"Avatar 2" opowie o oceanach Pandory

autor: Michał Walkiewicz   |    |   Filmy w produkcji
W rozmowie przeprowadzonej w programie ABC Nightline James Cameron zdradził kilka szczegółów dotyczących oczekiwanego "Avatara 2".  "Piszę drugi i trzeci film w tym samym czasie, więc całość ma się złożyć na sensowną trylogię. W następnym filmie zobaczymy chociażby oceany Pandory - już nie mogę się doczekać projektowania tego ekosystemu, będę chciał mocno zaakcentować ten wątek" - mówił reżyser. "Pokażę też inne planety, nie tylko Pandorę" - dodał.    Wstępnie premierę "Avatara 2" zapowiedziano na grudzień 2014.
źródło: Coming Soon

Zobacz też:

komentarze

Dodaj komentarz

W sumie to nic nowego się nie dowiedzieliśmy, ale i tak czekam z niecierpliwością. To że film dużo zarobił, dla mnie nie jest powodem, aby mi się nie podobał.

To już od dawna wiadomo...

no to będzie ciekawe....czekam czekam!!!!!!!

Krytykant śmiać mi się chcę gdy mówisz super i awatar łącząc te słowa i wychodzi ci takie zdanie gówno pięknie pachnie.Cóż mówiłem że bez płaczu się nie obejdzie i miałem racje.Awatar zawsze był słabym filmem bez fabuły nawalonym efektami specjalnymi coś jak matrix tylko że matrix był lepszy i miał jakąś fabułę.Poza tym Matrix był kontynuowany bo wątek główny się jeszcze zakończył.Na tym filmie usypiałem ,a obejrzałem Pumpkinhead 2,3 i The room bez zasnięcia.

"Avatar był super, ale pomysł z sequelem, to jak zwykle pomysł pazernych ludzi, którym mało było forsy z fenomenu i muszą spieprzyć to, co dobre. Z Matrixem było tak samo :P "
Taa, o ile dobrze pamiętam, Cameron chce dorównać swoim kolegom po fachu jak Lucas'owi czy Spielberg'owi i zrobić swoją własną trylogie xP

Trylogia...później będzie Avatar początek itd itp. Za 20 lat ktoś te filmy jak GW odświeży, więc widzę, że biznes to na lata się szykuje.

Avatar to super film. Najgorsze gnioty to są polskie filmy.

~ruben1234 - avatar zarobił, bo dzieciaki w Twoim wieku chodziły na ten film pare razy także nijak ma sie to do taego co napisales czyli że T2 w porównaniu do Avatara to 'NIC' bo hajs hajs hajs...
Też poszedłem go obejrzeć bo rzeczywiście w 3D to takie akcje wciskały czasem w fotel z wrażenia, a Gdy T2 wchodził do kin i leciał w telewizji był pusczany z czerwoną osiemnastką a to znaczy uboższa liczbe widzów w dodatku jak na tamte czasu gdzie chodzenie do kina było o wiele wiele mniej popularne niż obecnie, tym bardziej bez 3D :)

@Legion212"... bo albowiem wiem..."jeśli już płakać, to nad Twoim układaniem zdań. Chciaż mi się raczej na śmiech zbiera :D
Avatar był super, ale pomysł z sequelem, to jak zwykle pomysł pazernych ludzi, którym mało było forsy z fenomenu i muszą spieprzyć to, co dobre. Z Matrixem było tak samo :P

ten film składa się z waty, waty i beznadziejnej fabuły; nudny jak flaki z olejem
lepiej sobie puścić coś na smartfonie z vod w czasie seansu...

Wow już widzę scenariusz:
-O nie zdradziłem swoją rasę.
-Nie przejmuj się.
- Ok.
(scena walki.)
(przybywa baddass.)
-trzeba zniszczyć niebieskie małpy i przejąć oceany.
(scena jak wali z miniguna i rozwala wisoske.)
(dużo pierdół dalej...)
-Yeeee wygraliśmy dobro zwłaszcza zwycieża.
Acha i połowa bohaterów zginie, ale zostaną wskrzeszeni żeby podnieść poziom dramatyczności wśród dzieci.Ale nie ma co sie przejmować większość bajek ma ten schemat tyle że przynajmniej są ciekawsze.Czekam na płacz fanboyów bo albowiem wiem że bez niego się nie obejdzie.

wyzywanie Camerona i tych którym się film podoba też jest nie na miejscu

Nie wiem, czy jest tutaj miejsce na dyskusję nad scenariuszami, bo takie odbyły się już wielokrotnie na różnych forach. Raczej wszyscy znamy treści obu filmów i możemy sobie wnioski wyciągnąć co to fabuły. Też lubię Camerona ale wolę jego wcześniejsze produkcje , takie jak Terminator, 2 cześć Obcego, czy Głębię. Robienie ze mnei trolla tylko dlatego że krytyjuje Avatara jest nie na miejscu.

