Filmweb sp. z o.o.
http://www.filmweb.pl/news/Pierwsze+samob%C3%B3jstwo+przez+afer%C4%99+Weinsteina-126942

Pierwsze samobójstwo przez aferę Weinsteina

  • The Wrap
  • autor: mp
  • Inne, Filmy
Producentka filmowa Jill Messick nie żyje. Popełniła samobójstwo. Jej rodzina winą za to obarcza Rose McGowan i Harveya Weinsteina oraz nagonkę medialną będącą efektem akcji #metoo.

GettyImages-75768161.jpg
Getty Images © Kevin Winter


Messick została wplątana w aferę obyczajową Harveya Weinsteina, ponieważ w 1997 roku, kiedy stawiała swoje pierwsze kroki w Hollywood, była (krótko) menadżerką McGowan. Aktorka była jedną z jej pierwszych klientek. Messick odpowiadała m.in. za organizację feralnego spotkania McGowan z Weinsteinem na festiwalu Sundance.

Właśnie w 1997 roku McGowan została zgwałcona przez Weinsteina. Odpowiedzialnością za to obarczyła wszystkich. Kilka dni temu aktorka na Twitterze wrzuciła ten post:





Rodzina producentki twierdzi, że insynuacje i nieprecyzyjne oskarżenia McGowan całkowicie załamały Messick, która zmagała się ostatnio z osobistymi problemammi. Nie potrafiła sobie poradzić z nagonką i rzeczywistością mediów społecznościowych, gdzie czyjeś wypowiedzi traktowane są jako niepodważalne fakty.

Jednak sytuacja Messick była jeszcze gorsza, ponieważ prawnicy Harveya Weinsteina również próbowali wykorzystać ją dla swoich celów. W ubiegłym miesiącu wyciągnęli jej wypowiedź i zaprezentowali ją jako dowód tego, że Weinstein nie zgwałcił McGowan, lecz że cokolwiek między nimi zaszło, wydarzyło się za zgodą aktorki.

Rodzina Messick tymczasem podkreśla, że kiedy w 1997 roku ta dowiedziała się, jak zachowywał się producent wobec aktorki, miała sprawę zgłosić swoim przełożonym, domagając się z ich strony stosownych działań.

Jill Messick była producentką wykonawczą w firmie Weinsteina Miramax od 1997 roku do 2003 roku. Zaangażowana była m. in. w produkcję "Fridy". Przypomnijmy, że ten film również powiązany jest z aferą Weinsteina. Salma Hayek miała bowiem być w trakcie prace nad filmem obiektem prześladowań i przemocy ze strony szefa Miramaxu.