Który z nich zagra główną rolę w "Hobbicie"?

/Film   |   autor: Łukasz Muszyński   |    |   Filmy w produkcji
photo.title Choć Peter Jackson i Guillermo del Toro już wkrótce rozpoczną zdjęcia do "Hobbita", wciąż nie wiadomo, kto wcieli się w tytułową rolę. Według dobrze poinformowanych szansę na zagranie Bilbo Bagginsa ma ponoć trzech aktorów: David Tennant, Daniel Radcliffe i James McAvoy.

Ten pierwszy znany jest szerokiej publiczności dzięki udziałowi w serialu "Doktor Who". Tennant ma się pojawić w przyszłym tygodniu na Comic Conie. Początkowo chodziło o promowanie kinowej wersji przygód Władcy Czasu. Teraz wiele osób podejrzewa, że głównym punktem spotkania będzie "Hobbit".

McAvoy zdobył popularność dzięki udziałowi w "Wanted. Ścigani" i "Pokucie". Nie jest jednak megagwiazdą, dzięki czemu nie skupi na sobie zbyt dużej uwagi mediów podczas realizacji "Hobbita". Ponadto mógłby świetnie oddać mroczną stronę charakteru Bilbo, szczególnie podczas jego spotkania z Gollumem.

Radcliffe wydaje się najmniej prawdopodobnym wyborem. Za bardzo kojarzy się z "Harrym Potterem", a poza tym już dawno temu obiecał, że po zakończeniu serii filmów o małym czarodzieju poświęci się graniu w bardziej kameralnych produkcjach.

photo.title   photo.title   photo.title

W "Hobbicie" na pewno zobaczymy za to Iana McKellena, który powróci w roli Gandalfa.

komentarze

Dodaj komentarz

James MacAvoy!!! :)

BOSKO! McKellen znowu w akcji ! :D

McKellen!!! Super! Strasznie sie ciesze, oby nie zmarl wczesniej.

Nie, nie Radcliffe. Nie pasuje w ogóle do Bilba. Pozostała dwójka jest ok, ale osobiście bardziej skłaniałabym się ku Davidzie, ale James też mógłby wypaść ciekawie.

zdecydowanie James McAvoy, według mnie to bardzo dobry aktor który o tej pory nie miał okazji się wykazać, a jeśli w filmie zagra Radcliffe to osobiście zamorduje Del Toro

no z nich wszystkich najlepiej mi pasuje McAvoy.... z twarzy jest najbardziej hobbitowaty, no ewentualnie Tennant, ale Radcliffe? To jakiś ponury żart... :P

McAvoy chyba będzie najlepszy do tej roli;p Chociaż tak jak mówi geraltGonsales, też zawsze wyobrażałem sobie Bilba jako pulchnego hobbita;p

Mi do tej roli idealnie pasuje McAvoy- sprawdził się jako Tumnus z Opowieści z Narni więc sprawdzi się jako Bilbo :)

byle nie Radcliffe..
Chętnie zobaczę McAvoy'a

oni są zbyt szczupli na twarzy, zawsze wyobrażałem sobie Bilba jako typowego pulchnego hobbita, no ale w sumie w LOTRze byli wszyscy szczupli, z wyjatkiem Sama i dobrze bylo, przekonamy sie

Moim zdaniem najlepiej pasuje Tennant... ale że jestem fanem McAvoy'a chętnie bym go zobaczył w tej roli... co do Radcliff'a -- no comment ;)

Szkoda, że nie Martin Freeman.

Harry Potter Bilbo Bagginsem? BEZ JAJ! Za to reszta OK.

Śmierdzi to nic nie znaczącą plotką na kilometr. Zestawili po prostu aktorów z innych znaczących produkcji fantasy, dorzucili Tennanta i jest news. Ale jak się bawić to się bawić.
1/ Tennant - taka nietypowa dla Hollywoodu uroda i dorobek, mógłby się sprawdzić, no i byłaby to dla niego spora szansa.
2/ McAvoy - umie przyciągnąć uwagę, nieźle gra, rozwija się.
3/ Radcliffe - po Potterach niewiele można powiedzieć o jego talencie aktorskim, być może Jackson i Del Toro coś by z niego wydobyli.

Tennant. Z tej trójki jest zdecydowanie najlepszym aktorem.

Co do 50 lat - u hobbitów to młodość :p

McAvoy! Byłabym w siódmym niebie no i... pasuje najlepiej.

Tennant najlepiej się z nich trzech nadaje..

Błagam, wszystko tylko nie Radcliffe.

Tennant głównie kojarzy mi się z D. Who, ale z chęcią bym go zobaczył w Hobbicie.

Tennant jak dla mnie pasuje najlepiej

Kurde też napisałem :P Zapatrzyłem sie na McAvoy'a ,a chodziło mi o D. Tennant'a ;p Bardziej przypomina starszego krewnego Froda :) Jak McAvoy zrobi sobie inny nos to może ;)

Ja jestem za Davidem Tennantem. Wg mnie ma najbardziej "hobbicką" buźkę i moim zdaniem nieźle gra ;)

Ach James! Nie, on zdecydowanie jest za przystojny na to żeby mieć owłosione nogi...

McAvoy. Tylko i wyłącznie. Tego pierwszego raczej nie znam prócz roli w HP, a Radcliffe'a mimo, że go całkiem lubię za nic nie chciałbym go oglądać w Hobbicie.

50 lat jak wyruszył w podroż z Gandalfem i reszta ekipy.

Sorry za podwójny komentarz, ale brać pod uwagę trzeba tez wiek Bilbo Bagginsa :) Z tego co wiem miał ponad 50 lat, wiec moim zdaniem Radcliffe trochę za młody :) McAvoy moim zdaniem akurat taki hobbicki pięćdziesiątek. : )

http://www.filmweb.pl/o92947/Leszek+Zdu%C5%84 o ten najlepiej pasuje :P

A tak w ogóle. To czemu nie Brad Pitt??

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

newsy

zobacz wszystkie newsy

gorące newsy

magazyn