Poznaj szczegóły fabuły "Monopoly" Ridleya Scotta

Coming Soon   |   autor: Marcin Pietrzyk   |    |   Filmy w produkcji
photo.title Kiedy przed rokiem informowaliśmy, że Ridley Scott zgodził się zostać reżyserem filmu na podstawie gry planszowej "Monopoly", wiele osób było zszokowanych. Trudno było sobie wyobrazić, co też mogło przyciągnąć tak znanego twórcę do pomysłu podawanego przez wielu w wątpliwość.

Teraz macie okazję poznać odpowiedź na to pytanie. W wywiadzie dla Los Angeles Times producent Frank Beddor ("Sposób na blondynkę") i pomysłodawca filmowego "Monopoly" odkrywa szczegóły zarysu fabuły, który tak zainteresował Scotta.

Głównym bohaterem jest zabawny i uroczy mieszkaniec Manhattanu, pracujący w agencji nieruchomości, odnoszący jedną porażkę zawodową po drugiej. Jest jednak coś, w czym jest prawdziwym mistrzem: gra "Monopoly". Postanawia przekonać swoich przyjaciół, by pomogli mu pobić rekord grania w "Monopoly", który wynosi 70 dni. Podczas gry dochodzi do kłótni i bohater zostaje sam z kartą szansy w ręce. Rzuca ją na planszę ze słowami: Cholera, chciałem użyć karty szansy.

Kiedy następnego dnia rano budzi się, ku swojemu zdumieniu odkrywa, że w ręce trzyma kartę szansy. To jednak nic. Kiedy w drodze do pracy wstępuje kupić kawę ze wstydem odkrywa, że w kieszeniach ma tylko banknoty z gry "Monopoly". Kasjerka wydaje się tym zupełnie nie przejęta i resztę wydaje mu w takich samych banknotach. Po wyjściu na ulicę odkrywa, że znajduje się w środku gry, w mieście Monopoly. Wkrótce orientuje się, że nie jest sam. Za przeciwników w tej prowadzonej naprawdę grze ma bezwzględnych braci Parker.

Beddor wyjaśnił, że inspiracją dla niego była opowieść Lewisa Carrolla "Alicja po drugiej stronie lustra".

komentarze

Dodaj komentarz

Zdziwiłem się potężnie na ten news, brzmi jak z 1 kwietnia.
Nie wiedziałem że będzie taki film, ale jeśli zrobią to zręcznie, to może wyjść coś całkiem ciekawego. Na pewno pomysł w gruncie rzeczy JEST oryginalny, choć od razu przychodzi do głowy film Jumanji, ale to tylko podobieństwo u podstaw fabuły.
Będę czekał na to co dalej z tym projektem.

Wszyscy narzekacie i narzekacie. Przyzwyczailiście się do bycia zalewanym masą filmów z roku na rok, więc teraz sobie pozwalacie jechać po wszystkim co Wam nie pasuje i nie podchodzi. Jakby rocznie wychodziło raptem 5 filmów i nie byłoby z czego wybieracie, byście trzymali gęby na kłódkę i cieszyli się z tego co jest.
Ridley Scott znany jest z tego, ze robi bardzo dobre filmy. Osobiście uważam, że pomysł jest zajebisty i może z tego wyjść niezłe kino.
Btw nie uwierzę, że NIKT z Was NIGDY nie obejrzał choć jednego filmu familijnego i nie bawił się przy tym jak dziecko :P

podejrzewam, że bliźniaki jakieś.. bezwzględne takie

obejrzyjcie dopiero godajcie. Fakt ze kase chca zarobic ale poczekajmy na sam film

Brzmi jak typowy film familijny.

Dobry balas, torrent łyknie jak siema.

A myślałem, że nic mnie już nie zaskoczy a tymczasem proszę kolejne Jumanji jak ktoś wspomniał. Po tym partia Chińczyka na Teneryfie jako fabuła kasowego hitu "Oby do celu" zaplanowanego na rok 2011 xD To będzie mega gniot

ogolnie filmu nie zaprzepaszczam, no ale eh ciezko sie wypowiedziec, jezeli bedzie to magiczne metafizyczne, a pzrede wszystkim tajemnicze itd. bedzie ok

trudno było sobie cokolwiek wyobrazić, co może kryć ten projekt. Ale to co przed chwilą przeczytałem brzmi po prostu śmiesznie:)

dzieki kurwa za fabule filmwebie mogliscie uprzedzic spojler. Chociaz w sumie w zwiastunie wszystko powiedza

super, film dla rodziny. jestem za

Jej, Jumanji 3. Brzmi idiotycznie i żal tylko pana Scotta, że na starość mu się w głowie pomieszało.

Chyba tylko Riddley Scott będzie potrafił z tak idiotycznego pomysłu zrobić dobry film... zobaczymy ;d

Raczej wyjdzie z tego przyjemne kino familijne z elementami komedii. Ale ciekawie :)

Wedlug mnie to calkiem ciekawy pomysl :) I Scott lubi sobie ryzykowac :) Wiec moze cos z tego bedzie :X

ale gówno.

Ridley weź się za obcego ,a nie za jakieś Monopoly. Przywróć serię do życia po tych żałosnych AvP.

interesujące :)

Oj gadanie Scott nadal tworzy dobre filmy, tylko bardziej rozrywkowe, przecież nie musi robić wyłącznie filmów z pogranicza s-f a psychologi.

żałosne, Scott z filmu na film obniża loty. niech zgadnę - bohatera zagra Russell Crowe. niech zgadnę po raz drugi - za swą wzruszającą kreację jako poczciwiec zagubiony w świecie gry planszowej dostanie nominację do Oscara. niech zgadne po raz trzeci - następnym krokiem Scotta będzie sequel "Jumaji".
a pomyskleć że ten facet stworzył kiedys coś tak genialnego jak "Blade Runner".

no to przynajmniej jest na tą kuriozalną adaptację jakiś ciekawy pomysł.

A bracia Parker, z tego co pamiętam, to twórcy Monopoly.

Oby Scott tego nie zrobił. Lepiej żeby sie wziął za Forever War.

To może być całkiem ciekawe. Poza tym reżyserem będzie Scott. Poczekamy, zobaczymy...

A na końcu się obudzi i stwierdzi, że cały czas siedzi przy stole z kumplami, a obok walają się butelki po wódce i wypalone skręty?

a kto to są bezwzględni bracia Parker, bo chyba nie-do-edukowany jestem ?

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

newsy

zobacz wszystkie newsy

gorące newsy

magazyn