• A
  • A
  • A

Kinowa wersja "Buffy" bez Whedona i starych bohaterów
[Filmy w produkcji] (2009-05-26 09:28)

photo.title Od jakiegoś czasu informowaliśmy, iż szykuje się nowa kinowa wersja "Buffy: Postrach wampirów", czemu Joss Whedon cały czas zaprzeczał. Teraz sprawa się wyjaśniła. Nowy film "Buffy the Vampire Slayer" rzeczywiście powstanie, lecz Whedon, twórca postaci, nie będzie miał z projektem nic do czynienia.

Nowy film zrealizuje Vertigo Entertainment wraz z Fran Rubel Kuzui, która wyreżyserowała kinową wersję "Buffy" w 1992 roku. Na początku lat 90. Whedon był początkującym scenarzystą. Kuzui wraz z mężem zakupili prawa do postaci Buffy i zrealizowali film kinowy. Reżyserka do dziś zachowała te prawa i teraz zamierza z nich skorzystać.

Co to oznacza dla fanów? Przede wszystkim to, że można zapomnieć o kinowej wersji serialu. Anioł, Willow, Xander czy Spike nie pojawią się na dużym ekranie. Podobnie zresztą i Sarah Michelle Gellar w tytułowej roli. "Buffy the Vampire Slayer" będzie tak popularnym ostatnio rebootem, czyli nowym początkiem.

Kuzui i producenci z Vertigo szukają właśnie scenarzystów. Podobno nie wykluczają współpracy z Whedonem. Jak na razie jednak w ogóle się z nim  na temat projektu nie kontaktowali.

Podziel się z innymi:

komentarze

Dodaj komentarz
Widz79 Widz79

Oryginalny film wymiata! Serial do pięt mu nie dorasta0 fabuła (jak zazwyczaj w serialach) była rozmyta i naciągana.

Jorjan Jorjan

Rzeczywiście bohaterowie przechodzili ewolucję, bo fabuła dojrzewała razem z główna bohaterką. Więc gdy ktoś mówi, że serial był dziecinny tzn. że obejrzał kilka odcinków 1 serii. W sumie zrozumiałe, że chcą wykorzystać prawa do postaci. Byle tylko nie była to taka porażka jak nagłe odgrzewanie po latach "The Lost Boys z K. Sutherlandem, na zasadzie "bo mam znajomka którego moge w tym obsadzić". Poza tym to oznacza, że nie będzie wątku "Rippera" Gilesa, a szkoda, bo Anthony Head to świetny aktor.

ViruS_filmaniak

Bez sens bez tych aktorów to już nie to samo, hit to pewnie nie będzie.

gwen1976 gwen1976

Szkoda,że zmienią aktorów.

yaten_nyo

diana6echo - może i nie była pierwszą Buffy, ale była Buffy idealną, a nawet jeśli nie - to z pewnością lepszą od Kristy Swanson. I między innymi dzięki Sarze ta postać wygląda jak wygląda. To tak jak z Rogerem Moorem w Bondach - niby co to za krzyk, że ostatni film z jego udziałem, skoro Bondy były już wcześniej, no nie?
Tym bardziej, że serial w dalszych odcinkach nie był wcale taki "dla dzieci". Że przypomnę naprawdę strasznie wzruszające, rewelacyjnie nakręcone odcinki piątego sezonu, kiedy Buffy staje w zupełnie nowej sytuacji, bo... No nie będę spoilerował :)
Urok tego serial polegał na ciągłej ewolucji - twórcy nie trzymali się jednego schematu przez wszystkiego sezony, zmieniały się i konwencje, i poruszane problematyka.

qba767 qba767

No i po co to bez dawnych bohaterów. Legendy się nie rusza :P

Kurza Kurza

Nie rozumiem, po co robić od nowa, coś co było bardzo dobre... Komuś się nudzi czy co? Niech ktoś się wreszcie weźmie za wymyślenie czegoś nowego. A nie, kurczę...

patryks83 patryks83

No to postanie kolejna kicha jak film z 1992 r. Serial był OK, przynajmniej trzy pierwsze serie bo pózniej poziom spadł.
Ale bez Geller nie wyobrażam sobie tego.

Agniecha Agniecha

co za żenada. Co to za Buffy bez prawdziwej Buffy i jej scooby gangu. Beznadzieja totalna. A jak już Whedon nic nie będzie miał z tym wspólnego tylko twórczyni pierwszego beznadziejnego filmu to w ogóle odpadam.

GodFella GodFella

Jedyne, co ten film może uratować, to właśnie całkiem nowy scenariusz i wysokie wymagania wiekowe, bo serial był dziecinny. No chyba że targetem znowu będą dzieci...

diana6echo diana6echo

ale Gellar ogólnie to tak nie za bardzo do filmów
poza tym - ona pierwszą Buffy nie była, więc o co cały ten krzyk
niech robią od początku, byleby wampiry były wampirami a nie świecącymi lalkami

yaten_nyo

Rozumiem reebotować coś, co się nie sprzedało, ale miało potencjał. Rozumiem reebotować coś, co zapędziło się w ślepy zaułek, z którego nie ma innego wyjścia.
Ale czemu przekreślać wszystko, co zostało stworzone, w okół czego narosło już całe uniwersum i co pokochali tysiące fanów? To teraz tak jakby powiedzieć, że zaczynamy Gwiezdne Wojny od Luke'a, Mocy i szturmowców - reszta będzie zupełnie nowa.

buffyrulez buffyrulez

Nie ma opcji by to wypalio. Bez Whedona i Gellar to już nie będzie Buffy. Żal że po tylu latach czekania dadzą nam jedynie tani wyrób Buffypodobny.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: