• A
  • A
  • A

Ruszył konkurs na scenariusz polsko-rosyjskiej koprodukcji
[Różne] (2008-02-06 07:02)

31 stycznia 2008 roku Agnieszka Odorowicz, Dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej i Karen Szachnazarow, szef legendarnego rosyjskiego studia filmowego, Mosfilm, podpisali umowę powołująca do życia konkurs na scenariusz podejmujący tematykę wspólną obu krajom.

Konkurs przeznaczony jest dla polskich scenarzystów. Podstawowym założeniem konkursu jest wymóg skoncentrowania akcji filmu na polsko-rosyjskich stosunkach po 1991 roku.

Prace w formie drukowanej i elektronicznej należy przesyłać na adres Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w terminie do 30.09.2008 r. Teksty oceniać będzie jury wybrane wspólnie przez Mosfilm i PISF. Autor najlepszego spośród nadesłanych scenariuszy otrzyma nagrodę w wysokości 20.000 dolarów. Ponadto, wytwórnia Mosfilm i Polski Instytut Sztuki Filmowej będą współfinansować produkcję filmu według nagrodzonego scenariusza.

Polski Instytut Sztuki Filmowej oraz Mosfilm zastrzegają sobie prawo do wyłącznej decyzji w sprawie wyboru producenta i koproducenta filmu. W przypadku skierowania do produkcji filmu autorowi przysługiwać będzie wynagrodzenie w wysokości 40 000 dolarów.

Prace, opatrzone godłem oraz zaklejone koperty z zawierające imię i nazwisko autora, adres korespondencyjny, numer telefonu i adres poczty elektronicznej, należy składać w sekretariacie PISF, pok. nr 1, I piętro, ul. Krakowskie Przedmieście 21/23, Warszawa.
Podziel się z innymi:
źródło:

komentarze

Dodaj komentarz
Mazin82

Arcyciekawy temat, juz nic wspanialszego nie mogli wymyslic, nawet biorac pod uwage czasy wspolczesne... Od "zarania" naszych dziejow mamy jakas wspolna historie z bracmi zza Buga a tutaj takie nie wiadomo co.
Co moze byc glownym tematem? Embargo na nasze mieso? Budowa rurociagu?
Czy nastepny bedzie dotyczyl zmagan dzielnego Lecha o zniesienie amerykanskich wiz dla swojego narodu?
Wszystkie te konkursy pani Odorowicz poprostu zabijaja swoja niezwykla oryginalnoscia lub polityczna poprawnoscia.
I te honorarium... Za Powstanie Warszawskie bylo "jedynie" 50 tys. pln-ow.

skrin_play

20 000 dolarów, 40 000 dolarów... Nie jestem pesymistą, ale z tego co przeczytałem nie wygra najlepszy scenariusz, ale pewnie najbardziej poprawny politycznie osoby po 40-tce nieformalnie związanej z Polskim Instytutem Szkodzenia Filmowi.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: