Sam Worthington również kandydatem do roli w "Green Lantern"

Moviehole   |   autor: Marcin Pietrzyk   |    |   Filmy w produkcji
Do dziś o Samie Worthingtonie w Polsce prawie nikt nie słyszał. Jednak w ciągu najbliższych kilku miesięcy, jego twarz zapisze się na zawsze w pamięci kinomanów. A to za sprawą "Terminatora: Ocalenie" i "Avatara", dwóch wysokobudżetowych produkcji, w których Worthington zagrał główne role.

Aktor jest więc na fali i wszyscy rozmawiają z nim przy okazji kolejnych wielkich widowisk. Również Martin Campbell, który wciąż szuka odtwórcy głównej roli w filmie "Green Lantern". Worthington przyznał, że rozmawiał z reżyserem na temat roli, ale na razie odmówił. Jak powiedział, najpierw chciałby przeczytać scenariusz. Przyznaje jednak, że chciałby kiedyś pracować z Campbellem. Był tego bliski w "Casino Royale". Ubiegał się o rolę Bonda, którą ostatecznie zgarnął Daniel Craig.

Aktualnie Worthington pracuje na planie innego wielkiego widowiska "Clash of the Titans".

komentarze

Dodaj komentarz

jego nazwisko "znam" już lepiej niż nazwiska masy znanych, oskarowych aktorów. Wszystko przez T4 i Avatara. Za rok znać go będą wszyscy.

A jego kobiecym odpowiednikiem jest Gemma Arterton - w ubiegłym roku zagrała w "RockNRolla" i "Quantum of Solace", a w 2010 będzie w "Prince of Persia" i też w "Clash of the Titans". A ma zaledwie 22 lata. A znać, to ją też tylko nieliczni znają:P

Ignoranci nigdy nic nie wiedzą. Ci co mają wiedzieć, zawsze wiedzą.

mackyy1985: To spytaj obojętnie jaką osobe z otoczenia kim jest Sam Worthington. Wtedy będziesz wiedział co autor miał na myśli :)

VI Batalion z jego udziałem to niezły film. Mówienie o nim, że prawie nikt w Polsce o nim nie słyszał to przesada. Zresztą duzo się mówi już od jakiegoś czasu o filmie Avatar, nie wspominając o T4.

Niezły rozwój kariery.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

newsy

zobacz wszystkie newsy

gorące newsy

magazyn