David Lynch gościem polskiej premiery "Inland Empire"

Informacja nadesłana przez dystrybutora   |    |   Dystrybucja kinowa
Od dawna oczekiwany film Davida Lyncha, okrzyknięty najlepszym osiągnięciem artystycznym tego twórcy, zrealizowany częściowo w Polsce z udziałem gwiazd światowego i polskiego kina, już wkrótce pojawi się w polskich kinach, a jego uroczystą premierę w Gdańsku uświetni sam David Lynch.

5 lipca w Gdańsku w trakcie Festiwalu Gwiazd odbędzie się uroczysta polska premiera filmu "Inland Empire", której gośćmi specjalnymi będą David Lynch oraz cała polska obsada filmu. Reżyser odciśnie swą dłoń na Promenadzie Gwiazd oraz otworzy retrospektywę swoich filmów, które zostaną przypomniane na festiwalu. Widzowie w całej Polsce będą mogli zobaczyć "Inland Empire" w kinach od 27 lipca.

Światowa premiera "Inland Empire" odbyła się na festiwalu filmowym w Wenecji, gdzie David Lynch odebrał nagrodę honorową za całokształt twórczości, a film otrzymał owacje na stojąco. Z równie entuzjastycznymi reakcjami spotkali się twórcy filmu podczas polskiej prapremiery filmu na festiwalu filmowym Camerimage w Łodzi. "Inland Empire", został bardzo ciepło przyjęty przez krytyków filmowych, którzy okrzyknęli film najlepszym filmem w twórczości Davida Lyncha. Pojawiły się również opinie, że "Inland Empire" to ukoronowanie całej twórczości reżysera, udowadniające zdecydowanie jego artystyczny geniusz.

komentarze

Dodaj komentarz

no my tu gada gadu, premiera juz byla, ma ktos linki ? :D

Kiedyś facet wspomniał o budowie studia filmowego w Polsce i od tej pory nie może się od nas uwolnić. Włazimy mu w d... przy każdej okazji. To zaproszenia, to nagrody, to festiwale, propozycje kooprodukcji itd..
Podejrzewam, że jeszcze przez cztery, pięć lat Lynch będzie regularnym gościem w polskich mediach, a każdy jego film oczywiście będzie arcydziełem. Potem już przycichnie.
No ale jesteśmy takim zaściankiem światowej kultury, że szalejemy ze szczęścia gdy, choćby przejazdem, zjawia się u nas taki przeciętniak jak Lynch.

Ludzie, przeciez Lynch to genialny rezyser... Obejrze "Inland Empire" w zaufaniu, ze napewno jest na poziomie (zwlaszcza ze kilka osob juz go widzialo i zachwalaja). Tylko ze ktos, kto nie zrozumial "Lost Highway" albo wlasnie wymienionego przez @Gladka "Mulholland Drive" niech nawet sie nie zabiera do "Inland Empire" bo to daremne...

Osobiście lubię Lyncha za takie filmy jak Człowiek Słoń, ale wszystko co stworzył po 2000 roku nadaje się do zgwałcenia. Poza tym uważam, że polskie kino należy zmienić.

Gdyby faktycznie film okazał się takim artystycznym sukcesem, to już dawno byłby u nas puszczony. Ale z góry Lyncha przekreślać, to myślę, że nie najrozsądniejsze wyjście. Zaczekajmy do premiery, potem ocenimy.

całkowice zgadzam sie z Albertino...

Gdzie się pojawiło niby tyle pochlebnych opinii?

Film przeszedł kompletnie bez echa jak jakaś rzecz maksymalnie niszowa i nie ma jej nawet gdzie obejrzeć (u nas też pewnie w paru kinach).

A że OPIS jest DYSTRYBUTORA to trzeba było nakłamać.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

newsy

zobacz wszystkie newsy

gorące newsy

magazyn