Ripcord z "G.I. Joe" zagra legendarnego komika

Variety   |   autor: Łukasz Muszyński   |    |   Filmy w produkcji
Marlon Wayans ("G.I. Joe: Czas Kobry") zagra najprawdpodobniej główną rolę w filmowej biografii komika Richarda Pryora. Za kamerą stanie twórca "Dreamgirls", Bill Condon.

Pryor to gwiazda takich przebojów jak "Miliony Brewstera", "Czyste szaleństwo", czy "Nic nie widziałem, nic nie słyszałem". W latach 80. był jednym z najlepiej zarabiających aktorów na świecie. Za pięcioletni kontrakt podpisany w 1983 roku ze studiem Columbia Pictures otrzymał zawrotną jak na owe czasy sumę 40 milionów dolarów. Od 1986 roku cierpiał na stwardnienie rozsiane. Zmarł w 2005 roku.

Wcześniej Pryora miał zagrać Eddie Murphy. Zdjęcia mają ruszyć wiosną.

komentarze

Dodaj komentarz

Każdy kolejny film z Eddiem to porażka nie dlatego że wypalił się jako aktor tylko dlatego że obsadzają go w pierdołowatych komedyjkach PG, gdzie kiedyś nawet w tak dupiastym filmie jak "Złote Dziecko" potrafił podtrzymać poziom właśnie dlatego że jego postać była bliższa temu co reprezentował sobą na scenie Stand-Upu natomiast teraz obsadzają go w rolach tatusiowych fajtłap których aż przykro się ogląda. Dlatego też rola Richarda mogła by być dla niego tym czym dla Roberta Downey Jr była rola Tonego Starka w Ironmania....powrotem zasłużonego aktora na należne mu miejsce, zresztą bądźmy szczerzy....nikt tak dobrze nie naśladuje Richarda jak właśnie Murphy (chociażby w kawałku w którym opowiada jak go kiedyś Cosby opierdzielał przez telefon za przeklinanie na scenie) i pomimo że uwielbiam braci Wayans, to właśnie Murphy powinien zagrać Ś.P pana Pryora.

Wg mnie Chris Rock nadawałby się do tej roli. Mimika i sposób mówienia identyczny jak Pryor.

Ale tylko Eddie Murphy umiał naśladować Pryora

Wayans jest świetny (tak jak i jego rodzinka :D). Dobrze że zastąpił Eddie'go, bo on się już wypalił i każdy kolejny film z nim to porażka.
Pryora pamiętam z Nic nie widziałem, nic nie słyszałem - film był genialny.

Świetny wybór.

Wydaje mi się, że jest idealny do tej roli;p Murphy nie bardzo ...

hehe i tak Marlon Wayans będzie zawsze kojarzył się z Shorty' m ze 'Strasznego Filmu';)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

newsy

zobacz wszystkie newsy

gorące newsy

magazyn