Człowiek-Zagadka powalczy z Batmanem za trzy lata?

Cinema Blend   |   autor: Marcin Pietrzyk   |    |   Filmy w produkcji
Na kontynuację "Mroczny rycerz" przyjdzie nam trochę poczekać. Tak naprawdę na temat filmu nic nie wiadomo, ale nie przeszkadza to aktorom spekulować na temat tego, co też twórcy przyszykują.

Podczas ShoWest w Las Vegas Michael Caine odpowiedział na kilka pytań od fanów "Mrocznego rycerza". Jego zdaniem na trzeci film Nolana poczekamy co najmniej trzy lata, a wszystko przez "Inception", który Christopher Nolan szykuje z Leonardo DiCaprio. Aktor jest też przekonany, że przeciwnikiem Batmana będzie Człowiek-Zagadka.

Caine jest najwyraźniej wielkim adwokatem tej postaci, bo już w ubiegłym roku twierdził, że Zagadka pojawi się na trzecim Batmanie i że zagra go sam Johnny Depp. Teraz, choć nadal upiera się przy postaci, to o Deppie już nie wspominał.

komentarze

Dodaj komentarz

"<takie male porownanie do pana Wonky od tej Fabryki...albo Jack Sparrow z Edwardianskim Kapeluszem>"

Albo Alicji od Burtona ;P

charyzmatyczny ?! mojem zdaniem to slowo tu nieadewkanie jest wstawione :P hah xD cóz za skladnia z mej stronicy padła :P

no wracajac do tematu Ledger to był Joker. Koniec Kropka. Moge przystać na propozycje nie wykorzystywania tej postaci w kolejnych filmach...dla mnie Carey wzorowo wywiazał sie z powierzonej mu roli. a co do Deppa to bardziej wpasowałby sie chyba w Rolke Szalonego Kapelusznika ;]<takie male porownanie do pana Wonky od tej Fabryki...albo Jack Sparrow z Edwardianskim Kapeluszem>

Coś ostatnio nie było plotek. Bardzo chciałbym zobaczyć Ridlera w jakimś poważnym, psychologicznym tonie (bardziej w stylu serialu animowanego niż Forever).

"mogliby sobie darować. bez kogoś tak charyzmatycznego jak Ledger w ogóle niepotrzebnie się produkują" - bez przesady, to teraz co, nie ma sensu kręcić żadnych filmów, skoro Heath Ledger w nich nie zagra ?
Nie ma co popadać w skrajności, przecież nakręcono sporo fajnych filmów, w których Ledger nie grał ;)

mogliby sobie darować. bez kogoś tak charyzmatycznego jak Ledger w ogóle niepotrzebnie się produkują

Trzeba wiedzieć kiedy zejść ze sceny niepokananym. Mam nadzieję, iż nowe wcielenia Batmana nie zaplączą się w dziwaczną groteskę w jaką wpadł ostatnio Spiderman.

przeciwnikiem Batmana powinien być HUSH - a 3 część filmu powinna bazować właśnie na tym komiksie

A moze by dokrecili alternatywne zakonczenie Dwojki ? ze te łajby jednak wybuchają?

"Na kontynuację "Mroczny rycerz" przyjdzie nam trochę poczekać."

Kali mówić polski

Nudy :(

ej ej ej
już Nolan pokazał (Batman: Początek) że trylogię można zacząć od nowa, także dlaczego batman nie miałby teraz zginąć? wierzę w Nolana że zrobi coś mega mega dobrego:)

No i dobra, niech robią ten film kiedy chcą, byle był na poziomie Batman Begins, a nie Dark Knight.

Kurde, to naprawdę nie ma już przeciwników Batmana, którzy nie występowali w poprzednich filmach ?

Pewnie w 4 części (bo nie ma bata, żeby nie powstała) przeciwnikiem będzie Mr. Freeze, grany dla odmiany przez S.Stallone, a potem zaskoczenie, w 5 części Joker ucieka z więzienia i tak w koło Macieju :/

Mam tylko szczerą nadzieję, że Michael Caine dożyje do trzeciego Batmana.

szaman 9:
no tak, zapewne masz rację... a jednak, szkoda :)

theprv
carrey byłby świetny w tej roli gdyby zagrał ją "na poważnie" ale Nolanowi na pewno chodziłoby o maksymalne odcięcie się od batman forever, więc carrey odpada

następnym przeciwnikiem Batmana powinien być Bane :D

czyli typowe brytyjskie 'fu*k-off' :P

ej, to pewnie nie spotka się z wielkim entuzjazmem ale co byście powiedzieli na to żeby Carrey ponownie wcielił się w tą rolę? ale nie Carrey z maski, czy głupiego i głupszego, ale ten Carrey który pokazał że jednak umie trochę grać w Trumanshow albo Majestic. To mógłby być ciekawy eksperyment. zwłaszcza Carrey pod reżyserią Nolana. hm?

mój faworyt na ridlera to michael c hall

Jezeli ma to byc trylogia, to byc moze i Nolan usmiercilby Batmana, tylko, ze wytwornie nigdy sie na to nie zgodza, bo dzieki Batmanowi napelniaja sie ich kieszenie.

Mam nadzieję, że Człowiek-Zagadka wreszcie zabije Batmana i ten koszmar się zakończy! Batman- jak wynika z Mrocznego Rycerza- przestał tej serii być potrzebny i proponuję robić filmy o pobocznych anty-bohaterach, bo tak naprawdę oni znajdują się w centrum zainteresowania publiki. Nowe "batmany" tak czy owak, więcej mają wspólnego z "jakimkolwiek" kinem akcji niż z historią o człowieku-nietoperzu...

to dobrze, ze bedzie trzeba tyle poczekac, przynajmniej Nolan nie leci na szybka kase, na pewno chce dobracowac scenariusz itp a co Deppa jako zagadki, jestem jak najbardziej na TAK

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

newsy

zobacz wszystkie newsy

gorące newsy

magazyn