej recenzji redakcji nie czytam, a to gówno i tak mi się wyświetlało ucinając kawał strony, więc włączyłem blokowanie reklam specjalnie dla filmwebu :)

    Politykę portalu pod obecnym zarządem można skomentować tylko cytatem z klasyka: "bezczelne są te khurwy i zuchwałe". Taka Nasza Klasa też myślała kiedyś, że jest niezatapialna i może doić użytkowników jak chce. Powodzenia z takim podejściem do w dobie mediów społecznościowych.

  • Coś.. coś się zmieniło, coś się odpsuło. Znowu mogę normalnie korzystać z portalu bez nachalnych reklam. Dzięki adblockowi.

  • http://memy.pl/show/big/uploads/Post/171566/15091240635853.j... Filmweb haha. Gdyby nie monopol na portale filmowe już dawno ludzie kopnęli by was w 4 litery.

  • Drogi zespole Filmweb.pl
    Dziś założyłem konto na IMDb.
    Życzę powodzenia.

  • Ja się pytam:
    co to za maniera, czy nowa moda, aby blokować możliwość oceny, czy chociażby odkliknięcia "widziałem", aż do czasu jak się jakiś ślimak tu wykokosi wreszcie z datą premiery???
    Kto wpadł na tak idiotyczny pomysł, aby zrobić coś takiego???
    Film dodany - to ma być od razu do oceniania, a nie jakieś blokady!
    Wystarczy, że na dodanie nowego filmu czeka się po kilka miesięcy, to jeszcze potem irytujecie ludzi czymś takim!

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: