Eeee

Kurczę, gdy czytam te wszystkie peany na cześć ABC czy określenia typu "nasza najlepsza aktorka" to zastanawiam się jak określić np. Agatę Kuleszę, Krystynę Jandę, Agatę Buzek, Julię Kijowską, Maję Ostaszewską czy Kingę Preis? Przepraszam, ale widziałam ok. 7 produkcji z udziałem Alicji i z przykrością stwierdzam, że oprócz urody nie reprezentuje sobą nic, co wyróżniałoby ją z tłumu. Gra aktorska bardzo słaba - bo nawet nie przeciętna - stały repertuar kilku min, sztywnie, topornie i bez polotu. Nie wiem jakie ta Pani kończyła szkoły aktorskie w tych Stanach, ale bardzo wiele brakuje jej do niektórych wybitnych wręcz osobowości aktorskich z naszego rodzimego poletka. Niezrozumiałym jest u nas jej fenomen - za granicą praktycznie nie istnieje. I nic dziwnego, bo uroda to niestety za mało.

18

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
    o