A ja własnie jestem fanem wczesnego Camerona i tym bardziej rozczarował mnie Avatar. Film tak beznadziejny jak dobry jest Aliens.

Jedziesz z nimi matiiii ;)
Też jestem ciekaw skąd w tych trollach tyle agresji do dzieła Camerona

@Skrapi_koko2, dokładnie. Jeśli już, to poprzeć swoje zdanie czymś konkretnym, a nie 'bo tak'. Przykładem jest choćby ten komentarz:
"ale treścią bijący gniota Camerona o całe lata świetlne."
Tak, właśnie tak: ale jaką treścią? Nic nie wnosi to do dyskusji szczerze powiedziawszy, nic a nic, ALE jeśli już padają tak mocne słowa, to chętnie bym się dowiedział o jaką 'treść' autorowi komentarza chodzi ; >

btw. gwoli ścisłości: wielkim fanem Cameron'a nie jestem xd

oczywiście że masz prawo nie lubieć tego filmu i uważać go za gniot ... ja na przykład to samo myśle o filmach np. "Dirty Dancing" czy "Sex w wielkim mieście" ... TYLKO ŻE ja nie lubiąc tych filmów nie opluwam , nie wyśmiewam , nie wyzywam od nie wiadomo czego twórców tych filmów jak i ludzi którym się ten film podoba

Mam prawo mieć swoje zdanie i uważam, że film pod względem fabuly jest słaby i odtwórczy. Nie zgadzam się z agrumentem, że cięzko coś nowego wymyślić - Avatar walczył o Oscara z takim filmem jak District 9, wg mnie filmem zrobiony za o niego niższy budżet, ale treścią bijący gniota Camerona o całe lata świetlne.

ostatnio rozmawiałem z takim jednym kolesiem na imprezie który miał podobne zdanie na temat avatara ... kiedy zapytałem go ile razy widział film .. odpowiedział po cichu 3 razy w kinie i 2 na bluray , po czym zakończył rozmowe bo mu sie przypomniało że gdzieś musi iść

Do 4 osób poniżej-każdy ma prawo do swojego zdania. Dla mnie Avatar to dno skończone - śmieciowy film, ot taka prosta bajka. Daleko mu do innych filmów Camerona. Dalej nie potrafię uwierzyć, że mógł się spodobać tak wielu ludziom - gniot totalny.

Wystarczy, że jakiś film/osoba odniesie sukces to w Polakach od razu budzi się taki mały chochlik, który każe przy każdej możliwej okazji trolować, marudzić i bojkotować. Ehh szkoda gadać :/

ruben1234: "Mogę się założyc że gdyby T2 czy Aliens zarobiły tyle kasy i szumu wokoło siebie , to ludzie otwarcie krytykowaliby je i nazywali gniotami jak ci poniżej."
Masz w 100% rację.

nie wszyscy ..ale tutaj sie kumulają tacy buraczani frustraci którzy bez hejterstwa nie przetrwali by kolejnego dnia

adammarzenka, bo tacy sa polscy widzowie

DLACZEGO WAM ZAWSZE WSZYSTKO SIĘ NIE PODOBA,I CO BY KTOŚ NIE ZROBIŁ TO ZAWSZE JEST NIE TAK JAK PAN X BY SOBIE ŻYCZYŁ...

bob-Lazar - dokładnie ale najwyraźniej oni tego nie rozumieją. Gniot Avatar nijak się ma do "T2 czy Aliens" - pewnie , tyle że ten gniot Avatar zarobił więcej niż te dwa filmy razem wzięte i byłem przełomem w kinematografii.
Fabuła - w Avatarze bardzo przyjemna , kawał dobrego i nieskomplikowanego kina, przy tym świat przedstawiony i wartości przemmycane w tym filmie plus efekty specjalne czynia z tego filmu film przełomowy , taki który w mojej ocenie stawia Avatara ponad T2 czy Aliens(które z resztą uwielbiam).

Mogę się założyc że gdyby T2 czy Aliens zarobiły tyle kasy i szumu wokoło siebie , to ludzie otwarcie krytykowaliby je i nazywali gniotami jak ci poniżej.

Avatar to arcydzieło i zdania nie zmienię , żaden inny film tak mi w kinie się nie spodobał.

Teraz czekam na kolejne potencjalne arcydzieło - Prometeusz R.Scotta. Jak zarobi kupę kasy to spodziewam się ataku hejterów na tej stronie.

ruben1234, Coyotman, matiiii, Stilnes - 100% racji.

Komentarze typu to "przecież same efekty a reżyser był zbędny" mówią same za siebie i po prostu ręce opadają... :)

Jeśli ktoś znowu narzeka na fabułę Avatara, dla porównania niech obejrzy jeszcze raz inny film z megabudżetem i megaCGI, mianowicie "Transformers 2" lub "3". Niestety wniosek jaki się nasuwa po projekcji tych dwóch tytułów jest jeden: scenariusz do nich musiał pisać upośledzony 12sto latek.
o_O
Fabuła Avatara jest prosta ale na tyle spójna i przejrzysta, że nie gwałci umysłu i inteligencji widza, tak jak w przypadku dwóch sequeli pana Baya. Poprostu Cameron wie co robi, a taki Bay w tym przypadku chyba niezupełnie i liczy tylko na czysty zysk zapewniony przez rozgłos, nie dbając o to by zrobić film, z którego będzie dumny i przysłowiowo go "dopieścić".
Cameron doskonale wyważa wszystkie składniki filmu i finalny efekt ma wszystko na miejscu. I to niezależnie od kategorii wiekowej do jakiej jest ostatecznie skierowany.

No chyba każdy by chciał Avatara z kategorią R, ale to nie są już czasy genialnego "Aliens". Pieniądz jest pieniądz....

"Avatar" i tak nie jest nawet w połowie tak dobrym filmem jak "Titanic" czy "Terminator 2"; oprócz efektów specjalnych nie był w niczym rewelacyjny i niczego nie oczekuję po sequelu.

Powoli Cameron zbliża się do ilości czasu w jakim tworzył fabułę Avatara 1, która zajęła pół kartki A4. Cholernie mocno trzymam kciuki by ZNOWU udało się stworzyć ponadczasowe arcydzieło.

Dla gimnazjalistów, kobiet i mniejszości seksualnych Avatar to i może jakieś wybitne dzieło ale dla dorosłych fanów SF to nijak ma się ten gniot do klasyki takiej jak Aliens czy Terminator.

"szkoda że niektórzy nie patrzą obiektywnie tylko reagują tak jak działała kampania reklamowa:
WEEEJDŹ W TEN CUDOWNY ŚWIAT, PANDORY.... ODKRYJ Z NAMI TEN CUDOWNY ŚWIAT STWORZONY PRZEZ CAMERONA TEGO OD ALIENAAAAA, TERMINATORA 1,2AAAAA I TRUE LIESSSS.... i współreżysera pirani ale tego nie wspominajmy..."
Ależ kampania nie kłamała - świat wykreowany przez film Avatar rzeczywiście wciągał ludzi, którzy poszli na ów film do kina. Wystarczy poczytać opinie ludzi, zwłaszcza na obcojęzycznych forach zaraz po premierze. Ci, którzy oglądali m.in. pisali, że "chcieliby się w takim świecie obudzić" lub że "Pandora jest kolorowa i w ogóle" itp.itd, i że nasz świat wydaje się 'szary' w porównaniu z nim. Nie, żebym coś sugerował, ale poruszam ten wątek pisząc prace mgr i co nie co się naczytałem na necie <i bynajmniej, nie chodzi mi o fabułę filmu> xd

"No ale co z tego, jak film był najprostszym z prostych, płytki i bez zamiaru przekazania czegoś głębszego."
Nie, tego typu produkcja zawsze 'przekazuje coś głębszego', choćby wspomniany ekologiczny aspekt - dla chcącego nic trudnego znaleźć tego typu wydźwięk w tym filmie.. ba, nie trzeba się nawet wysilać gdyż film tym emanuje <choć chyba domyślam się, że nie o to Ci chodziło> Proponuje przeczytać artykuł Edwin Bendyka "Avatar: przyszłość bez człowieka", naprawdę świetny <wpisać tytuł w gugle a znajdzie się <3>

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: