• A
  • A
  • A

Clint Eastwood mógł zagrać Supermana i Jamesa Bonda
[Filmy w produkcji] (2010-09-08 11:59)

W wywiadzie dla Hero Complex Clint Eastwood ujawnił, że wiele lat temu otrzymał propozycje zagrania ról Supermana oraz Jamesa Bonda. Aktor nie żałuje, że odrzucił obie oferty.


W człowieka ze stali Eastwood mógł wcielić się w latach 70., gdy wytwórnia Warner Bros przygotowywała pierwszy wysokobudżetowy film kinowy o jego przygodach. Brudny Harry uznał jednak, że nie nadaje się do roli. Angaż otrzymał wówczas Christopher Reeve.

Z kolei rola agenta 007 przeszła Eastwoodowi koło nosa pod koniec lat 60. To właśnie wtedy z udziału w kolejnym odcinku dochodowej serii zrezygnował Sean Connery. I tym razem Eastwood uznał, że źle wypadłby przed kamerą. Wytwórnia zatrudniła więc George'a Lazenby'ego.

Ostatnimi czasy Eastwood poświęca się bardziej reżyserowaniu filmów niż graniu w nich. Jego najnowsze dzieło, thriller "Hereafter", trafi do kin pod koniec października.
Podziel się z innymi:
źródło:
  • The Playlist

Zobacz też:

komentarze

Dodaj komentarz
mrazec mrazec

I tak Clint to najtwardszy son of a bitch w hollywood. Nie uznaje kompromisów, artysta w 100% autentyczny, nikt nigdy mu nie mówił co ma robić i nigdy dla nikogo się nie zmienił. A pozatym to wszyscy artyści to prostytutki

durriel durriel

Na Bonda by pasował,ale podejrzewam,że gdyby przyjął angaż to nie zagrał by w serii ''dolaró'' z lat 60 a tego byśmy sobie chyba nie życzyli

noir5

clint rządzi!

marcepun marcepun

Uwielbiam go,dorze zrobił odrzucając te propozycje

tyr1888 tyr1888

Clint byłby idealny jako komisarz Gordon, jeśli dorze pamiętam to nawet dostał taką propozycje od Nolana ale ją odrzucił:(((

ThugMan4shoo ThugMan4shoo

Clint jako ol'e Batman dalby rade i to nawet mało powiedziane...

Douger Douger

Mam wrażenie , że niektórzy gotowi byliby zagrać nawet w przebraniu hotdoga, gdyby odpowienio im zapłacić. Na szczęście pan Eastwood nie należy do tego typu ludzi.

Użytkownik usunięty

na pewno byłby świetny w obu rolach (chociaż superman mi jakoś nie pasuje), ale to że odrzucił takie role pokazuję jego klasę...

EASTWOOD RZĄDZI!!!

shoop shoop

Ja żałuję, że Clint nie zagra starego Batmana.

Pan_Dzikus Pan_Dzikus

A ja go sobie wyobrażam jako Bonda (gdy miał 40 lat) byłby świetny.

Kalafiores Kalafiores

@ocb84 Tekst newsa został zedytowany i poprawiony w porównaniu z tym co się ukazało 2 godziny temu. Tak ciężko to pojąć? Ostatnio coś często zgrywasz cwaniaka, szkoda tylko, że z tak marnym skutkiem.

ShasOBrawleR ShasOBrawleR

kolejny człowiek który ma odemnie DUŻEGO + za dystans do siebie, nie wyobrażam sobie supermana czy bonda jako Eastwood-a, widać on siebie też :)

kudlaty1125 kudlaty1125

szacune dla Clinta, wielki aktor, wszystko czego się dotkie staje się przynajmniej dobrym filmem

ocb84 ocb84

popatrzcie debile co tam jest napisane i potem sie produkujcie bo nawet textu dokladnie nie czytacie ciecie

Kalafiores Kalafiores

"My name is Bond. James Bond, punk."

FakeRabbit

No i tu jest właśnie widoczna klasa Clinta, bo wie gdzie nie powinien się pchać. O ile na batmana byłby idealny, to do supermana by nie pasował.

pumsmajer pumsmajer

"I tym razem Eastwood uznał, że nie źle wypadłby przed kamerą. Wytwórnia zatrudniła więc George'a Lazenby'ego. " - to zdanie pierwsze wogóle jest bezsensu.

BUNCH BUNCH

George'a Lazenby'ego?! Ha-ha-ha. No wszyscy wiedzą jak się jego przygoda skończyła.
Poza tym Eastwooda kocham. Ostatnio zrobił dwa filmy w rok, zapowiedział że z tym kończy a tu proszę, jednak pasja wygrywa.

Zakrza Zakrza

"I tym razem Eastwood uznał, że nie źle wypadłby przed kamerą. Wytwórnia zatrudniła więc George'a Lazenby'ego. "
Bez sensu. Eastwood uznał, że nieźle by wypadł to wytwórnia zatrudniła Lazenby'ego. Na złość?

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: