Andy Warhol był dziwakiem nawet w świecie słynącym z ekstrawagancji. Wywrócił sztukę do góry nogami, zarabiając przy tym miliony. W Fabryce, studiu wyłożonym cynfolią i wypełnionym ekscentrykami produkował dziwaczne filmy, przyprawiając Hollywood o drżenie. Do tego przesiadywał z największymi gwiazdami w niesławnym Studiu 54. Warhola był synem ubogich słowackich emigrantów. Pochodził z... Pensylwanii. Był chudy, nieśmiały i chorowity. Przyjechał do Nowego Jorku z pustymi kieszeniami i dyplomem prowincjonalnej uczelni. Mieszkał w tak obskurnym mieszkaniu, że kiedy poszedł do "Vouge" pokazać swoje portfolio, wylazły z niego karaluchy. A jednak w ciągu paru lat udało mu się zostać jednym najbardziej wziętych grafików reklamowych Wielkiego Jabłka. Z reklamy wyciągnął nie tylko pieniądze, ale i mądrość. Zrozumiał, jak działa świat sławy. Zmienił nazwisko na Andy Warhol i stworzył mityczną postać, która ukrywała się pod tym pseudonimem. Zamiast reklamować produkty na zlecenie, postanowił promować Andy Warhola. Andy Warhol nosił srebrną perukę, ciemne okulary i ekscentryczne ubrania. Wydawał się fircykowaty, naiwny i wyprany z intelektu. Był czystą powierzchownością i produkował powierzchowną sztukę. W istocie tworzył jedną wielką reklamę Andy Warhola - istoty żyjącej w świecie konsumpcji, masowych fascynacji, gwiazd, mediów, sławy i pieniędzy. Warhol zmienił robienie pieniędzy i zdobywanie sławy w dzieło sztuki. I było to jedno z największych dzieł sztuki XX wieku.więcej