Gwiazda "Rzymu" pośród piasków Nowego Jorku

The Hollywood Reporter   |   autor: Marcin Pietrzyk   |    |   Filmy w produkcji
photo.title Ray Stevenson ("Rzym") zagra główną rolę w sensacyjnym widowisku SF "Tribes of October". Prócz niego w obsadzie znajdują się także: Jaime King ("Krwawe Walentynki 3D"), Stephen Moyer ("Czysta krew"), Robert Duvall ("Królowie nocy") i James Caan ("Dogville"). 

Akcja filmu rozgrywa się w postapokaliptycznym Nowym Jorku, otoczonym zewsząd przez piaski pustyni, na której szaleją straszliwe burze. W samym mieście nie działa nic, co zostało wyprodukowane po 1960 roku. Stevenson wciela się w postać detektywa, który chce dorwać szefa lokalnej mafii (Caan), który z kolei chce wyrównać rachunki z szefem zdziesiątkowanej policji (Duvall). King zagra ukochaną detektywa, która zaginęła, zaś Moyerowi przypadła rola cynicznego detektywa.

"Tribes of October" zostanie zrealizowane przy użyciu tej samej technologii co "Sin City". Obraz wyreżyseruje Philippe Martinez ("Mściciel"). Autorami scenariusza są Nick Vallelonga i Paul Sloan. Zdjęcia powinny rozpocząć się latem w Michigan.

komentarze

Dodaj komentarz

http://fantastix.mybrute.com

Polecam świetną grę internetową.
Stwórz sobie unikatową postać,nazwij i walcz z innymi internautami.
Otrzymuj broń, specjalne umiejętności i pnij się w hierarchii.

http://change.menelgame.pl/change_please/3825593/

technika moze byc i z kubusia puchatka, wazne aby czlowiek nie zasnal w polowie filmu

Tak tez zrobiłem Panie "Backu" :)
Podziękowania.

To musi byc swietne.

odśwież strone to bedzie ;]

Gdzie jest mój post?

Zgadzam się z autorem poniższego tekstu, że nowy Punisher to gniot. Gdzie jakaś fabuła?

"Co do Stevensona, to widziałem go tylko w nowym Punisherze i uważam, że był on jedyną zaletą w tym gnioci"

pakerek55
Nawet nie podobno - Spirita się oglądać nie da

Ciekawe

technika sin city hehe była w spirit i wyszło podobno dno

Kurde, koncepcja brzmi naprawdę super.
Postapokaliptyczne klimaty + noir? Tego jeszcze nie było!
Co do Stevensona, to widziałem go tylko w nowym Punisherze i uważam, że był on jedyną zaletą w tym gniocie. Ma koleś prezencję "ekranową". Reszta obsady też conajmniej niczego sobie.

no zapowiada się ciekawa produkcja
:)

Lubię Stevensona, do tego technika jak w sin city... Może być ciekawe.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

newsy

zobacz wszystkie newsy

gorące newsy

magazyn