Tim Roth w kolejnych dwóch Hulkach

Cinema Blend   |   autor: Marcin Pietrzyk   |    |   Filmy w produkcji
photo.title Po średnim przyjęciu "Incredible Hulk", którego wyniki są porównywalne z tym, co uzyskał "Hulk" Anga Lee wtedy uznany za rozczarowanie, przyszłość zielonego mutanta stoi pod znakiem zapytania. Nie jest wykluczone, że na kolejny film przyjdzie fanom trochę poczekać. Wiemy jednak, kto w nim wystąpi.

Z całą pewnością jest w kontynuacji "Incredible Hulk" miejsce dla Tima Rotha, który zagrał w filmie przeciwnika Hulka Abomination. Aktor potwierdził, że ma kontrakt na udział w jeszcze dwóch filmach cyklu. Dzieli on tym samym los Tima Blake'a Nelsona, który już wcześniej przyznał, że ma kontrakt na kolejne "Hulki". W filmie Louisa Leterriera wcielił się w postać dr Samuela Sternsa, czyli The Leader.

Na razie nie wiadomo, czy producenci zechcą raz jeszcze pracować z Edwardem Nortonem, czy też poszukają nowego odtwórcę, zielonego, wściekłego giganta.

komentarze

Dodaj komentarz

edward norton w hulku to był strzał w dziesiątke. super zagrał i wiele wniósł do roli.

Jeśli trzeciej części będzie bliżej do jedynki, niż do dwójki - chętnie obejrzę. Jedyne, co w drugiej części było lepsze, to efekty specjalne. Ale poza tym nuda, jak flaki z olejem. W przeciwieństwie do filmu Anga Lee. Tamten był naprawdę niegłupi, nieźle napisany i zagrany. Nie do końca udany - jasne, ale jednak LEPSZY.

La Pier: Nie ma co pisać, że jest biedny, bo sam sobie ten los zgotował ;) Nikt mu nie kazał podpisywać kontraktu :P

Zamiast ciągle o jednym to niech ekranizują innych herosów.

niech se kręcą ja już na pewno nie obejrzę kolejnego hulka , nawet na dvd , o gustach się nie dyskutuje , wersja Lee dla mnie to wzór ekranizacji komiksu , świetne komiksowe zdjęcia i klimat oraz nieporownywalnie lepsze sceny akcji ,
co do nowej wersji to dla mnie przereklamowany gniot niby miał być lepszy , sceny akcji to padaka zrobili z hulka cieniasa , wogóle hulka mało było

O Boże, nie!

he he, mam was, Hulk to nie jest żaden 'mutant'...

rozczarowania, bo komiks Hulk jest poprostu nudny w porównaniu z Spidermanem czy X-Men, jedna wielka napieperzanka w stylu Hulk miażdżyć

ja z chęcią zobaczyłbym kolejną część, wolę oglądać superprodukcje z aktorami takiego formatu jak norton, roth i hurt niż z jakimiś drewniakami

Notrton nie zamierza grać w kolejnych "Hulkach". Sam kiedyś przyznał, że jest to jednorazowa przygoda dlatego podpisał kontrakt na jeden film. Oby dotzrymał sołowa, bo aktor jego formatu nie powinien grać w takim byle czy,.

"The Incredible Hulk" uważam za niezły film.. Film ten był nieco słabiej rozreklamowany,niż Iron Man. Dodatkowo "smród" z poprzedniego filmu o "Sałacie Marvela":p spowodował to, że nie każdy był przekonany do "wąchania" tejże produkcji.

Kurcze.. Przyzwyczaiłem się do Edwarda Nortona w roli Hulka ee.. to jest Bannera. Jak go nie bedzie w kolejnych częściach, to będzie mała lipa..

A czy Roth nie został pokonany przez Nortona? Nie znam dokładnie historii komiksowego Hulka, ale jaki sens ma jego powrót? Wyjaśni mi to ktoś?

troszkę nieprzemyslany tekst napisałem:P Za dużo powtórzeń:(

Napewno wyniki "TIH" są lepsze niż te "Australii" i "Punisher:War Zone", ale nawet te 245 mln$ ze świata nie gwarantuje zysków producentom filmu o Hulku, bo do producentów wraca tylko 55% zysków, czyli w tym przypadku ok. 135 mln$, co przy budżecie 150 mln$ nie oznacza zysków, lecz straty...

Biedny Tim...

"Widać, ze nie masz pojęcia, eneye o tym co piszesz. " człowieku ja tylko podałem dane o budżecie i dochodach na świecie więc czego się czepiasz. to co napisałem to czyste dane. uważam że są dobre bo i tak wyszły lepiej niż np. AUSTRALIA czy PUNISHER WARZONE

Nie wierzę, że powstaną dwie kolejne części. Wynik "TIH" nie był zadowalający, powiedziałbym nawet, że słaby. A jak wiadomo w Hollywood kręci się wszystko wokół kasy $>

Najpierw by wydali Director's Cut na DVD.

TIH był świetny - tym roku zaraz za Iron Manem.

Incredible Hulk był klawy, no bo kto się spodziewa po kimś takim jak Edward ze zaraz zmieni sie w zielone bydle i zacznie demolowac wszystko w polu widzenia...
Tim Roth też jest zacny xD

to są wyniki ze świata, żeby film się zwrócił musi zarobic dwa razy tyle ile kosztował. To są superprodukcje, na ich reklame wydano ok. 50 mln, wiec producenci nie wyszli na zero. Może dopiero po sprzedaży DVD i bluray. Widać, ze nie masz pojęcia, eneye o tym co piszesz.

"Po średnim przyjęciu "Incredible Hulk", którego wyniki są porównywalne z tym, co uzyskał "Hulk" Anga Lee "

HULK - budżet ($137 mln), dochody ($245 mln)
INCREDIBLE HULK - budżet ($150 mln), dochody ($262 mln)

to mają być słabe wyniki, coś mi tu nie pasuje

Jack The Joker, to trzech razy sztuka.

Widać dwa rozczarowania finansowe to za mało dla producentów.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

newsy

zobacz wszystkie newsy

gorące newsy

magazyn