• A
  • A
  • A

Warner zekranizuje mangę o żniwiarzu dusz
[Filmy w produkcji] (2010-03-22 10:27)

Warner Bros. zamierza przerobić japońską mangę "Bleach" na aktorski film kinowy. Produkcją ma się zająć Peter Segal ("50 pierwszych randek", "Dorwać Smarta").


Komiks opowiada historię 15-letniego Ichigo Kurosakiego, który otrzymuje przypadkowo moce Zniwiarza Dusz - japońskiej personifikacji Śmierci. Bohater zaczyna bronić ludzi przed demonami, a także pomaga zbłąkanym duszom.

Podziel się z innymi:
źródło:
  • /Film

Zobacz też:

komentarze

Dodaj komentarz
GrinMist

Na Boga niech ktoś ich powstrzyma

hiszpan04

Nie, tylko nie to. Shouneny to zbyt trudny gatunek do przerobienia na live action zwałaszcza jesli chodzi o efekty specjalne, co innego to anime typu "Usagi drop" gdzie bardzie fabuła skupia sie na psychice bohatera. JESTEM DLA NIE DLA BLEACHA W WERSI LIVE ACTION.

ASSassinL40

mother of god D:

ichigokurosaki8

Osobiście chce zobaczyć co im z tego wyjdzie choć pewnie mi się nie sp***rzą to kopletnie. -.-

Qiubi

W sumie... Intryguje mnie jak bardzo zrypią ten film. Z góry można ustalić, ze fabuły to to nie będzie miało, a postacie kompletnie pozbawione zostaną charakterów, ale efekty specjalne mogą być całkiem zabawne... W szczególności walki w powietrzu i poszczególne superciosy (zabójczy róż Byakuyi) xD Po paru (nastu) piwkach może da się to obejrzeć. Jeżeli w ogóle spełnią groźbę i to nakręcą.

Canibalistic Canibalistic

i don't wanna live in this planet ...

Levi18 Levi18

Hallloooo? Co proszę?! Że jak?! O_o
Chyba żartują....mam nadzieję.... -.-"

OokisaChi OokisaChi

O M G ... O__O
Błagam, NIE!

izak1 izak1

Chyba sobie jaja robicie -_- Warner Bros nie powinien brać się za produkcje anime!
Przy Death Note i Dragon Ball'u spieprzyły sprawe więc i teraz będzie tak samo. Nie spodziewam się niczego innego.

RevyChan

Błagam Death Note jako anime było zarąbiste ^^ Film eeeettoooo no całkiem nieźle ale... anime to anime i to mi się nie podobało brak animowanych postaci hmm a wątpię aby bleach który ma teraz nie wiem któryś tam setny odcinek czy chpter na podstawie mangi/anime powstaje film. . . błagam pozostańmy przy OVA czy na dobrych AMV. . . ehh ale mimo wszystko jestem ciekawa jak im to wyjdzie ^^"

bartek_1993_1993 bartek_1993_1993

Moim zdaniem nie powinni profanować anime.Jakoś nie widziałem żeby filmy były przerabiane na anime.Dlatego też nie popieram tego pomysłu.Po drugie Bleach jest to dzieło Japońskie więc nie wyobrażam sobie tego w innym niż ten języku.Nawet jeśli efekty byłyby zadawalające to co z tego jeśli np. osoby, które oglądają anime (w tym ja) zaczną oglądać amerykańskie dzieło a tam będą gadali po angielsku. Jest to oparte na japońskiej fabule stworzonej jako film animowany, a nie jako film fabularny. Tyle by było ode mnie na ten temat

Sasuke174

Droga Oni_chan jeśli nie wezmą pattinsona to wezmą tego z harrego potter'a albo j.bimbera i dopiero będzie płacz jak bimber będzie podkładał głos pod jakąś tam postać i będzie śpiewanie utworu:"Baby.baby" i będzie wycie jak wilk a nie rozmowa a poza tym to ameryce wyjdzie kicz a nie bleach!!!

Sasuke174

wstyd ameryko wstyd jeszcze się doczekam takiego kiczu o boże miej Polskę i nas w opiece bo to co oni zrobią to mord na polsce i japonii.Jeśli tak to będzie to wejdzie seks i ostre debilstwo tylko tym się amerykańskie kino zajmuje.Dla mnie to tylko tępić amerykę amerykę za takie coś i niech się nie wchrzniają do tego bo wyjdzie DB:Ewolucja lub Tekken i nie róbcie szmiry z 10.dywizji.Kończąc to powiem wam, że życzę cierpliwości oglądając to

Kandara Kandara

Osobiście jakoś sobie tego nie wyobrażam. I nie chodzi mi wcale o shi-kai i ban-kai... Ale jakoś trudno mi zrozumieć, jak można mangę tych rozmiarów (nawet skupiając się na pierwszym "dużym arcu można zamknąć w jendym półtora, może dwógodzinnym filmie.

Matrixiu Matrixiu

Jestem pełen nadziei. W końcu taką perełkę jak na przykład Deathnote udało się zekranizować bardzo dobrze :) Może i Blicza nie zepsują :)

usunieta usunieta

a główną rolę zagra nie kto inny jak uwielbiany przez tłumy Robert Pattinson !

Electric_Dragon Electric_Dragon

we will se, co zrobią z tym tytułem. Jako wierny fan mangi i anime(pomimo fillerów) mam nadzieję że uda im się coś porządnego sklecić. Nawet nie muszą wydarzenia w filmie nawiązywać do mangi.

Użytkownik usunięty

Chociaż z drugiej strony... Może nie będzie najgorzej. Tylko żeby się postarali, ale tak naprawdę postarali, to może im się udać. Oby tylko nie spaprali. Oby tylko...

Użytkownik usunięty

NIE! Nie nie nie nie! Błagam... Nie!

Byakuya Byakuya

Ludzie jak z czegoś tak super jak anime bleach chcą zrobić film nigdy im się nie uda. Tylko tego potrzeba kolejnego filmu jak dragon ball co za idiota miał pomysł żeby zrobić z bleach film debil!!!!!!

Pikol Pikol

Może być efektowne, ale tylko tyle, takie typowo amerykańskie kino, ponieważ Bleach nie ma fabuły, a to amerykanom pasi xD

speiderman speiderman

Swoją drogą, ktoś kiedyś z jednego serwisu uznał, że dla adaptacji komiksów największe znaczenie miał Batman i Robin. Czemu? Bo ten film przelał czarę goryczy i pokazał jak nie powinno robić się ekranizacji komiksów, dlatego w dalszych latach zaczęto traktować je poważniej. Może czymś takim będzie Dragonball: Evolution :P?

matiiii matiiii

Czy ja wiem, zonk; fabuła w adaptacji nie mogła by być jak filmy anime, gdzie wrzucasz wszystko na łubudu - bo fani znają a lub m - tylko musiała by wprowadzać widza dopiero w ten świat. Zakładam, że WB nie patrzy pod pryzmatem produkcji tylko na fanów Wybielacza <zresztą nie ma co zakładać, tak jest xd>. Najlepszym wyjściem byłaby wg mnie ekranizacja początków mangi Bleach: wprowadzenie wręcz idealne do wszystkiego, później walka z Pustymi <demonami xd> itd.itp. Nie upchną przecież w jednym filmie wszystkiego <choć z nimi to różnie>, ale jeśli chcieliby coś porządnego wymodzić <i zarobić, i zrobić więcej filmów na podstawie Bleach, i znów zarobić>, to IMO muszą to podzielić, i skupić się na wyznaczonym kawałku <bez spoilerowania saga SS powinna np. być drugim filmem>. Bleach to materiał na naprawdę fantastyczne, rozrywkowe kino akcji, tylko trzeba potraktować to poważnie. Z tym reżyserem na razie tego nie widzę : / <ale jak tu nie podchodzić sceptycznie>

Ichigo_2 Ichigo_2

Tak długie serie jak Bleach nie nadają się do ekranizacji..., jeszcze tylko czekać aż wypuszczą Naruto... Urokiem Anime jest właśnie to że jest to Anime...

zonk_2 zonk_2

jedynie z fabułą nie byłoby większych problemów, bo już powstały 3 albo 4 pełnometrażowe filmy Bleach (oczywiście anime)

zonk_2 zonk_2

pewnych dzieł się nie da dobrze zekranizować i do takich należą japońskie kreskówki. Po prostu gościu, który bije się latając w powietrzu zmienia się w demona w masce i do tego nosi przy sobie gigantyczny miecz może wygladać dobrze tylko w anime, w filmie wyszłoby to żałośnie. Najlepszym przykładem, że na podstawie anime nie powinno się robić filmów jest Dragon Ball i seria Deth Note. Myśle że istnieją o wiele ciekawsze projekty kóre Warner mógłby zfinansować

Muzyk_Tygrzyk Muzyk_Tygrzyk

bleacha oglądałem mało, ale przyjaciele i narzeczona szaleją za tym. jak nie spierniczą to będzie dobrze. z tego co napisał Within Destruction to chciałbym opcje 1;]

Within_Destruction Within_Destruction

Jeśli nowym sposobem Warnera na zarabianie zielonych rzeczywiście mają być (oby nie!)ekranizacje japońskiego dorobku, ma tak naprawdę trzy możliwości, które są w stanie utrzymać tą ideę powyżej poziomu mułu. I tak:
1. Stworzyć widowisko z rozmachem i w takiej technologii jak Advent Children z logiem FFVII. Tylko w ten sposób dałoby się oddać choć po części klimat oryginału, nie wystawiając się na porównania aktorów do ich animowanych odpowiedników i stworzyć sekwencje, które sztucznością nie będą razić.
2. Na fali szalonej misji adaptacji mang i anime, stworzyć studio w stylu Warner Independent, która japońskim twórcom pozwoliłoby tworzyć filmy za podobną kasę, jak w USA. Tym samym, produkcje te zachowałyby swą "japońskość", a poziom realizatorski byłby wyższy, dzięki odpowiednio wysokim środkom. (Pod warunkim, że japońscy twórcy rzeczywiście byliby independent:)
3.(Najgorsza dla fanów Wybielacza) Zamerykanizować mangę, obsadzić mniej lub bardziej znane twarze, podlać sosem znośnych efektów i ciągać kasę ile wlezie.

I, było nie było, trzecia opcja jest najbardziej prawdopodobna. A do fanów (fanatyków?) Bleacha, do których też zresztą się zaliczam, apelowałbym o odrobinę rozsądku i potraktowanie tej produkcji (o ile powstanie) jako zwykłą ciekawostkę, a nie profanację legendy.^^

mazziria mazziria

oni to wszystko zwalą... czuję to ;/

R3nO R3nO

Btw, usunął by ktoś ten komentarz kornela "nieeee"? Rozwala całą stronę ;x

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: