Nowy gracz na amerykańskim rynku produkcji niezależnych

Variety   |   autor: Marcin Pietrzyk   |    |   Filmy w produkcji
Janet Harrison, była współpracowniczka firmy Morgana Freemana i Scott Rosenfelt, producent "Kevin sam w domu", założyli własną firmę producencką PicturePlay Films. Jej celem jest realizacja obrazów o budżetach w granicach 5-20 milionów dolarów, które dystrybuowane byłyby na nie więcej niż 500 kopiach.

Harrison i Rosenfelt podkreślają, że aktualnie na rynku istnieje duża niewykorzystana nisza dla produkcji niskobudżetowych i niezależnych, które skierowane byłyby do widza wymagającego czegoś więcej niż tylko blockbusterów.

Wśród najbliższych planów producenckich dwójki są następujące tytuły:

- "Admissions" – historia rozwiedzionych rodziców, którzy spędzają wspólnie czas podczas odwiedzin swoich dzieci na uniwersytecie. Autorami scenariusza są Adam Rodgers i Glenn German. Zdjęcia rozpoczną się jesienią w Connecticut.

- "City of Angels", który wyreżyseruje Barry Levinson.

- "Tougaloo" – opowieść o Żydzie Ernscie Borinskim, który uczył na uczelni dla czarnoskórych studentów, próbując zakopać przepaść między rasami. Nad projektem pracują Alfred Uhry i dokumentalista James Moll.

- "Minion" – historia czarnoskórej pogromczyni wampirów inspirowana książkami z serii "Vampire Huntress".

- "Nanda Devi" – historia wyprawy himalaistów z 1964 roku. Zorganizowała ją CIA w celu umieszczenia w Himalajach nadajnika szpiegowskiego. Dzięki niemu Amerykanie mogliby szpiegować Chińczyków.

- "Casa Joe" – film według scenariusza Dennisa Koeniga.

komentarze

Dodaj komentarz

Wiecej produkcji niezależnych, to dobrze. Moze bedzie mniej tych "Transow" i "Mrocznych gadow".

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

newsy

zobacz wszystkie newsy

gorące newsy

magazyn