• A
  • A
  • A

"Silent Hill 2" ma być przystępne dla nieznających gry
[Filmy w produkcji] (2009-11-20 10:08)

photo.title  Don Carmody udzielił kilku informacji dotyczących przygotowywanej kontynuacji filmu "Silent Hill".

Producent zapowiada, że film będzie bardziej przystępny dla widzów, którzy nie są zaznajomieni z samą grą. Twórcy postanowili w ten sposób podejść do problemu, gdyż uznali, że gra nie jest aż tak dobrze znana, przez co dosłowna adaptacja byłaby zbyt hermetyczna dla szerszego odbiorcy.

Akcja "Silent Hill 2" ma się rozgrywać wiele lat po wydarzeniach z części pierwszej. Nad scenariuszem pracuje właśnie Roger Avary.

Podziel się z innymi:
źródło:

Zobacz też:

komentarze

Dodaj komentarz
lady_filipka lady_filipka

Dla mnie stwierdzenie "film przystępny dla nieznających gry/książki" itp oznacza tylko jedno: drastyczne spłycenie fabuły. Po co ciągnąć wątek np. kultu, jak można stworzyć nowy kult na potrzeby filmu nie pożerający tyle fabuły? Po co pakować do scenariusza postacie skomplikowane, których zrozumienie wymaga więcej scen z ich udziałem?
Czas można inaczej wykorzystać. Np na efekty specjalne. W końcu to 3D ma być. Po wyjściu z kina możesz nie wiedzieć, czy byłeś na "Silent Hill" czy na najnowszej "Pile", oby było efekciarsko. Stawiam, ze będą hektolitry czerwonej cieczy i resztki przetrawionego obiadu na ścianach. W 3D. A nastolatki będzie pewnie gonił po lesie seryjny morderca o uroczym pseudonimie Vatriel. Żeby było "przystępniej" i efektownie.
Heh.. gdzie te czasy, kiedy najbardziej straszył gumowy Obcy, którego w kadrze nie było widać... Albo klockowate SH, w którym specjalnie dodano mgłę, żeby piksle po oczach nie dawały... I fabuła była, i nawet się przestraszyć można było...
Według mnie dwójeczka SH zasługuje na ekranizację. Wielu by ją chętnie obejrzało pomimo tego, że wiedzą jak się skończy, a tych którzy nie grali mogłaby fabułą powalić. Co do SH Revelation: szkoda. Przez "przystępność" wiele fabuła z SH3 może stracić, o ile skorzystają wogóle z SH3, a nie z SH Shattered Memories lub z mixa: SH3, SH Homecomming, SH:SM.

paula90010

Co oni chcą zrobić z tym filmem? Horror a la "Teksańska masakra piłą mechaniczną"? W dodatku 3D O_o

Silent_Hill_Fan Silent_Hill_Fan

To najgorsze co może ten film spotkać. konami nie wystarcza że szargają dobre imię serii i trzepią kase na tytule jak leci, a teraz jeszcze film bardziej przystępny dla ludzi... :<

Exato

Według mnie niektórych rzeczy nie powinno się przenosić na ekran, bo po co... Jak ktoś chce poczuć klimat Silenta to zagra w grę. Filmy robione na siłę tak samo jak kolejne części gry po 2. Ale to tylko moje zdanie.

otaku10981 otaku10981

"Film i tak miał tą przewagę nad pierwszą częścią gry, że fabuła była w nim najzwyczajniej lepsza. Uprościli ją, wycisnęli z tego bełkotu wszystko co najlepsze i powstała naprawdę świetna rzecz. Gdyby zrobili bardziej wierną adaptację, to nie dało by się tego oglądać."

Ty chyba nie wiesz co mówisz...

Zygfryd666 Zygfryd666

Właśnie film SH, był dobry, ale nieco przekombinowany. Wrzucili wszystkie pomysły do jednego worka i trochę ubarwili. Nie wiem czego tam można było niezrozumieć. Był za mało może mroczny jak na SH, ale powiedzmy, że OK.

_illusion_ _illusion_

A czy Roger Avary nie siedzi przypadkiem w więzieniu za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu ze skutkiem śmiertelnym? W sumie tam ma spokój i dużo czasu. Ale i tak nie zgadzam się z tezą, że Silent Hill jest mało znany - film, gry, komiksy. Jakoś ciężko mi w to uwierzyć.

Skejt Skejt

"Film i tak miał tą przewagę nad pierwszą częścią gry, że fabuła była w nim najzwyczajniej lepsza. Uprościli ją, wycisnęli z tego bełkotu wszystko co najlepsze i powstała naprawdę świetna rzecz. Gdyby zrobili bardziej wierną adaptację, to nie dało by się tego oglądać."
Powiem jedno: WTF? Przecież pierwszy Silent miał genialną fabułę. Wierne przeniesienie jej na ekran było by czymś niesamowitym po prostu. Podobnie jak drugiej części.
BTW ciekawi mnie czy znów użyją muzyki z gier. Fajnie by było jak by Akira Yamaoka napisał parę nowych utworów.

Cham_Solo_ Cham_Solo_

No i dobrze. Graczami nie ma co się przejmować, oni nie mają samodzielnego myślenia. Jak raz przeczytają w necie, że gra jest kultowa, to choćby sami nie grali to i tak zjebią wszystko co będzie do niej nawiązywać.
Film i tak miał tą przewagę nad pierwszą częścią gry, że fabuła była w nim najzwyczajniej lepsza. Uprościli ją, wycisnęli z tego bełkotu wszystko co najlepsze i powstała naprawdę świetna rzecz. Gdyby zrobili bardziej wierną adaptację, to nie dało by się tego oglądać.
W dwójce historia była już bardziej dopracowana, ale tego też na film nie da się przełożyć. To zupełnie inne medium.
Dlatego mam nadzieję, nikt nie ulegnie marudzeniom nastoletnich internetowych wojowników i zrobią ten film po swojemu. Może po raz kolejny się uda.

Karki

Silent Hill jedynka była kawałkiem solidnego kina, straszny nie był, to mu trzeba przyznać ale ciekawa fabuła, dobre wykonanie, projekty potworów i tym podobne rzeczy stanowiły o poziomie filmu. Mam nadzieje, że ktoś kompetentny weźmie się za przerabianie scenariusza na potrzeby filmu i nie wyjdzie z tego kicha lub co gorzej sztucznie przesycone krwią filmidło o nastolatkach zagubionych w tym turystycznym raju. Nie ma co się rzucać już po samym newsie bo jak ktoś zauważył trudno jest przerobić fabułę 20 godzinnej gry na film który będzie trwał pewnie 18 godzin mniej ;-)

Także osobiście jestem dobrej myśli. Mam nadzieje, że się nie zawiodę.

OggieHR OggieHR

Bunch, jak możesz uważać SH za solidną ekranizację Gry, nie znając samej gry ? Opowiadania innych graczy to akurat pestka jeżeli chodzi o ten tytuł. Nie zmienia to faktu że zgadzam się z Tobą. To jedna z najlepszych ekranizacji.

A co do kłócących się o to czy aby nie warto ekranizować gier tworząc jedną wielką cut scene ;] Nie warto, gdyż scenariusze do gier pisane są pod eksplorację świata przedstawionego w niej. Niektóre bardziej ( sandboxy ) nie które mniej ( SH np. ) pozwalają na swobodę. Widzi Ci się swoboda oglądania w kinie ? Poza, tym jak zmieścić scenariusz gry którą kończy się po 20 godzinach ? Tam nie same scenki renderowane są fabułą, to także dokumenty jakie znajdujesz podczas gry, niuanse w lokacjach. Dialogi. Chcecie ekranizacji drugiego SH a potem byście płakali że musieli ją spłycić...

BUNCH BUNCH

Świetnie. Ja jestem taką osobą, w grę nie grałem. Znam ją tylko z gamepleyu i opowiadań innych. Sam nie gram, bo dziękuję za takie atrakcje w nocy ze słuchawkami na uszach.

A SH uważam ża solidną ekranizację gry, w końcu!

LONGER_TOM LONGER_TOM

"Twórcy postanowili w ten sposób podejść do problemu, gdyż uznali, że gra nie jest aż tak dobrze znana,"

Czy ich po*ierdo*iło??

Cryworld Cryworld

Pierwsza część, choć w pary momentach wyraźnie kulała, to jednak była ciekawa.

mrfx mrfx

Sądzę, że to chyba dobrze, bo pierwsza część była kompletnym nieporozumieniem - nudna, mało straszna, z poziomem abstrakcji i absurdu przekraczającym wszystkie granice (wzorowali się na Leslie Nielsenie?)

Ire Ire

Nie znam gry, ale klimat pierwszej części był świetny, więc mam nadzieję, że to się nie zmieni.

slocik slocik

no widac ze osoba odpowiedzilna z tej projekt inteligencja nie blyszczy, maja fenomenalny scenariusz z 2 czesci gry, czemu jego nie wykorzystaja ? zaambitny dla nich czy jak ? To po kiego grzyba w ogole dawac kase na prawa do tej marki, skor kieruja ja do osby nie znajcyh gry, idioci ...

bounty900

Niech lepiej darują sobie kolejny misz-masz scenariuszy i wymyślą jakąś kompletnie nową historię. IMO fabuła jedynki (filmu oczywiście) to było zwyczajne pójście na łatwiznę ze strony scenarzysty.

frycek49 frycek49

Z jednej strony to dobrze no bo kto np. miał by grać Alessę. Jodelle jest już za duża do tej roli więc kto? Musieli by zmieniać aktorów i był by problem. Z drugiej może to popsuć klimat poprzedniej części filmu

rzulwiu rzulwiu

Pierwsza część filmu była mixem trzech pierwszych części gry. Wystarczająco dużo rzeczy pozmieniali :)

Mierzwiak Mierzwiak

"Każdy kto grał w dwójkę zna też jej treść, zero zaskoczenia dla tej osoby."

A Władca Pierścieni był przewidywalny dla każdego kto czytał powieść, i co z tego?

Mierzwiak Mierzwiak

Jedynka też była przystępna, z tym że trzeba było myśleć w trakcie oglądania, a nie tylko wlepiać gały w ekran, więc niektórzy nie rozumieli o co chodzi.

AdamHawk AdamHawk

Zgadzam się, że fabuła drugiej części Silent Hill była świetna ale po co przerabiać to jeszcze raz na dużym ekranie. Każdy kto grał w dwójkę zna też jej treść, zero zaskoczenia dla tej osoby. Najważniejsze aby w słowach "szerszego odbiorcy" nie krył się znaczek PG13. Pełen optymizmu czekam na dalsze wieści.

tankista tankista

Bandzioretti. Twój pseudo-zabawny styl przelewania "myśli" na forum, jest sztubacki, banalny i kompletnie nieśmieszny. Popracuj nad sobą..

Mizzrym Mizzrym

niech barany filmowe najpierw zaczna grac w gry a potem beda tworzyc:P

bandzioretti bandzioretti

Kce by Uwe zrobil ta czensc, to morze bedzie bardziej zrowumjala dla takich prostyh ludzi jak my fszyscy

witcher78

Zgadza się. Fabuła drugiej części SH to idealny scenariusz na film sam w sobie, a skoro jest to oddzielna historia, którą z innym częściami łączy jedynie to miłe i przyjazne miasteczko;), to tak naprawdę nie wiem o co tutaj chodzi. Ktoś chce wykazać się przy pisaniu "lepszego" scenariusza? Już to widzę, w jedynce również denerwowały mnie niezrozumiałe zmiany na "lepsze", które nie wiadomo czemu miały służyć (bo na pewno nie temu by film był bardziej przystępny). A skoro pierwsza część była niby podobna do pierwowzoru, to nie wyobrażam sobie co oni zrobią z dwójki:/ Niestety, w takich czasach żyjemy, widocznie osoba, która za tym stoi, ma problemy ze zrozumieniem oryginału i musi wyprostować go pod swój, przesycony tłuszczem z McDonalda, móżdżek:/ Tragedia, choć nadal mam nadzieję, że może jakimś cudem pozostanie choćby cząstka klimatu...

g_Oral g_Oral

zaraz zaraz.. a co bylo takiego w SH 1, ze widz mial trudnosci? to jakies pijackie tlumaczenie.

ja rozumiem ze konwersja z ksiazki na film moze nastreczac trudnosci, ale z gry na film?

to tylko uwe boll nie potrafi przeniesc fabuly na ekran

qba767 qba767

Czyli film będzie na podstawie trójki?

Kazioo Kazioo

Znam serię silent hill , ale nigdy nie miałem okazji zagrać, mimo to film mi się bardzo podobał. Znam niejedną osobę, która nie wiedziała, że to było na podstawie gry, a była zachwycona filmem, więc nie wiem po co ta "przystępność"...

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: