David Fincher o legendarnym arcymistrzu szachowym

Variety   |   autor: Marcin Pietrzyk   |    |   Filmy w produkcji
David Fincher wybrał już projekt, który nakręci po "The Social Network", będzie to dramat "Pawn Sacrifice". Oba filmy realizowane są dla Columbia Pictures.

photo.title "Pawn Sacrifice" będzie filmową opowieścią o barwnym życiu arcymistrza szachowego Bobby'ego Fishera. Arcymistrzem został w 1957 roku, mając zaledwie 14 lat. W wieku 20 lat zdobył pierwszy z ośmiu tytułów mistrza Stanów Zjednoczonych. Wcześniej, bo już jako 17-latek zdobył pierwszy medal na szachowej olimpiadzie. W 1972 roku w Reykjaviku doszło do meczu z ówczesnym mistrzem świata Borysem Spasskim z ZSRR. Mecz rozpoczął się od skandalu, gdyż Fischer stawiał coraz to nowe warunki, zmieniał zdanie i nie wiadomo było, czy w ogóle walka o tytuł mistrza świata się odbędzie. Ostatecznie doszło do spotkania i Fischer pierwszą walkę przegrał po szkolnym błędzie. Na drugą partię w ogóle się nie stawił. Potem jednak zmobilizował się i ostatecznie wygrał 12,5 do 8,5, przerywając hegemonię szachistów radzieckich.

Po tym zwycięstwie Fischer nie rozegrał już żadnej oficjalnej partii szachowej. Kiedy w 1975 roku miał stanąć do walki o obronę tytułu mistrza, przedstawił federacji szachowej całą listę warunków, z których część była nie do spełnienia. Fischer do meczu nie przystąpił, federacja uznała to za walkower i odebrała mu tytuł, przyznając go Anatolijemu Karpowowi.

W 1992 roku zgodził się w Czarnogórze (wtedy jeszcze w granicach Jugosławii) na rewanż ze Spasskim. Złamał w ten sposób prawo amerykańskie, gdyż w związku z wojną na Bałkanach obowiązywały sankcje nałożone przez USA na Jugosławię. Fisher nie wrócił już do Stanów. W 2004 roku został aresztowany w Japonii. Przyjął jednak obywatelstwo islandzkie i Japonia odmówiła jego deportacji do Stanów. Zmarł w 2008 roku.

W roli głównej wystąpi Tobey Maguire. Autorem scenariusza jest Steven Knight ("Eastern Promises"). Fincher najwyraźniej zadomowił się w Columbii. Rozważa bowiem wyreżyserowanie także "The Girl With the Dragon Tattoo", o czym informowaliśmy wcześniej.

zobacz też:

komentarze

Dodaj komentarz

Nie mogę się doczekać!

Jeśli ktoś może zrobić z pojedynku szachowego trzymającą w napięciu rywalizację, to na pewno jest to Fincher.....

Maguire nie jest taki zły, Steven Knight to bardzo interesujący scenarzysta, a Fincher to wiadomo - klasa sama w sobie. Też wolałbym żeby Fincher w końcu zabrał się np. za Ness, ale nie ma sensu przekreślać projektu na tak wczesnym etapie. Ten reżyser pokazał już nie raz, że niegłupi z niego facet i że zna się na tym, co robi, dobrze że próbuje swoich sił w innych gatunkach filmowych, a to że się nie każdemu to podoba, to no cóż... kwestia gustu. Trzymam kciuki za ten projekt.

z chęcią nie obejrzę

Nudny? Na litość, biografia Fishera nadawała by się na kilka wspanicałych filmów. Jest on skrajnie kontrowersyjnym geniuszem, a wielu uważa go za najlepszego szachiste wszechczasów. No cóż, z chęcią obejrzę.

Genialny Tobey z "The Brothers" w projekcie Finchera - jednego z najciekawszych rezyserow. Moze byc ciekawie.

Maślany Tobey w roli głównej, nie przepadam za nim

Nowy Fincher, jak to ładnie ujął shizonek, ma dziwną skłonność do interesowanie się nieciekawymi historiami.

"Nowy" Fincher to już nie to, co dawniej..:/ Nudny jest strasznie.

no dokładnie Gelu.. cieszę się, że Fincher kręci, ale mógłby powrócić do starych klimatów

Szkoda, ze zrezygnował z krecenie thrillerów:(

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

newsy

zobacz wszystkie newsy

gorące newsy

magazyn