Dnia 20 października 2017 r. nagłą śmiercią umarła kariera Kevina Spacey. "A taki był ładny amerykancki.'

Nie mówię o tym na ile te oskarżenia są prawdziwe, a na ile wyolbrzymione, bo tego nie jestem w stanie sprawdzić. Jego przeprosiny wskazują na to, że coś mogło być na rzeczy, albo, że w latach 80 tak imprezował, że nie ogarniał co robi (to i tak żadna wymówka). Hollywood ukrywa, póki może, występki swoich wielkich gwiazd, ale jak już takie coś wyjdzie na jaw, to taki aktor/reżyser staje się trędowaty (no może za wyjątkiem Woody'ego Allena) I jeszcze ta żenująca próba zagłuszenia tych oskarżeń swoim coming outem. Panie Spacey, był pan jednym z moich ulubionych aktorów, którego szanowałem za wybitne role, ale też za szanowanie swojej prywatności i brak parcia na szkło, przy pełnym skupieniu na swojej pracy. "American beauty" to jeden z moich ulubionych filmów, który zawsze głęboko mnie porusza, ale teraz napiszę jedno - Panie Spacey, idź pan w ch...

41

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: