Keanu Reeves

Keanu Charles Reeves

Średnia ocena
8,3/10 43.893
głosy
Keanu Reeves

biografie

(2)
+
  • Mówi o sobie, że jest zwykłym chłopakiem bez ojca, który ma energiczną matkę i dwie piękne siostry. Nie wspomina o popularności, jaką zyskał dzięki swemu aktorskiemu dorobkowi w latach 80. i 90. Nie lubi reporterów ani publicznych wypowiedzi. Na pytania często odpowiada lakonicznym stwierdzeniem: "ja nic nie wiem" lub, gdy zostanie przyłapany na jakiejś sprzeczności, odpowiada "może po prostu nie wiem, co mówię".

    Keanu urodził się 2 września 1964 roku w Bejrucie. Jego drzewo genealogiczne sięga nie tylko różnych państw, ale i kontynentów.
    Orientalne rysy zawdzięcza ojcu, Samuelowi Nowlinowi Reevesowi, który jest pół Hawajczykiem i pół Chińczykiem. On też nadał mu oryginalne imię Keanu, co w języku polinezyjskim oznacza "chłodny wiatr wiejący z gór". Matka, Patricia Taylor, jest Angielką, znaną projektantką kostiumów teatralnych. Keanu nie miał łatwego dzieciństwa. Gdy miał dwa lata, rodzice przenieśli się na rok do Australii, gdzie urodziła się pierwsza siostra Keanu - Kim. Po rozwodzie rodziców zamieszkał z matką w Nowym Jorku, która poznała reżysera Paula Aarona i ponownie wyszła za mąż. Ojciec zamieszkał na Hawajach. Po rozstaniu z Paulem matka przeniosła się z dziećmi do Toronto, przyjmując również obywatelstwo kanadyjskie, które Keanu zachował do dzisiaj. Patricia jeszcze kilka razy wychodziła za mąż. Każdy ślub łączył się ze zmianą miejsca zamieszkania. Jednym z ojczymów Keanu był promotor rockowy Robert Miller. Z tego małżeństwa urodziła się druga siostra Keanu, Karina.

    Częsta zmiana miejsca zamieszkania nie sprzyjała edukacji Keanu. Do ukończenia ósmej klasy uczył się w Jesse Ketchum Public School w Toronto i to był najdłuższy okres nauki w jednej szkole. Potem uczęszczał do czterech szkół średnich, w tym do szkoły aktorskiej w Toronto. Wkrótce jednak został z niej wydalony za brak postępów w nauce. Nauczyciele wspominają, że Keanu nie radził sobie z nauką, często zostawiał książki w domu lub zapominał pracy domowej.

    Postanowił więc podjąć pracę. Ostrzył łyżwy na lodowisku, robił ciasto do pizzy, jako entuzjasta hokeja na lodzie był także jego instruktorem. W wolnych chwilach kręcił się po wytwórniach telewizyjnych i filmowych. Zauważył go kanadyjski reżyser i dał mu małą rolę w cieszącym się popularnością serialu "Hanging In".

    Pierwszy prawdziwy debiut aktorski, jeszcze wciąż bardzo skromny, to niewielka rola w filmie "Wzlot". Ta rola pozwoliła mu na podróż do Hollywood. Całym jego kapitałem było zdezelowane auto, 3 tys. dolarów i adres byłego ojczyma, reżysera Paula Aarona, w notesie. Ale szczęście mu dopisało. Aaron pomógł mu poznać kilku odpowiednich ludzi, co zaowocowało rolą w filmie "Youngblood". Dzięki swej chłopięcej urodzie dwa lata po amerykańskim debiucie kinowym Keanu zagrał w filmie "Niebezpieczne związki", u boku takich sław jak Michelle Pfeiffer czy John Malkovich. Wcielił się w nim w postać romantycznego kochanka, wrażliwego kawalera Danceny.

    Lawina propozycji rusza...

    W 1991 roku zagrał z Patrickiem Swayze w filmie "Na fali", rok później z Winoną Ryder w filmie Francisa Forda Coppoli "Dracula"; potem w adaptacji szekspirowskiej sztuki "Wiele hałasu o nic". Kontynuacją sukcesu była kreacja w filmie Bernardo Bertolucciego "Mały Budda", gdzie wcielił się w postać księcia Siddaharty.

    Popularność wzrasta...

    W 1994 roku zagrał w najbardziej kasowym filmie w jego karierze "Speedzie - Niebezpiecznej prędkości", który przyniósł mu światową sławę, niezależność i olbrzymie pieniądze.

    W kolejnych filmach zmieniał aktorski wizerunek, przestał grać kochanków i herosów. W thrillerze "Johnny Mnemonic" zagrał kuriera z przyszłości, który dzięki elektronicznemu wszczepowi może przenosić informacje ratujące ludzkość. W pełni sławy postanowił wrócić do Kanady i spełnić swoje marzenie zagrania w "Hamlecie" na scenie teatralnej. Oceny był różne, przeważały jednak pozytywne i ciepłe. Mimo to szybko wrócił do filmu, wcielając się m.in. w chłopaka uciekającego z żoną brata w "Feeling Minnesota", a w "Reakcji łańcuchowej" - w inżyniera, który ucieka z FBI. Wystąpił jeszcze w paru filmach, po czym zaproponowano mu rolę w drugiej części "Speed". Odrzucił tę propozycję, gdyż, jak twierdził, scenariusz pozostawiał wiele do życzenia. Najbliżsi namawiali go do zmiany decyzji, jednak on pozostał przy swoim. "Speed 2" okazał się niewypałem, a Keanu w tym czasie wystąpił w "Adwokacie diabła", który stał się przebojem i przyniósł ogromne zyski. Dziennikarze zaczęli rozpisywać się o wielkim wyczuciu Keanu w kwestii odrzucenia scenariusza "Speed 2" i przyjęcia roli w "Adwokacie diabła" i roli u boku Ala Pacino.

    Na uwagę zasługuje kreacja Keanu w filmie "Moje własne Idaho". Zagrał w nim homoseksualistę, który na złość bogatemu ojcu uprawia prostytucję. Zagrał tak przekonująco, że brukowe gazety rozpisały się o jego odmiennej orientacji seksualnej. Na planie filmu zaprzyjaźnił się z partnerującym mu Riverem Phoenixem. Po jego nagłej śmierci na skutek przedawkowania narkotyków Keanu przeżył dramat - tym większy, że prasa właśnie jego obwiniała o tę śmierć. Po tym wydarzeniu przez długi czas był pod opieką psychoterapeuty.

    Najgłośniejszym filmem Keanu jest thriller science fiction "Matrix", którego akcja częściowo rozgrywa się w rzeczywistości wirtualnej. Zdjęcia kręcono w Australii. Była to duża niewiadoma. Nikt nie był pewny sukcesu i przyjęcia filmu przez widzów. Okazało się, że niesłusznie - film przyniósł sukces reżyserom, a samego Keanu wyniósł na szczyty sławy. Stał się jednym z najlepiej zarabiających aktorów - za "Matrix" dostał 10 mln dolarów.

    Keanu Reeves to nie tylko aktor. Jego pasją jest gra na gitarze basowej. Jest członkiem popularnego w USA zespołu Dogstar. Często wyjeżdża w trasy koncertowe, nagrywa płyty. Przez wiele lat był dumny z tego, że nie miał stałego miejsca zamieszkania, że był człowiekiem "w drodze". Przyznaje, że lubi mieszkać w hotelach, gdyż nie znosi sprzątania. Ostatnio kupił jednak posiadłość w Los Angeles: dom ma pięć łazienek, wielki pokój telewizyjny i saunę. Przed domem zasadził drzewa oliwkowe, sprowadzone specjalnie z Hiszpanii.

    Jeszcze kilka lat temu Keanu był dla nastolatek tym, kim jest dla nich obecnie Leonardo DiCaprio. Wierne fanki zmartwi pewnie to, że Keanu nie wygląda teraz najlepiej. Schudł ponad 20 kg i obciął włosy. Podobno cierpi na anoreksję, brukowe gazety rozpisują się na temat AIDS...

  • Keanu Reeves urodził się 2 września 1964 roku w Bejrucie (Liban). Jego matką jest Patricia, angielska projektantka kostiumów, a ojcem Samuel Nowlin Reeves, z zawodu geolog. To ojciec wpadł na pomysł nazwania syna oryginalnym imieniem Keanu i to właśnie jemu zawdzięcza też charakterystyczną, orientalną urodę (ojciec był pół-Hawajczykiem, pół-Chińczykiem). Rodzice poznali się w Bejrucie, kiedy oboje pracowali w tym kraju. Dzieciństwa Reeves nie wspomina dobrze. Często się przenosił z kraju do kraju, z kontynentu na kontynent, co było związane z licznymi małżeństwami matki. Samuel Reeves opuścił rodzinę, gdy Keanu miał trzy lata. Po rozwodzie rodziców w 1966 roku przeniósł się na dwanaście miesięcy do Australii, gdzie urodziła się pierwsza siostra Keanu, Kim. Jakiś czas później zamieszkał z matką w Nowym Jorku. Wkrótce poznała ona reżysera Paula Aarona i ponownie wyszła za mąż. Rodzina przeniosła się do Toronto, przyjmując również obywatelstwo kanadyjskie, które aktor zachował do dzisiaj. To Paul wychowywał małego Keanu we wczesnych latach dzieciństwa. Posyłał chłopca na obozy dla młodzieży żydowskiej, koncerty rockowe i spektakle teatralne. Patricia i Paul rozwiedli się w 1971 roku. Kolejnym ojczymem Reevesa był promotor rockowy Robert Miller, za którego matka wyszła za mąż w 1976 roku. Owocem tego małżeństwa jest druga siostra Keanu, Karina. Rozwiedli się jednak w 1980 roku. Kolejnym mężem Patricii był fryzjer Jack Bond, z którym rozstała się w 1994 roku.

    Częste zmiany miejsca zamieszkania nie sprzyjały edukacji Reevesa. Do ukończenia ósmej klasy uczył się w Jesse Ketchum Public School w Toronto i to był jego najdłuższy okres nauki w jednej szkole. Potem uczęszczał do czterech szkół średnich, w tym do szkoły aktorskiej Etobicoke School of the Arts w Toronto. Wkrótce jednak został z niej wydalony za brak postępów w nauce. Nauczyciele wspominają, że Keanu nie radził sobie z edukacją, często zostawiał książki w domu lub zapominał pracy domowej. Prócz trudnej sytuacji rodzinnej na jego problemy w szkołach wpływ miała dysleksja. W czasie uczęszczania do szkoły De La Salle College "Oaklands" w Toronto odkrył w sobie talent sportowy. Występował w szkolnej drużynie hokeja na lodzie, gdzie grał na pozycji bramkarza. Gra szła mu bardzo dobrze, głównie sukcesom sportowym zawdzięczał fakt, że udawało mu się przechodzić z klasy do klasy. Nie dziwne więc, że to właśnie z hokejem Reeves wiązał nadzieje na swoje dalsze życiowe rozdziały. Marzyła mu się kariera wielkiego hokeisty, który reprezentuje barwy Kanady na zimowych igrzyskach olimpijskich. Plany te niestety pokrzyżowała kontuzja. Aktor podkreślał w wywiadach, że gdyby nie owy zdrowotny defekt, prawdopodobnie zostałby profesjonalnym reprezentantem tej dyscypliny.

    Nie mógł jednak uprawiać sportu. Postanowił więc podjąć pracę. Ostrzył łyżwy na lodowisku, robił ciasto do pizzy, był instruktorem hokeja na lodzie. W wolnych chwilach chodził po wytwórniach telewizyjnych i filmowych w nadziei, że otrzyma angaż do jakieś produkcji. Zauważył go kanadyjski reżyser i dał mu małą rólkę zbira w cieszącym się popularnością serialu telewizji CBS "Night Heat". Nie był to jednak jego pierwszy kontakt z aktorstwem. Już jako 9-latek wystąpił w teatrze w sztuce, zatytułowanej "Damn Yankees". Po serialowym debiucie Reeves zaczął występował w reklamach (w dorobku ma m. in. reklamówkę Cola-Coli) i na scenie (zagrał jedną z głównych ról w głośnej sztuce "Wolfboy") . Stawiał też pierwsze kroki w występach filmowych, choć były to jednak malutkie, zupełnie nieznane projekty, takie jak jego filmowy debiut "One Step Away" z 1985 roku.

    Aż wreszcie do kin wszedł "Youngblood". Historia o młodziutkim i utalentowanym hokeiście, który dołącza do profesjonalnej drużyny, okazała się dużym hitem. Zaliczyła też spory sukces na arenie kaset VHS. Gwiazdami produkcji byli Rob Lowe i Patrick Swayze, a Reeves zagrał… bramkarza owego zespołu. Zarobione pieniądze w tych kanadyjskich produkcjach pozwoliły mu na podróż do Hollywood. Całym jego kapitałem było zdezelowane auto, trzy tysiące dolarów i adres byłego ojczyma, reżysera Paula Aarona. Ale szczęście mu dopisało. Aaron pomógł mu poznać kilku odpowiednich ludzi i otrzymał też menadżera, którym został Erwin Stoff - znajomy reżysera. Współpraca ze Stoffem była tak udana, że był on producentem wielu późniejszych tytułów z Reevesem. Aktor zaczął coraz więcej pojawiać się w filmach. Zagrał mnóstwo ról, między innymi w takich obrazach jak "Bractwo sprawiedliwych" gdzie wystąpił razem z Kieferem Sutherlandem, czy "Akt zemsty" z Charlesem Bronsonem. Były to jednak mało znane produkcje. Wiele z jego filmów było nastawionych na młodzieżowe gusta. Po raz pierwszy zwrócił na siebie uwagę swą kreacją w dramacie "W zakolu rzeki". Aktor za ten występ zebrał bardzo ciepłe słowa i opinię obiecującego artysty od wielu krytyków filmowych. Następnie zagrał jedną z głównych ról w młodzieżowej komedii "Wspaniała przygoda Billa i Teda". Produkcja ta miała być przepustką do kariery w Hollywood dla Reevesa, lecz niestety na skutek problemów finansowych film stracił dystrybutora i nie mógł od ręki wejść do kin.

    Potem wystąpił w kilku mało znanych tytułach, aż w końcu dzięki swej chłopięcej urodzie otrzymał angaż do głośnego filmu "Niebezpieczne związki", gdzie pojawił się u boku takich sław jak Michelle Pfeiffer czy John Malkovich. Wcielił się w nim w postać romantycznego kochanka, wrażliwego kawalera Danceny'ego. Tytuł odniósł wielki sukces tak kasowy jak i artystyczny (3 Oscary, 4 nominacje - w tym dla najlepszego filmu roku) i sprawił, że Keanu - mimo iż nie był gwiazdą produkcji - zwrócił na siebie uwagę szerszej publiczności. Wiosną 1988 roku aktor miał bardzo groźny wypadek motocyklowy na jednej z krętych dróg obrzeży Los Angeles, którego o mało co nie przypłacił życiem. Po kraksie została mu spora blizna na brzuchu. W lutym 1989 roku po wykaraskaniu się z problemów, do kin weszła "Wspaniała przygoda Billa i Teda". Tytuł od razu stał się wielkim hitem w Stanach Zjednoczonych, zarabiając ponad 40 milionów dolarów w amerykańskim box office'ie. Dzięki tej roli Reeves stał się rozpoznawalny na ulicy, a jego sława zaczynała zataczać coraz szersze kręgi.

    Od tamtej pory pojawiał się w coraz bardziej znanych filmach, grając większe ("Spokojnie, tatuśku", "Kocham cię na zabój") lub też i główne role ("Ciotka Julia i skryba"). Jednak przełom nastąpił w 1991 roku. Najpierw zagrał z Patrickiem Swayze w filmie sensacyjnym "Na fali" w reżyserii Kathryn Bigelow. Tytuł okazał się wielkim kinowym przebojem, na punkcie którego widzowie (zwłaszcza ci młodsi) oszaleli. Zyskał też bardzo przychylne opinie krytyków, którzy podkreślali wspaniały klimat i fantastyczne ukazanie piękna surfingu. Ponadto, rola młodego policjanta infiltrującego gang surferów, którzy rabują banki, przyniosła Reevesowi dużą sławę i niezwykłą popularność. Wygrał nagrodę MTV dla najbardziej pożądanego mężczyzny. Warto nadmienić, że przygotowując się do filmu aktor nauczył się surfować, strzelać z broni, a także odbył kilkadziesiąt skoków ze spadochronem. Popularność "Na fali" była tak duża, że tytuł rozpoczął nową modłę kina akcji. Jego bohaterem nie musiał już być umięśniony Arnold Schwarzenegger czy Sylvester Stallone, ani wysportowany Jean-Claude Van Damme czy Steven Seagal. Mógł nim zostać przeciętnej budowy popularny aktor, który po przejściu odpowiedniego treningu, był gotów występować w trudnych i wymagających scenach akcji.

    Następnie do kin wszedł melodramat "Moje własne Idaho" Gusa Van Santa, gdzie zagrał wraz ze swoim przyjacielem Riverem Phoenixem. Kreacja homoseksualisty, który na złość bogatemu ojcu uprawia prostytucję była w wykonaniu Keanu tak przekonująca, że brukowe gazety rozpisały się o jego odmiennej orientacji seksualnej. Obraz zyskał spory rozgłos i uznanie w branży filmowej. W lipcu miała też miejsce premiera kontynuacji przygód dwójki sympatycznych nastolatków w filmie "Szalona wyprawa Billa i Teda". Lecz tytuł ten nie odniósł takiego sukcesu jak jego poprzednik.

    Reeves nie musiał się jednak martwić o dalsze propozycje filmowe. Był lubiany i popularny, otrzymywał lawinę propozycji. Prasa coraz bardziej skupiała się na jego uwadze, często lądował na okładkach kolorowych brukowców. Jednak w przeciwieństwie do wielu gwiazd, on dzielnie znosił status ulubieńca nastolatków i nastolatek. Pomiędzy graniem w filmach, oddawał się swoim pasjom, jakimi były motocykle oraz muzyka rockowa. Wraz z Phoenixem występował w jednej kapeli rockowej.

    Kolejnym filmem Keanu był horror Francisa Forda Coppoli "Dracula". Na planie filmowym miał okazję pracować z plejadą gwiazd, takich jak Gary Oldman, Winona Ryder i Anthony Hopkins. Produkcja ta również podbiła serca widzów, zarabiając ponad 215 milionów dolarów. Także recenzje krytyków były bardzo pochlebiające, a sam film został obsypany nagrodami (3 Oscary, 5 Saturnów - w tym dla najlepszego horroru). Keanu - choć zagrał poprawnie - był jednak w cieniu Oldmana i Ryder, którzy skradli cały film. Sam Coppola jednak później skrytykował decyzję obsadzenia go w postaci Jonathana Harkera. Twierdził, że potrzebował młodego, popularnego aktora, który przyciągnąłby nastoletnią widownię do kin i tylko dlatego Reeves znalazł się w obsadzie tego filmu.

    W 1993 roku ukazały się aż cztery tytułu z Keanu: mało znana komedia "Wszystko tylko nie buty", komediodramat Van Santa "I kowbojki mogą marzyć", adaptacja szekspirowskiej sztuki "Wiele hałasu o nic" Kennetha Branagha, a rok zakończyła kreacja w filmie Bernardo Bertolucciego "Mały Budda", gdzie wcielił się w postać księcia Siddaharty. Na największą uwagę zasługują dwa ostatnie filmy, które stały się głośne w światku filmowym. Komedia Branagha otrzymała bardzo wysokie oceny w recenzjach, chociaż sam Reeves otrzymał nominację do Złotej Maliny dla najgorszego aktora drugoplanowego. Z kolei "Mały Budda" obił się szerokim echem w dziedzinie kina artystycznego, pomimo dosyć średnich wyników wpływów z kin. 31 października 1993 roku aktor przeżył tragedię. Dowiedział się, że z powodu przedawkowania narkotyków zmarł jego najlepszy przyjaciel River Phoenix. Jego śmierć załamała Keanu, który musiał być pod opieką psychoterapeutów, aby móc dojść do siebie po tak wielkim dramacie. Cios był tym większy, że prasa właśnie jego obwiniała o tę śmierć.

    Jednocześnie w tym samym miesiącu rozpoczął zdjęcia do filmu akcji "Speed: Niebezpieczna szybkość". Rolę tę aktor otrzymał głównie dzięki występowi w "Na fali", pod wrażeniem którego był reżyser tego filmu, Jan De Bont. Reeves bardzo starannie przygotował się do roli. Pod jego wpływem została zmieniona charakterystyka bohatera. Jego policjant Jack Traven miał być postacią humorystyczną, która często cedziła z ust one-linery. Zbyt bardzo jednak przypominała Johna McClane'a ze "Szklanej pułapki", więc aktor wraz ze scenarzystą uzgodnili nowy kierunek rozwoju jego postaci. Praca na planie nie należała do łatwych. Aktor musiał nie tylko brać udział w wielu niebezpiecznych scenach kaskaderskich, ale też i godzić się ze stratą przyjaciela. Produkcja weszła do kin 10 czerwca 1994 roku i z miejsca podbiła serca widzów. Opowieść o policjancie, który usiłuje przeszkodzić zamachowcowi w detonacji bomby, podłożonej pod rozpędzony autobus, zdominowała amerykański jak i światowy box office. Z przychodami ponad 350 milionów dolarów, przebój znalazł się na 5 miejscu najbardziej dochodowych filmów roku. Występ w tym filmie uczynił z Keanu Reevesa oraz partnerującej mu Sandry Bullock wielkie gwiazdy i przyniósł szereg nagród. Keanu miał światową sławę, niezależność oraz olbrzymie pieniądze.

    Niestety, tuż premierze "Speeda" ojciec aktora został przyłapany na lotnisku na próbie przemytu narkotyków. Przez ten incydent prasa skupiła się na życiu osobistym Keanu, co dla niego było bardzo dużym utrapieniem. Problemy osobiste nie miały wpływu na jego karierę zawodową, która promieniała blaskiem po premierze filmu Jana De Bonta. Był zasypywany rozmaitymi propozycjami ról w wysokobudżetowych produkcjach. Nie chciał jednak szufladkować siebie do jednego typu ról. Występem w sztuce teatralnej "Hamlet" dał sygnał do zmiany jego aktorskiego wizerunku herosa i idola nastolatków. Sztuka - choć solidnie zagrana - nie odbiła się szerokim echem. W 1995 roku do kin weszły dwa filmy z udziałem aktora. W thrillerze SF "Johnny Mnemonic" zagrał kuriera z przyszłości, który dzięki elektronicznemu wszczepowi może przenosić informacje, ratujące ludzkość. Film jednak okazał się dużym rozczarowaniem. W melodramacie "Spacer w chmurach" wystąpił w nowej dla siebie roli romantyka z czasów II wojny światowej, który zakochuje się w poznanej niedawno dziewczynie. Pomimo iż film okazał się sukcesem, Reeves otrzymał nominację do Złotej Maliny dla najgorszego aktora roku (nominowany był także za "Johnny'ego Mnemonica"). Rok później wraz z Rachel Weisz i Morganem Freemanem wystąpił w "Reakcji łańcuchowej". Produkcja okazała się jednak wielką katastrofą, za którą aktor otrzymał kolejną nominację do Złotej Maliny. Również "Feeling Minnesota", gdzie grał wraz z Cameron Diaz, nie podbił serc widzów.

    Po tych dosyć spektakularnych porażkach na chwilę odpoczął od aktorstwa. Swą uwagę skierował ku muzyce. Wraz z dwoma przyjaciółmi, Bretem Domrose'em oraz Robertem Mailhouse'em, założył zespół rockowy Dogstar. Przyjaciele dawali koncerty w klubach i na scenie. W 1996 roku wydali pierwszą płytę "Quattro Formaggi". Międzyczasie producenci zaproponowali mu rolę w drugiej części "Speeda". On jednak odrzucił tę propozycję, gdyż  - jak twierdził - scenariusz pozostawiał wiele do życzenia (choć za oficjalny powód podał, iż okres zdjęciowy koliduje z jego planami koncertowymi). Najbliżsi namawiali go do zmiany decyzji, jednak on pozostał przy swoim. Nie zmienił zdania nawet, gdy twórcy zaproponowali mu 12 milionów dolarów za rolę. "Speed 2: Wyścig z czasem" okazał się gigantyczną klęską. Druzgocące recenzje, bardzo rozczarowujące wpływy z kin i krytyczne opinie fanów. Po dziś dzień uważa się, że jest to jedna z największych porażek w historii kina. Dziennikarze rozpisywali się o wielkim wyczuciu Keanu w kwestii odrzucenia propozycji zagrania w filmie. W maju 1996 roku przeżył kolejny poważny wypadek motocyklowy, skutkiem czego była złamana noga. Niedługo później przyjął główną rolę robiącego zawrotną karierę prawnika w mrocznym thrillerze "Adwokat diabła", gdzie aktor wystąpił z Alem Pacino i Charlize Theron. Tytuł okazał się prawdziwym sukcesem, który otrzymał masę pochlebnych recenzji i opinii krytyków. Występ Keanu został bardzo ciepło przyjęty. Aktor wziął udział też w mało znanym "Życiu na krawędzi". Kolejny jednak film zmienił na zawsze jego życie.

    Bracia Wachowscy złożyli mu propozycję zagrania głównej roli w przygotowywanym przez nich projekcie SF o cyberpunkowej tematyce. Reeves początkowo wahał się, czy ją przyjąć. Wciąż pamiętał o porażce "Johnny'ego Mnemonica" - innym filmie o podobnym zagadnieniu. Po rozmowie z reżyserami zgodził się na swój udział. Rozpoczął mordercze treningi, przygotowujące go do roli. Przez wiele miesięcy ćwiczył posługiwanie się bronią, sztuki walki, gimnastykę. Okupił to wieloma kontuzjami i urazami. Kiedy 31 marca 1999 roku "Matrix" wszedł do kin, widzowie na jego punkcie oszaleli. Tytuł zarobił 463 milionów dolarów, zajmując 4 miejsce w światowym box office'ie na największe przeboje roku. Jednak popularność tego filmu była jeszcze większa poza ekranami kin. Rosła z tygodnia na tydzień, aż w końcu prześcignęła najśmielsze oczekiwania samych twórców. Krytycy rozpływali się nad wielkością tego filmu, a sam tytuł zgarnął wiele prestiżowych nagród, w tym 4 Oscary. W 2001 roku Amerykański Instytut Filmowy umieścił go na 66 miejscu najlepszych thrillerów wszech czasów, z kolei magazyn "Entertainment Weekly" w 2007 roku uznał go najlepszym filmem science fiction ostatnich 25 lat. Znalazł się także na 4 miejscu listy najlepszych produkcji SF, sporządzonej przez telewizję ABC i magazyn "People". Sam tytuł dziś uznawany jest nie tylko za kultowy, ale także i za jeden z najważniejszych produkcji w historii kinematografii i prawdziwy przełom w dziedzinie efektów specjalnych. Keanu wyniósł na szczyty sławy, stając się jednym z najpopularniejszych i najlepiej zarabiających aktorów (za "Matrixa" otrzymał 10 milionów dolarów).

    W listopadzie 1999 roku doświadczył prawdziwego dramatu, kiedy jego narzeczona Jennifer Syme urodziła martwą córeczkę. Był to kolejny cios wymierzony przez los, jaki aktor musiał przyjąć na własne barki. By zapomnieć o traumie, skupił się na pracy. Wziął udział w komedii sportowej "Sezon rezerwowych", a także w dwóch thrillerach: "Dotyk przeznaczenia" i "Obserwator". W tym pierwszym wcielił się w drugoplanową postać brutala, znęcającego się nad swoją żoną. W drugim z filmów po raz pierwszy w karierze zagrał czarny charakter, wcielając się w psychopatycznego mordercę. Film ten jednak był zupełnie nieudany i przyniósł mu nominację do Złotej Maliny dla najgorszego aktora. Nie zapominał też o karierze muzycznej. Zespół Dogstar w 2000 roku wypuścił na rynek swoją drugą płytę "Happy Ending". W melodramacie "Słodki listopad" ponownie na planie filmowym spotkał się z Charlize Theron. W kwietniu 2001 roku los znów dostarczył Keanu mnóstwo cierpień, kiedy Jennifer Syme zginęła w wypadku samochodowym. Aktor był załamany. Musiał odbyć wiele godzin sesji terapeutycznych, by móc stanąć na nogi po tak ogromnych ciosach na przełomie kilkunastu miesięcy. Od tamtej pory stał się małomówny i zamknięty w sobie.

    W Australii rozpoczął zdjęcia do dwóch kręconych jednocześnie kontynuacji "Matrixa". Za oba filmy otrzymał nieprawdopodobną gażę 30 milionów dolarów. Także i do tych części musiał odbyć wielomiesięczny trening obejmujący sztuki walki i posługiwanie się bronią. Ćwiczenia przypłacił kontuzjami i licznymi siniakami. Oczekiwania co do filmów były bardzo duże, w napięciu czekano na ich premierę. "Matrix Reaktywacja" oraz "Matrix Rewolucje" ukazały się w kinach w 2003 roku ("Reaktywacja" w maju, "Rewolucje" w październiku). Nie potrafiły jednak spełnić pokładanych nadziei, ani zaspokoić oczekiwań fanów, toteż oba filmy uznano za rozczarowania. W grudniu tego samego roku ukazała się jeszcze komedia romantyczna "Lepiej późno niż później", gdzie Reeves zagrał jedną z drugoplanowych ról.

    W 2005 roku do kin wszedł "Constantine" Francisa Lawrence'a - horror, będący filmową ekranizacją popularnego komiksu. Aktor zagrał w nim łowcę demonów, który wkrótce będzie musiał zmierzyć się ze śmiertelnie niebezpiecznym wrogiem. Na planie partnerowali mu Rachel Weisz i Shia LaBeouf. Film został ciepło przyjęty przez widzów, choć nie został zapowiadanym przez twórców następcą "Harryego Angela". Rok później ukazał się melodramat "Dom nad jeziorem", gdzie Reeves wystąpił wraz z dobrą przyjaciółką Sandrą Bullock. Pomimo że kręceniu zdjęć towarzyszyło spore zainteresowanie, po premierze film został szybko zapomniany. Zagrał też główną rolę adaptacji powieści Philipa K. Dicka "Przez ciemne zwierciadło". Pomimo bardzo oryginalnego sposobu realizacji (na zdjęcia w całości nałożono specjalny filtr, przez co powstała produkcja animowana) i znanych nazwisk w obsadzie (prócz Keanu wystąpili Winona Ryder, Robert Downey Jr i Woody Harrelson) tytuł nie przyciągnął widzów do kin i nie został też doceniony przez krytyków.

    W grudniu 2007 roku rozpoczął zdjęcia do wysokobudżetowego remake'u klasyki kina SF "Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia". Zagrał w nim główną rolę kosmity Klaatu, który przybywa na Ziemię w nieznanym celu. Film wszedł do kin w grudniu 2008 roku i okazał się wielkim rozczarowaniem, dla którego krytycy i recenzenci nie mieli litości. Widzowie nieco cieplej przyjęli produkcje, która wygenerowała 233 miliony dolarów zysku. W tym samym roku ukazał się też dramat kryminalny o korupcji i brudnych sprawach w szeregach policji "Królowie ulicy". Następnymi jego produkcjami był melodramat "Prywatne życie Pippy Lee" oraz komedia kryminalna "Skok Henry'ego".

    Prywatnie Keanu Reeves nie wspomina o popularności, jaką zyskał dzięki swemu aktorskiemu dorobkowi w latach 80. i 90. Nie lubi reporterów, ani publicznych wypowiedzi. Przez prawie dekadę nie posiadał stałego miejsca zamieszkania. Jego domem były hotele i czasowo wynajęte posiadłości. Posiada swoją gwiazdę w Hollywoodzkiej Alei Sław.