Mel Gibson filmem o Wikingach pożegna się z reżyserią?

First Showing   |   autor: Marcin Pietrzyk   |    |   Filmy w produkcji
Jak podawaliśmy już na stronach Filmwebu, Mel Gibson przymierza się do realizacji kolejnego historycznego widowiska. Tym razem jego tematem będą Wikingowie w czasach swojej świetności. W jednym z ostatnich wywiadów Gibson zasugerował, że może to być jego ostatni film w reżyserskiej karierze.

photo.title To był pierwszy film jaki chciałem wyreżyserować. Już jako nastolatek widziałem go w swojej głowie. Naprawdę, to był pierwszy film, jaki chciałem zrobić. I myślę, że będzie to mój ostatni wyreżyserowany film. Jest jak cel, do którego dążyłem przez całe życie i po osiągnięciu którego nie zostanie mi już nic więcej do zrobienia – powiedział Gibson.

Podobnie jak w przypadku "Pasji" i "Apocalypto" film będzie zrealizowany z dbałością o historyczne szczegóły, a przede wszystkim o język, jakim będą mówić Wikingowie. Zamiast współczesnego angielskiego, usłyszymy władców mórz mówiący w języku, jaki przerażał Europejczyków tysiąc lat temu.

Gibson nie chce na razie zdradzać szczegółów produkcji. Nad scenariuszem pracuje obecnie William Monahan ("Infiltracja", "Królestwo niebieskie"). W jednej z głównych ról wystąpi Leonardo DiCaprio.

zobacz też:

komentarze

Dodaj komentarz

Czekam na film z niecierpliwością ; )

o NIE! Gibson miałeś reżyserować polską "Victorię"! mam nadzieję, że to nie będzie jego ostatni film i jeszcze "Victorię" wyreżyseruje

"(...)A że w przeciwieństwie do naszych słowiańskich wojów i ich kolegów ze Skandynawii Arabowie wody wtedy się nie bali"


A więc czsy Mieszka I:

Ibrahim ibn Jakub: "nie mają oni łaźni lecz posługują sie domkami z drzewa. Budują piec z kamienia w jednym rogu i wycinają na górze na wprost niego okienko dla ujścia dymu. A gry sie rozgrzeje, zatykają owe okienko i zamykają drzwi domku. Wewnątrz znajduje sie zbiornik na wodę. Wodę tę leja na rozpalony piec i podnoszą kłęby pary. Każdy z nich ma w ręku wiecheć z trawy, którym porusza powietrze i przyciąga ku sobie. Wówczas otwierają się im pory i Płyną z nich strugi [potu] i nie zostaje na żadnym z nich ani śladu świerzba czy strupa." O Slowianach. To chyba czasy Wikingów.

I jeszcze:
"Kąpano się także w wodzie, korzystając z cebrów, lub po prostu w rzekach i jeziorach. Ważnym elementem codziennej higieny było mycie rąk i twarzy. Z relacji obcych podróżników wiadomo na przykład, że kobiety karmiące myły ręce przed każdym przystawieniem dziecka. Powszechnie chyba używano grzebieni, także szczotek i brzytew. Włosy myto i trefiono, a mężczyźni strzygli je dość krótko. Możnowładcy, rycerze i duchowni golili zarost."

Odrodzenie:
"na rozpalone kamieni lano wodę i chłostano się rózgami brzozowymi, na koniec zaś oblewano się zimną wodą. Zakres usług w łaźniach miejskich obejmował również masaże, nacieranie gorzałką i maściami, proste zabiegi lekarskie, strzyżenie i golenie. ?aźnie parowe budowano także przy dworach szlacheckich, a nawet na wsi. Natomiast w drugiej połowie XVI wieku w najzamożniejszych domach mieszczańskich i szlacheckich pojawiły się prywatne łazienki wyposażone w miedziane wanny."


Gdzies jeszcze czytalem o tym jak wielkie z dziwienie budzilo u obcokarajowcow ilosc strojow, bielizny u polskieg magnata w czasie jakeisjs wyprawy bodaj ze na Moldawie.


'Cudze chwalicie swego nie zacie' chciaoby sie rzec.











To będzie bardzo dobry film,czekamy z nieciepliwością :)

Jeszcze nie wiadomo o czym dokładnie będzie film i kogo zagra Leo,a już marudzą.Przecież nikt nie wspominał że będzie z niego kawał przej*****go sku***syna co pożera na śniadanie dzika w całości.W sumie aktor z niego dobry i z tym pewnie też dałby sobie radę:)
Czarny Baran dobrze prawi.PZDR.

I to mi się podoba. Nienawidzę gdy w filmach mówią nie po swojemu. Zepsuło to całkiem klimat w "Wyznaniach gejszy".

devastator84:
Chyba jakiegoś innego "13 Wojownika" oglądaliśmy, bo ja tam nie widziałem Banderasa w roli wikinga, tylko jakiegoś arabskiego fircyka, który życie pędził na dworze. A że w przeciwieństwie do naszych słowiańskich wojów i ich kolegów ze Skandynawii Arabowie wody wtedy się nie bali oraz używali wszelkich możliwych balsamów i wonnych olejków, to nie imaginacja scenarzystów i charakteryzatorów, ale historyczny fakt.

Inna sprawa - z doświadczenia wiem, że zwykle o tym, jak wiking wyglądał i kim był najwięcej mają do powiedzenia ludzie, którzy o tym bladego pojęcia nie mają. Ci sami, którzy przypisują im hełmy z rogami, wrodzoną krwiożerczość i jeszcze jakąś ideologiczną walkę z chrześcijaństwem.

Napinka związana z Leo jest tu mocno nie na miejscu. Przecież wikingowie nie byli jakimiś sterydami z 60cm w bicepsie. Podobnież zresztą nie krzyżowali się z gorylami, coby osiągać mieli po dwa metry wzrostu i 150 kg żywej wagi. Leo ciut przypakuje i będzie jak znalazł, zresztą nie każdy wiking był jakimś uber-napierdzielaczem, toż to handlowcy byli w takim samym stopniu jak rozbójnicy. No ale jak się wiedzę o nich czerpie z komiksów, to już tak bywa.

z takim wizerunkiem jak na zdjęciu to chyba raczej o Husajnie :P ...ale czekam i chętnie zobacze

Proponuję by w rolę Wikingów wcielili się: Ben Affleck, Paul Walker, Ashton Kutcher i ten cieć z facjatą przygłupa z "G.I. Joe" i "Po prostu walcz" - Tatum jakiśtam.
Apeluję by króla wikingów zagrał Chris Rock (żeby przekaz był poprawny politycznie),a jego żonę Brittney Spears. W roli gromowładnego Thora widziałbym Bruna vel Borata zaś w słowiańską brankę władcy Wikingów powinna wcielić się doda.

Jezu taka cipka wikingiem.

Wszystko byłoby fajnie (a nawet bardzo fajnie), gdyby nie ostatnie zdanie..;///

po pierwszy, film napewno będzie kosior, wiele za tym mówi, po drugie, dajcie siana z tym "zasmarkanym lovelasem", każdemu trzeba dać szansę a Leo że jest dobrym aktorem to nikt chyba w to nie wątpi, na ekranie różne rzeczy się zdarzały i gęsto aktor nie pasujący do roli spisywał się bardzo dobrze, więc finał taki, że to może - ba - musi być kosior film, pod każdym względem, pzdr

Tylko nie DiCaprio.. Niby dobrze gra, ale cos mnie w nim irytuje, ma bardzo charakterystyczna maniere, ktora powoduje, ze na ekranie widze Leo a nie grana przez niego postac :/

Panie Castle66! Nie stwierdziłem (ani nawet nie sugerowałem) by nie był jednym z "lepiej grających aktorów". Napisałem jedynie, że nie pasuje do filmu o Wikingach (więc siłą rzeczy najpewniej na Wikinga albo przedstawiciela ludu przez Wikingów najechanego). Nie wmawiaj mi łaskawie rzeczy jakich nie napisałem.
Tak się składa że Leo jak ta lala (tj. wiecznie załzawiony i zasmarkany) występuje nie tylko w Titanicu i Romeo i Julii, ale też w Chłopięcym świecie, Szybkich i Martwych, Człowieku w żelaznej masce, co gryzie Gilberta..., Gangach Nowego Jorku i innych.
Wzbudzającego grozę średniowiecznego zabijaki nie przypominał też w złap mnie jeśli potrafisz, infiltracji czy niebiańskiej plaży, w których to pasował raczej na zabiedzonego więźnia gułagu niźli na skandynawska maszynę do zabijania.
W w sieci kłamstw wyglądał naprawdę pociesznie i niezwykle "sugestywnie" jako tajniak a'la Osama. Taki kolejarski wąsik to ja miałem w siódmej klasie podstawówki.
De facto iście hardcore'owego ziomala zagrał jedynie w Krwawym Diamencie (pomijając jak gejowsko brzmi ten tytuł).
Fizjonomia Leo nijak ma się do wizerunku (albo przynajmniej jego wyobrażenia)zaprawionego w bojach, smaganego ostrym klimatem, rzucanego w różne zakątki swiata Wikinga.
Zapewne widziałeś europejskie kino historyczne albo chociaż Pasję. Czy ukazane w nich krzywe i parszywe facjaty przypominały wymuskanego Leo?
Oby Leonardo nie okazał się drugim wypudrowanym, wydepilowanym i wysmarowanym bronzerem Bradem z Troi albo Orlandem o białych ząbkach i przyciętych paznokietkach z Królestwa Niebieskiego.
A tak na marginesie od dawna frapuje mnie kwestia czy Wikingowie znali żel do włosów, bo fryzura kolejnego pizdusia (czyli Antonia z 13tego Wojownika) na to by wskazywała.
Szczała!

Oj tam, taki Orlando Bloom idealnie wpasował się w Parysa, to i może DiCaprio będzie jakimś wikingowym loveasem.

Od razu widać że jedyne filmy jakie oglądałeś z DiCaprio Titanic i ewentualnie Romeo i Julia. Polecam zobaczyć Krwawy Diament, W Sieci Kłamstw i wymienioną wyżej Infiltrację - i w tedy komentować aktor który moim zdaniem jest obecnie jednym z lepiej grających

Ten płaczliwy, zniewieściały mazgaj w filmie o wikingach?? To chyba nieudany żart przed-prima -aprilisowy! No chyba że wdzieje kieckę i zagra osobistą dziwkę jakiegoś opasłego Wikinga.

z tego co pamiętam to miał nakręcić film o Janie III Sobieskim

Tak samo jak nikt nie wyobrażał sobie Roberta Downeya Jr. jako Sherlocka, a za niedługo będziemy mieli Jake Gyllenhaala jako Książę Persji więc skończcie już z tym narzekaniem na aktora bo to się robi nudne

szykuje sie dobry film

Nooo, zapowiada się kawał dobrego filmu. Jak dotąd Gibson reżyser naprawdę daje radę. Miejmy nadzieję, że po tym kolejnym "ostatnim filmie" będą następne ostatnie :)

Czy DiCaprio pasuje na Wikinga jest sprawą poboczną, ale sama zapowiedź na tym etapie, że wystąpi, przy ostatnich rolach Leo (u Mendesa, Nolana, Scotta i oczywiście u Scorsese) trzeba powiedzieć, że jest to świetny prognostyk. Chociaż mam nadzieję, że to nie będzie ostatni film w reżyserii Mela.

Czekam, bo jako reżyser Gibson jest znacznie lepszy niż aktor!

Wikingowie-bardzo ciekawy temat.Na próżno szukać dobrych filmów traktujących o tych skandynawskich wojownikach,i nie ukrywam,że cieszę się z tego newsa.Myślę,że Mel zrobi kolejny bdb film na wysokim poziomie.

spoko ale Leonardo chyba wikingiem nie będzie :D oczywiście nie mam nic do niego ale tu jakoś nie bardzo go widze :)

No no, z chęcią obejrzę taki film. Co by o Gibsonie nie mówić, podoba mi się ta jego dbałość o szczegóły i prawdę - nie ma nic gorszego niż średniowieczny wojownik gadający po angielsku z teksańskim akcentem;P

Aha i zgadzam się, że poza 13 wojownikiem nie ma za bardzo dobrych filmów o Wikingach.
;)

Ja uwielbiam filmy Mela Gibsona i go jako aktora;)) Dla mnie najlepszym filmem, który wyreżyserował i w którym zagrał to Braveheart: Waleczne Serce. Nic nie pobije tego dzieła;))
Muszę jednak przyznać,że wszystkie jego filmy są na wysokim poziomie, dlatego też jestem ciekawa co wyjdzie z tego projektu. Wikingowie rlz;)
Pozdrawiam;)

i jeszcze jedno przy Apocalypto Gibson też mówił że to jego ostatni film:)

może w końcu wikingowie doczekają się jakiejś porządnej ekranizacji, bo poza 13 wojownikiem nie pamiętam za bardzo jakiegoś dobrego filmu o nich. Zaskakujące że Gibson wziął DiCaprio, bo w ostatnich produkcja występowali u niego całkowicie nieznani aktorzy. I stawiałbym raczej że Leonardo zagra przeciwnika wikingów.Dobry z niego aktor ale nie wyobrażam go sobie jako skandynawskiego zabijakę, no i do tego musiałby się trudnego języka nauczyć

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

newsy

zobacz wszystkie newsy

gorące newsy

magazyn