Filmweb sp. z o.o.
http://www.filmweb.pl/news/Chiny+schwytane+w+sie%C4%87+Spider-Mana-124851

Chiny schwytane w sieć Spider-Mana

  • Deadline
  • autor: mp
  • Box office, Filmy
Jeśli spojrzycie na zestawienie zagranicznego box office'u, to możecie dojść do wniosku, że w tym tygodniu liczyły się tylko dwa filmy. "Spider-Man: Homecoming" dzięki Chinom, a "To" dzięki premierze w 40-kilku krajach całkowicie zdominowały rynek.

GettyImages-57617315.jpg
Getty Images © China Photos


Sukces "Homecoming" w Chinach nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Chińczycy lubią tego bohatera, czemu dali wyraz już przy poprzednim jego wcieleniu. Pierwszy "Niesamowity Spider-Man" potroił wynik osiągnięty przez "Spider-Mana 3". Drugi "Niesamowity Spider-Man" podwoił wynik jedynki. Teraz wszystko wskazuje, że "Spider-Man: Homecoming" podwoi wynik "ASM2". Na otwarcie zgarnął bowiem 69,3 mln dolarów (od premiery 70,8 mln). Jest to trzeci najlepszy debiut filmu o superbohaterach w tym kraju.

Weekendowe wpływy poza granicami USA wyniosły w sumie 70,3 mln dolarów. Dzięki temu "Spider-Man: Homecoming" jest siódmą premierą tego roku, która w skali globu przekroczyła 800 milionów dolarów. Ostatni raz Sony udała się ta sztuka ze "Spectre" (w obu przypadkach nie jest to jednak samodzielny sukces studia). W poniedziałek komiksowe widowisko osiągnie pół miliarda dolarów wpływów z kin spoza Stanów Zjednoczonych. Będzie szóstym filmem z tego roku, któremu uda się ta sztuka.

Na drugim miejscu w naszym zestawieniu jest "To", które w weekend w 46 krajach zarobiło 56 milionów dolarów. Prawie wszędzie obraz zajął pierwsze miejsce. Do wyjątków należy Korea Południowa, gdzie obraz zgarnął 3,1 mln dolarów (od premiery 4,3 mln). To wynik dwa razy gorszy od japońskiej produkcji "22-nenme no kokuhaku: Watashi ga satsujinhan desu", która również miała w mijającym tygodniu premierę w Korei.

W wielu krajach "To" jednak nie tylko zdominowało kina, lecz także pobiło rekordy otwarcia dla horrorów. W Rosji, Australii, Brazylii, Hiszpanii, Polsce, Norwegii, Belgii, Finlandii, Danii i Chile film uzyskał najlepsze wyniki pierwszego weekendu wśród produkcji Warner Bros. wprowadzonych w tym roku. Rynkiem numer jeden okazała się Wielka Brytania, skąd pochodzi 12,3 mln dolarów (rekord otwarcia horroru). Od czwartku w Rosji film zarobił 6,7 mln dolarów (najlepsze wrześniowe otwarcie wszech czasów), w Australii 5,9 mln dolarów (także najlepsze wrześniowe otwarcie wszech czasów), a w Brazylii 5,6 mln dolarów. Z Hiszpanii pochodzi 3,1 mln dolarów. Zauważono również wynik z Polski, który wyniósł prawie 1,2 mln dolarów.

Podium kompletuje "Dunkierka" z weekendowymi wpływami w wysokości 13,5 mln dolarów. Film miał swoją premierę w Japonii, gdzie zajął pierwsze miejsce z wynikiem 3 mln dolarów (możliwe, że nawet 3,7 mln). W Chinach zajął drugie miejsce z kwotą 6,1 mln dolarów. Łączne zagraniczne wpływy przekroczyły 300 milionów dolarów (obecnie 309,1 mln). Zaś w tym tygodniu globalnie padnie granica pół miliarda dolarów (obecnie 492,2 mln).

Kolejny horror w naszym zestawieniu to "Annabelle: Narodziny zła". Film zarobił w ten weekend 8,6 mln dolarów. Najlepszym rynkiem okazała się Argentyna (1,7 mln dolarów), gdzie "To" jeszcze czeka na premierę.

Sprawa piątego miejsca na razie nie jest rozstrzygnięta. Wydaje się, że znajdzie się na nim "Bodyguard Zawodowiec", którego wpływy szacuje się na 7,8 mln dolarów. Jednak Lionsgate musi czekać na dane od małych dystrybutorów, więc wynik ten z całą pewnością ulegnie zmianie.

Tymczasem weekendowe wpływy nowego filmu z Tomem Cruise'em "Barry Seal: Król przemytu" wyniosły 7,6 mln dolarów. Obraz trafił w ubiegłym tygodniu m.in. do kin w Niemczech, gdzie zgarnął 1,1 mln dolarów (od premiery 1,4 mln). Za tydzień powinien być znacznie wyżej, ponieważ w najbliższych dniach wejdzie do kin w tak ważnych krajach jak: Francja, Korea Południowa, Meksyk, Włochy i Brazylia.