WIDEO: Kolejna epicka zapowiedź "Avatara"

MovieWeb   |   autor: Łukasz Muszyński   |    |   Różne
photo.title 20th Century Fox wypuściło właśnie nowy japoński zwiastun "Avatara" Jamesa Camerona. Znalazły się w nim niepokazywane dotąd sceny z filmu. Premierę kosztującej ponad 230 milionów dolarów superprodukcji zaplanowano u nas 25 grudnia.






Bohaterem filmu jest sparaliżowany komandos Jake Sully (Sam Worthington), który dostaje szansę odzyskania zdrowego ciała. Musi jednak wziąć udział w specjalnym programie militarnym o nazwie Avatar. Żołnierz trafia na księżyc Pandora, gdzie wojska ludzkości toczą wojnę z rdzennymi mieszkańcami, Na'Vi.


komentarze

Dodaj komentarz

@rodzyn77
tak chciał Cameron - to jest najbardziej szczegółowe CGI w historii kinematografii i nie trzeba do tego wersji HD by to zauważyć.
Oświetlenie i rendering miejscami kuleje, ale to już są głównie decyzje reżysera (cały feeling obrazu).

Tak samo Spielberg jest chyba bardziej winny temu, że Indiana Jones 4 wygląda sztucznie i ma marne CGI, a nie ILM, bo ILM pokazało wiele razy, że wymiatają.

Cameron chciał baśni, snu na jawie, to WETA mu to dała, chociaż nie zaprzeczam, że ILM potrafi więcej pokazać. Tutaj większa zasługa jest Image Metrics oraz Giant Studios, którzy pokazali jak zrobić PERFEKCYJNY Performance Capture, niespotykany do tej pory nigdzie - ani w grach, a nie w filmach. Dopiero w Trailerach Avatara dane mi było zobaczyć coś takiego i tu już jest jakaś rewolucyjność i po części zasługa Camerona.

CO DO NA'VI mówiących po angielsku (niektórych!), to powtarzam jeszcze raz: to będzie fabularnie uzasadnione.

Według mnie ta wersja jest lepsza. Zwiastun jest bardziej przejrzysty i nie pokazuje tak wiele fabuły. Nie widać np. konfliktu z Quaritch'em.

Jednak Weta nie dorównuje ILM pod względem efektów. Ci Na'vi wyglądają zbyt bajkowo , a gdyby efektami zajęli się ludzie Lucasa , na pewno było by bardziej realistycznie , no chyba że tak chciał Cameron.

Tylko Neytiri mówi po angielsku, reszta Na'Vi gada po swojemu ;]

@ pytajacy, dlaczego Navi gadają po angielsku i zarzucających o tym, że tylko USA walczy z kosmitami zawsze.

To powiedzcie mi jedną rzecz... jakby taki film jakimś cudem nakręcili Polacy... to kosmici gadaliby niby po portugalsku?
To chyba naturalne, że dialogi będą prowadzone po angielsku, żeby amerykańskiemu widzowi (a dla niego głównie film tworzony) i innym anglojęzycznym łatwiej było oglądać film i rozumieć go.
A tutaj na pewno z sensem będzie przedstawione to, w jakim języku porozumiewają się Na'vi i skąd ten angielski.

A trailer nieco jakby reklamował jakieś fajne anime. Zapowiada się to wszystko mimo czegokolwiek doskonale ;)

Epickie. Teraz kurwa wszystko jest epickie.

Meteoryty nie tylko w USA bo w tym filmie spadły też na Szanghaj i Paryż. Kosmici również nie tylko bo przynajmniej w dwóch filmach wylądowali w RPA - oprócz wiadomego D9 w Final Fantasy - na meteorycie zresztą. Co do ratowania świata to rzeczywiscie tylko USA ;-)

Zakrza: pominąłeś bardzo ważny element: wojna też jest epicka ;)
pozdr!

dlatego gadają po angielsku bo tylko w usa są kosmici , tylko usa ratuje świat, w usa są tylko superbohaterowie i źli ludzie :D meteoryty też tylko walą w usa hhaha

Przypominają mi się zarzuty wobec Ridleya Scotta, dlaczego w 1492 Sigurney Waever pisała po angielsku a nie hiszpańsku. A może Cameron zastosuje trik jak John McTiernan w "Polowaniu na Czerwony Październik" i "Trzynastym wojowniku"? Prawdziwa perełka to "Polowanie" gdzie Peter Firth czyta po rosyjsku tekst Oppenheimera o bombie wodorowej, kamera robi najazd na jego usta i przy maksymalnym zbliżeniu aktor płynnie przechodzi na angielski. Odjazd kamery i nie potrzeba juz napisów. Proste, pomysłowe, problem z głowy.

AVATAR BĘDZIE POD WZGLĘDEM WIZUALNYM ŚWIETNY

Nie obejrzę. Już żadnych spotów, zwiastunów, zdjęć itd., itp. nie oglądam. Jestem pewien, że pójdę do kina. :) Po co sobie psuć zabawę?

Och, och jakże epicka zapowiedź epickiego Avatara!!! A opis filmu powinien wyglądać tak: Bohaterem tego epickiego filmu jest sparaliżowany komandos Jake Sully (w tej roli epicki Sam Worthington), który dostaje szansę odzyskania zdrowego ciała. Musi jednak wziąć udział w epickim programie militarnym o nazwie Avatar. Żołnierz trafia na epicko wyglądający księżyc Pandora, gdzie wojska ludzkości toczą wojnę z rdzennymi mieszkańcami, Na'Vi, wyglądającymi jak epickie lamy.

NOWY SPOT TV:

http://www.youtube.com/watch?v=UXPoQenVQxI&hd=1

ŚWIETNY!!!

W filmwebowych dyskusjach uwielbiam to, że wszyscy już wszystko wiedzą o tym filmie. Widać geniuszy w tym kraju nie brakuje. Ale jakoś na ekranach polskich kin tego nie widać. Ciekawe dlaczego, prawda?

@Celestial_4
RDA jest tam chyba 25 lat już i niektórzy tubylcy nauczyli się trochę angielskiego, bo ludzie ich nauczyli (nie wszyscy przybyli tam z misją grabienia).


NOWE SCENY W REKLAMIE COCA-COLI:

http://www.facebook.com/video/video.php?v=163617367013

Gadają po angielsku bo ten facet tak to odbiera kiedy jest w "przebraniu" w mózgu tego Na'vi. Czy to nie oczywiste:)

"Ja tego nie kumam. Dlaczego wszyscy kosmici gadają po angielsku ! Czemu nie np po francusku ?"

Nie „wszyscy” tylko w tym przypadku jeden. Gada po angielsku bo się go najwidoczniej nauczył od Amerykanina. Nauczył się go od Amerykanina bo to jest najprawdopodobniej wyprawa amerykańska. Dlaczego amerykańska a nie francuska? Chociażby dlatego, że Francuzi nie mają doświadczenia w dziedzinie lotów kosmicznych - Amerykanie tak.

Ja tego nie kumam. Dlaczego wszyscy kosmici gadają po angielsku ! Czemu nie np po francusku ?

Jak dla mnie dużo słabszy ten zwiastun, nawet od teasera. Montaż nie przypadł mi do gustu, muzyka i w ogóle mało porywający.

W zwiastunach jak dotąd pokazano może 4 minuty mającej 160 minut produkcji, to dużo? Co więcej - migawki z zajawek mogą być równie dobrze fragmentami jakiejś jednej początkowej akcji, wszystko jest kwestią montażu. Zresztą Cameron i spece od marketingu nie są palcem robieni, nikt wam dziś za darmo niczego nie da.

Czy przypadkiem nie pokazano już całej fabuły w zwiastunach?

Nowy film Jamesa Camerona to produkcja, na którą czekam już od długiego czasu. Boje się, że będzie wielkie rozczarowanie - obym się mylił. Zwiastun do Avatara napawa mnie optymizmem - ale jak to często bywa - zwiastuny są dobre, a film to porażka. Jednak wierze w geniusz Camerona.

i pomyśleć że taki kaszan jak terminator salvation kosztował prawie tyle samo.

epicki.. jak to slowo sie zeszmacilo ostatnimi czasy. trailer jak trailer, w niskiej rozdzielczosci wyglada to jak filmy pixara. nic cie ka we go

Duzo nowego nie bylo ;/

Tak, masz rację, jeszcze tylko 160 minut muszą pokazać w spotach.

jeszcze trochę i z filmu zostanie tylko 3d do zobaczenia w kinie cała reszta w zwiastunach

Nowy Tadek do dupy, no ale avatar - jestem pelen optymizmu

wole nie ogladac zeby nie bylo jak z Terminatorem czy z Transformersami ze juz sie widzialo wszystko na zwiastunie co za duzo to nie zdrowo

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

newsy

zobacz wszystkie newsy

gorące newsy

magazyn