• A
  • A
  • A

Box Office USA: Tatum lepszy od "Avatara" i Super Bowl
[Box office] (2010-02-07 22:08)

Pierwszy weekend lutego minął w Stanach pod znakiem najważniejszego wydarzenia sportowego – Super Bowl. Analitycy spodziewali się, że w związku z odpływem widzów z kin przed telewizory, "Avatar" nie będzie miał problemów z utrzymaniem pierwszego miejsca po raz ósmy. Analitycy nie docenili jednak (nie po raz pierwszy zresztą) siły komercyjnej żeńskiej widowni. I stąd wiele osób było w sobotę zaskoczonych, kiedy okazało się, że to nie "Avatar" a "Wciąż ją kocham" zdobędzie pierwsze miejsce.

Film z Channingiem Tatumem w roli głównej znokautował widowisko Jamesa Camerona. Z łatwością wygrał weekendowy wyścig, zgarniając znakomite 32,4 miliona dolarów. To o połowę więcej niż przewidywany wynik przed otwarciem. "Wciąż ją kocham" tym samym uzyskało najlepsze otwarcie w weekend Super Bowl w historii!

Otwarcia w weekend Super Bowl
#Tytułotwarcie
zarobił w sumieliczba kin
rok
1
Wciąż ją kocham
$32,4
$32,4
2,969
2010
2
Hannah Montana i Miley Cyrus: Koncert Best of Both Worlds
$31,1
$65,3
683
2008
3
Uprowadzona
$24,7
$145,0
3,183
2009
4
Kiedy dzwoni nieznajomy
$21,6
$47,9
2,999
2006
5
Boogeyman
$19,0
$46,8
3,052
2005


To także drugie najlepsze otwarcie filmu z Tatumem w roli głównej. Lepszy debiut miał tylko widowiskowy "G.I. Joe: Czas Kobry" w ubiegłym roku (54,7 mln). Jest to również pierwsze prawdziwie wielkie otwarcie w karierze reżysera Lasse Hallstroma. Co więcej, w ciągu trzech dni wyświetlania "Wciąż ją kocham" zarobiło niewiele mniej niż cztery poprzednie filmy reżysera wprowadzone do amerykańskich kin w tym stuleciu łącznie (38,5 mln)! Wydaje się niemal pewne, że obraz pobije wynik "Czekolady", która w 2000 roku zarobiła 71,5 miliona dolarów (był to ostatni i zarazem największy przebój Hallstroma).

Na pocieszenie "Avatarowi" pozostał rekord finansowy ósmego tygodnia – 23,6 miliona dolarów.

Najlepsze wyniki w 8 weekend wyświetlania
#Tytuł8 weekend
zarobił w sumierok
1
Avatar
$23,6
$630,1
2009
2
Titanic
$23,0
$600,8
1997
3
Kevin sam w domu
$12,6
$285,8
1990
4
E.T.
$10,4
$359,2
1982
5
Forrest Gump
$9,9
$329,7
1994


Wielkim błędem okazało się wprowadzenie do kin w weekend Super Bowl "Pozdrowień z Paryża". Z historycznego punktu widzenia taka decyzja dystrybutora miała uzasadnienie, w końcu "Uprowadzona" przed rokiem zadebiutowała właśnie w weekend finału mistrzostw i zarobiła aż 24,7 miliona dolarów. Niestety nowym film Pierre'a Morela osiągnął wynik zaledwie 8,1 miliona dolarów. Od czasu "Numeru stulecia" (4,5 mln na otwarcie) żaden film z Johnem Travoltą wprowadzony do szerokiej dystrybucji nie miał tak słabego otwarcia. Nawet powszechnie uważane za klapy "Sekcja 8." i "Stare wygi" uzyskały lepsze debiuty, odpowiednio: 11,5 mln i 16,9 mln.

Super Bowl wpłynął negatywnie na większość filmów z pierwszej dziesiątki. Wyjątkiem jest "Crazy Heart", który po nominacjach do Oscarów został wprowadzony do kolejnych 580 kin i dzięki temu znalazł się w pierwszej dziesiątce.

Na nominacjach zarobiły też i inne filmy w dystrybucji limitowanej. Wyniki "Była sobie dziewczyna" wzrosły o 668%, "The Last Station" o 337%, a "Precious: Based on the Novel 'Push' by Sapphire" o 104%.

Pierwszą dziesiątkę box office'u znajdziecie poniżej.


#Tytułzarobił w weekendzarobił w sumietyg. na ekraniekina
1
Wciąż ją kocham
$32,4
$32,4
1
2,969
2
Avatar
$23,6
$630,1
8
3,000
3
Pozdrowienia z Paryża
$8,1
$8,1
1
2,722
4
Edge of Darkness
$7,0
$29,1
2
3,066
5
Dobra wróżka
$6,5
$34,3
3
3,218
6
Pewnego razu w Rzymie
$5,5
$20,9
2
2,456
7
Księga ocalenia
$4,8
$82,2
4
2,820
8
Crazy Heart
$3,7
$11,2
8
819
9
Legion
$3,4
$34,7
3
2,339
10
Sherlock Holmes
$2,6
$201,6
7
1,805


Na walentynkowy weekend dystrybutorzy przygotowali tylko jedną tematyczną premierę – "Walentynki". Pozostałe dwie nowości to familijny "Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Złodziej Pioruna" oraz film grozy "Wilkołak". W wąskiej dystrybucji zaprezentowany zostanie najnowszy przebój z Bollywood "Nazywam się Khan".

Podziel się z innymi:
źródło:
  • -

Zobacz też:

komentarze

Dodaj komentarz
SQNboy SQNboy

Na przykład stąd: http://www.rottentomatoes.com/m/dear_john/
shady_88:
A czas, w którym ten film jest wprowadzany nic ci nie mówi? I zwracaj uwagę na to, co piszesz, bo nigdy nie pisałem, że jakiś film był "zajebisty", więc wypraszam sobie. Oczywiście, że fabuła w 100% o filmie nie przesądza, ale po to mamy głowę, żeby z niej korzystać - patrzeć na obsadę, reżysera, scenarzystę i (tu najważniejsze) rzetelne recenzje. Też kiedyś siadałem do wszystkiego, np. "Lejdis" i co? I straciłem 2 godziny na totalną bzdurę, który to czas mogłem poświęcić na obejrzenie zupełnie innego filmu.

LaraCrofts LaraCrofts

nie wiesz? gniot to najbardziej fancy słowo na filmwebie. chcesz być na czasie, "gniotuj" wszystko co sie rusza!

sharrabera sharrabera

Zastanawiam się czy iść na ten film "Wciąż ją kocham". Skąd wiecie że "gniot"?

diana6echo diana6echo

lol.. amerykanki lubią chyba faunę, bo dawno nie widziałam tak kiepskiego duetu bezmózgich ameb :> ..

shady_88 shady_88

Fabuły jest tylko zarys, aktorzy i reżyser są jacy są, ale to dalej nie dowód na to, że to gniot. Tym którzy przed obejrzeniem wiedzą, że film jest dobry czy nie, trzeba pogratulować jasnowidzenia. Taki Slumdog na pierwszy rzut oka miał też piękną (kiczowatą) fabułę, bez żadnych docenionych aktorów, a jednak okazał się dobrym filmem, dzięki reżyserowi. Przez takie podejście do filmów, jak Twoje, straciłbym dużo obrazów, które nie zapowiadały się ciekawie ale , okazały się całkiem przyzwoitymi filmami.
Możesz sobie tak wybierać filmy, jak wybierasz (Twój wybór) ale nie pisz o jakimś filmie, że gniot czy zajebisty, jeśli go nie obejrzałeś, ponieważ to nie świadczy dobrze o Tobie.

SQNboy SQNboy

Ja dzięki temu omijam gnioty. Zastanów się - film wprowadzany w walentynki, z kiczowatą fabułą i kiepską obsadą (wyjątkiem jest Jenkins) - wiadomo po co powstał. To tak jakbym przeczytał, że Megan Fox zagra w horrorze, który będzie się rozgrywał podczas imprezy w akademiku.

kris_020 kris_020

a czytaliscie ksiązke ze film oceniacie na podstawie fabuły ???? weźcie sobie lepiej obejrzjcie hostel gdzie jest 5k l krwi coś dla takich prawdziwych facetów jak wy :D:D:D:D:D:D

shady_88 shady_88

SQNboy
Na film nie wpływa jedynie fabuła, ale również jest przedstawienie. Nie można oceniać filmu po fabule, gdyby tak się robiło to w ogóle nie trzeba byłoby oglądać filmu. Wiele filmów z zarysów fabuły wyglądałaby tak samo, więc ocenianie filmu po fabule jest bezsensowne.

Mr_MarQx Mr_MarQx

"no nie dziwota. superbowl jest dla facetów, więc baby poszły do kin na "Wciąż ją kocham". kretyn jakiś tylko postanowił wpakować w ten weekend typowe męskie kino akcji "Pozdrowień z Paryża". naprawdę powinni kolesia wywalić z roboty za taki pomysł. dawać film dla widowni która będzie na pewno robić co innego niż siedzieć w kinie."

W ubiegłym roku "Taken", który chyba też jest kinem typowym dla facetów (tak mi się przynajmniej wydaje, bo filmu nie widziałem), w weekend superbowl bardzo dobrze poradził sobie w kinach. Więc decyzja osób, które odpowiedzialne są za wprowadzenie "From Paris with LOve" w ten weekend do kin była przynajmniej z tego punktu widzenia uzasadniona.

SQNboy SQNboy

To jest opis fabuły - chyba dzięki niemu odbiorca może być selektywny, nie uważasz? Chyba, że Ty oglądasz jak leci - nie szkoda czasu? Jak widzę bestseller "Nie potrafię schudnąć" z opisem: "Autor opisał nowatorską, bezpieczną i niezwykle skuteczną dietę proteinową, która pozwoli nie tylko zrzucić zbędne kilogramy, ale także uniknąć efektu jo-jo i utrzymać upragnioną figurę do końca życia" to nie muszę się zagłębiać w jego struktury by wiedzieć, że literatura będzie to wątpliwa.

shady_88 shady_88

No jeśli oceniasz film po opisie, to niema o czym gadać.

SQNboy SQNboy

shady_88 :
"(...) opowiada historię 23-letniego chłopaka Johna Tyrce (Channing Tatum), który zaprzyjaźnia się z nowo poznaną dziewczyną Savannah (Amanda Seyfried ). Wkrótce ich przyjaźń przeradza się w głębsze uczucie, jednakże na skutek napiętych relacji z ojcem, John wstępuje do armii amerykańskiej. Czy wiążące ich uczucie ma szansę przetrwać próbę czasu?" - wystarczy opis harlequinowej fabuły, "geniuszu".

Grifter Grifter

Każdy kolejny film Hallstroma jest coraz gorszy ("Niedokończonego życia" wręcz nie dało się oglądać), więc nie ma co się ekscytować.
Lasse najlepsze rzeczy stworzył na początku swej kariery i już nic pewnie w tej materii się nie zmieni...

eneye eneye

no nie dziwota. superbowl jest dla facetów, więc baby poszły do kin na "Wciąż ją kocham". kretyn jakiś tylko postanowił wpakować w ten weekend typowe męskie kino akcji "Pozdrowień z Paryża". naprawdę powinni kolesia wywalić z roboty za taki pomysł. dawać film dla widowni która będzie na pewno robić co innego niż siedzieć w kinie.

shady_88 shady_88

"Trzy razy patrzyłem na nazwisko reżysera tego walentynkowego gówna"

A oglądałeś już geniuszu, że nazywasz to gównem?

SQNboy SQNboy

Trzy razy patrzyłem na nazwisko reżysera tego walentynkowego gówna i nie mogłem uwierzyć... Hallström, co się z Tobą wyprawia?!

kris_020 kris_020

DAWAC MI TU "WCIĄŻ JA KOCHAM" BO CZEKAM NA TEN FILM :P

big_removsky big_removsky

Sądząc po reszcie tytułów z pierwszej tabeli, w doborowym towarzystwie to ten film się nie znalazł, a "superbowlowy" sukces to dość marna jego reklama.

pasikk pasikk

hahaha NOKAUT. Tak się składa że Avatara obejrzeli już wszyscy, a leci on już 8 tydzień. Jego średnia to ponad 78 MLN $, czyli 2 razy więcej niż "wciąż ją kocham" w tygodniu premiery hahaha więc nie wiem czy nazwałbym to NOKAUTEM XD

Davus Davus

A mi żal Hallstroma. Zapowiadał się na ciekawego reżysera, a robi jakieś knoty. :|

gaclav3 gaclav3

aaaaaaaaaaaaaaa
......................
W tym tygodniu jestem lepszy od "Avatara". Pobiłęm dwa rekordy. Napisałem najwięcej "a" i "." pod tym newsem do 22:28. Jestem królem świata!

Mesjarch

LOL. Tatum lepszy od Super Bowl? Ciekawe pod jakim względem?

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: