Gejowski romans neonazistów wygrywa na festiwalu w Rzymie

Variety   |   autor: Marcin Pietrzyk   |    |   Festiwale, nagrody i przeglądy
Dobiega końca najmłodszy z dużych festiwali filmowych, organizowany w Rzymie. W piątek jury pod przewodnictwem Miloša Formana ogłosiło zwycięzców imprezy.

Główną nagrodę przyznano duńskiemu obrazowi "Broderskab" w reżyserii Nicolo Donato. Jest to historia homoseksualnego romansu dwóch członków neonazistowskiej grupy 'specjalizującej' się w atakach na gejów.

Nagrodę jury otrzymał film "L'uomo che verra" opowiadający o nazistowskiej masakrze dokonanej na pewnej włoskiej wiosce. Obraz został również nagrodzony przez rzymską publiczność.

Najlepszą aktorką została Helen Mirren, która wystąpiła w filmowej biografii Lwa Tołstoja "The Last Station". Najlepszym aktorem został Sergio Castellitto, nagrodzony za kreację sfrustrowanego byłego boksera w obrazie "Alza la testa".

komentarze

Dodaj komentarz

Ło matko, przypomina mi się skecz Pythonów o papużce Polly- pół kobiecie, pół mężczyźnie i 3/4 krwi borsuka xD "Wzruszająca historia miłości jednego neonazisty do drugiego neonazisty" ha ha ha. A tak na serio- ostatnio im idiotyczniejszy pomysł na film i im więcej w nim o inności, mniejszościach, itd., to tym bardziej się nimi ludzie zachwycają. Ale inaczej już by były oskarżenia, że jurorzy i publiczność nietolerancyjna, itd. Śmiechu warte.

Cziken;

tez mam taka nadzieje...

Super! Teraz czekam na film w którym para pedziów odkryje że jednak są heteroseksualni. Chyba nic nie stoi na przeszkodzie aby taki film nakrecić.

Mam tylko nadzieje że ten film nie zdobył głównej nagrody tylko dlatego że był o gejach.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

newsy

zobacz wszystkie newsy

gorące newsy

magazyn