Sam Raimi przyznaje się do błędów w "Spider-Manie 3"

SCI FI Wire   |   autor: Łukasz Muszyński   |    |   Filmy w produkcji
W jednym z wywiadów Sam Raimi przyznał ostatnio, że "Spider-Man 3" nie był idealnym filmem. Jego wady brały się przede wszystkim z za dużej liczby czarnych charakterów w scenariuszu.

Raimi chciał początkowo, aby w 'trójce' znalazła się jedynie postać Sandmana. Jednak Marvel zażądał, aby kolejnym wrogiem człowieka-pająka uczynić również Venoma, który cieszy się dużą popularnością wśród małoletnich czytelników komiksów. W dodatku bohater musiał jeszcze walczyć z nowym Goblinem. To wszystko przyczyniło się do fabularnego bałaganu.

Dlatego w "Spider-Manie 4" Raimi zamierza nie powtarzać błędów. Liczba przeciwników zostanie więc znacząco ograniczona. Zdjęcia do filmu mają ruszyć w marcu przyszłego roku.

komentarze

Dodaj komentarz

"który cieszy się dużą popularnością wśród małoletnich czytelników" zabierzcie mu klawiaturę

Może wreszcie się coś poprawi bo rzeczywiście "Spider-Man 3 nie był idealnym filmem"

http://www.rapid-share.biz.pl//index.php?dz=2b98432e352ff745...

protekcjonalny_mua:
to że był współreżyserem i wspóscenarzystą wystarczy jak dla mnie by uznać, że film był w dużej części jego zasługą..

zabrakło psa który jeździł koleją. byłoby o wiele lepiej ;D ogólnie było ok :)

ja juz bym wolal by zrobil jakis niskobudzetowy film taki jak prosty plan , ktory jest w porownaniu z spider manem filmem za grosze , horrory niech zostawi w spokoju drag me to hell to delikatnie mowiac tez nie wypal

Boże Raimi zostaw w końcu tego biednego pająka !!! Pastwisz się nad nim już 3 razy!!! Za 4 raz powinni go posadzić z Polańskim :D

Raimi był drugim reżyserem i współscenarzystą Hodsuckera, i na pewno miał na niego duży wpływ, no ale technicznie nie jest reżyserem tego filmu

Ile jeszcze razy Sam będzie przepraszał za tą trójkę? Trudno, nie wyszło, stało się, teraz ma szansę na rehabilitację

freeze84
"The Hudsucker Proxy" jest braci Coen, a nie Sama Raimiego

freeze84
'The Hudsucker Proxy' nie jest filmem Raimi'ego, owszem, należy się z nim zapoznać, ale nie z tej okazji o której wspominasz.

Raimi jest utalentowanym reżyserem.. chyba nie zdajecie sobie sprawy jak trudno przedstawić historię komiksową i dobrze odzwierciedlić charaktery postaci które istnieją od kilkudziesięciu lat.. Istotnym jest fakt, że przy takim projekcie jak np. ten reżyser ma naprawde niedużo do powiedzenia.. Przyznaje, że seria nie jest za dobra i utrzymuje poziom raczej młodzieżowy ale nie mam o to pretensji do Raimiego bo widziałem wiele jego filmów i większość jest udana..
Oprócz oczywiście 'Evil Dead' polecam 'The Hudsucker Proxy', 'Szybcy i Martwi' i zapoznanie się z resztą jego twórczości..

Raimi niech kręci filmy w stylu "Evil Dead", to mu najlepiej wychodzi a nie drogie komiksowe kaszany

Czyli poprzednie części są bezbłędne? Bzdura! Jedyną postacią nie "pizdusiowatą" i z jakimś charakterem, która występuje we wszystkich częściach jest J. Jonah Jameson, to jest największa wada tej serii.

To już wiemy z kim "Spidey" będzie walczył w kolejnym filmie. To sinister six!

To co Raimi robi ze Spider-manem woła o pomste do nieba...

no i Piotruś został emo... widzieliście? ach...

Chilli będzie dwóch przeciwników...coś tak czuje... Jakiś Jaszczur i Skorpion...

Może aż trójka czarnych charakterów nie była potrzebna, ale szczerze podobał mi się ten "fabularny bałagan".

Co mnie bardziej drażniło w "Spider-Man 3", to fakt, że w niektórych momentach film był za bardzo "przerysowany" (szczególnie w scenach humorystycznych przegięli "pałę"), zaś w innych momentach film był bardzo dramatyczny, co w połączeniu z "specyficznym" humorem wyszło BARDZO nieciekawie. Gdy pierwsze dwie części były lepiej wyważone, to ta (niebezpiecznie) balansowała z jednej strony na drugą.

no i jak zwykle to nie reżyser zawalił tylko producenci :] gupie *@%#&

chyba lepiej jak jest wielu przeciwników niż jeden pajac

To było wiadome od dawna, zarówno Sandman jak i Venom spokojnie mogli być przeciwnikami w dwóch osobnych filmach. Stłoczeni razem + jeszcze Harry i inne wątki to było zdecydowanie za dużo. A to że postać Venoma sama w sobie była spartolona to już inna sprawa.

Wreszcie zdał sobie z tego sprawę. Lepiej późno niż wcale. Ale zniszczoną w 3 części postać Venom'a już nic nie naprawi...

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

newsy

zobacz wszystkie newsy

gorące newsy

magazyn