Filmweb sp. z o.o.
http://www.filmweb.pl/news/Roman+Pola%C5%84ski+bez+gwarancji+wolno%C5%9Bci+w+USA-122263

Roman Polański bez gwarancji wolności w USA

  • Deadline
  • autor: mw
  • Inne
"Uciekając z naszego kraju, stracił prawo do takich próśb" - skwitował Prokurat Generalny Los Angeles wiadomość o Romana Polańskiego do Stanów Zjednoczonych. Przypomnijmy, że prośba dotyczy gwarancji, iż twórca nie zostanie aresztowany i osadzony w więzieniu, kiedy postawi stopę w amerykańskim sądzie. "To kolejna sytuacja, w której próbuje nam dyktować warunki i zapewnić sobie bezwzględne bezpieczeństwo, nie ponosić żadnego ryzyka" - czytamy  w oficjalnym oświadczeniu. 

494968106.jpg
Getty Images © Adam Nurkiewicz



Stanowisko prokuratury pojawiło się na dosłownie parę dni przez planowanym przesłuchaniem Polańskiego przed sądem w sprawie jego przyjazdu do Ameryki. Reżyser chce wrócić do USA celem odwiedzenia grobu swojej żony, Sharon Tate, która w 1969 roku, w ósmym miesiącu ciąży, została zamordowana przez członków sekty Charlesa Mansona. Planuje też wraz ze swoim prawnikiem zakończyć ciągnącą się dekadami sprawę o gwałt. 

Adwokat Polańskiego, Harald Braun, planuje udowodnić, że utajnione zapisy zeznań prokuratora zawierają warunki pierwszej ugody, zawartej w 1977 roku pomiędzy prokuraturą a reżyserem. I że Polański nie ponosi winy za ich złamanie. W tym celu negocjuje kolejną ugodę, której celem byłoby zapewnienie klientowi możliwości bezpiecznego odwiedzenia Stanów Zjednoczonych i wzięcia udziału w przesłuchaniu.

Według słów Brauna Polański spędził 42 (z orzeczonych 90) dni w zakładzie karnym - tak jak stanowiła ugoda. Otrzymał jednak informację, że sędzia nie dotrzyma warunków porozumienia i planuje dla niego 50-letni pobyt w więzieniu. Stąd wzięła się decyzja o ucieczce. W swojej obronie powołuje się również na wyrok polskiego sądu, który nie wyraził zgody na ekstradycję reżysera. 

zobacz też: